Polska i Białoruś wymieniły między sobą szpiegów. "Tajna operacja jak z filmu sensacyjnego"

29.03.2016 18:50
Czy Waszczykowski rozmawiał o wymianie szpiegów w trakcie niedawnej wizyty na Białorusi?

Czy Waszczykowski rozmawiał o wymianie szpiegów w trakcie niedawnej wizyty na Białorusi? (Fot. msz.gov.pl)

1. TVN24: Do Polski wrócił polski kapitan skazany na Białorusi za szpiegostwo
2. Wymieniono go za białoruskiego szpiega aresztowanego w Polsce
3. Tajna operacja miała trwać od maja zeszłego roku

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas

Polska i Białoruś wymieniły między sobą szpiegów. Do takich informacji udało się dotrzeć dziennikarzom śledczym serwisu Tvn24.pl.

Według dziennikarzy, sprawa toczy się od połowy zeszłego roku, ale Polski żołnierz oskarżony o szpiegostwo na terytorium Białorusi wrócił do kraju dopiero w lutym br. Wcześniej władze przeprowadziły skomplikowaną operację, w którą zaangażowano dyplomatów i służby specjalne.

Sprawa Siergieja H.

Polski kapitan z 18. Pułku Rozpoznawczego w Białymstoku został zatrzymany przez białoruskie służby w maju zeszłego roku w Brześciu. Dwa dni później usłyszał wyrok - 7 lat więzienia za szpiegostwo. Służby utrzymywały, że mają dowody na szpiegowską działalność żołnierza. Ale źródła dziennikarzy TVN24 utrzymują, że to nieprawda.

Operacja uwolnienia kapitana obejmowana działania dyplomatyczne, prawne i akcje służb specjalnych. W MSZ, kierowanym wtedy przez Grzegorza Schetynę, utworzono zespół koordynujący działania dyplomatyczne w tej sprawie. W działania został zaangażowany Radca Ambasady RP w Grodnie, Marek Pędzicha. Rząd zdecydował też, że sprawę przejmie Służba Kontrwywiadu Wojskowego.

Warunkiem uwolnienia żołnierza, stawianym przez stronę białoruską, miał być powrót do Mińska Siergieja H., byłego wicekonsula jednej z białoruskich placówek w Polsce, osadzonego w więzieniu w 2015 roku. H. miał nakłaniać do szpiegostwa studenta z Białorusi, który poinformował o tym ABW.

Czy Duda ułaskawi Białorusina?

W czerwcu działania przejął Marek Biernacki, koordynator służb specjalnych.

W trakcie rozmów ze stroną białoruską ustalono, że polski kapitan będzie musiał spędzić tyle samo czasu, co Siergiej H. Na przeszkodzie w dokonaniu wymiany stanęło jednak polskie prawo. Zaczęto więc rozważać dwa rozwiązania - ułaskawienie przez prezydenta Dudę albo zmianę kwalifikacji prawnej w taki sposób, żeby H. mógł szybciej wyjść na wolność. Prezydent miał wskazać na zmianę kwalifikacji jako najprostszy sposób rozwiązania sprawy.

Na plan przystał prokurator generalny, katowiccy oskarżyciele i sąd. Białorusin złożył wniosek o dobrowolne poddanie się karze. Sąd pierwszej instancji orzekł najniższą karę, a w jej poczet zaliczył także okres, jaki H. spędził w areszcie.

Siergiej H. został przekazany Białorusi jesienią 2015 roku. Ale polskie żołnierz czekał na uwolnienie jeszcze kilka miesięcy, chociaż w trakcie wizyty ministra Biernackiego na Białorusi władze tego kraju zobowiązały się, że wszystko zostanie doprowadzone do końca.

Dopiero interwencja rodziny pchnęła sprawę

Po zwycięstwie PiS sprawa wcale nie ruszyła do przodu.

- To był okres, w którym Białorusini chcieli ugrać więcej, korzystając na zamieszaniu związanym z przemianami w Polsce. Zaczęli się domagać zwolnienia jeszcze jednego więźnia - relacjonuje TVN24 anonimowy rozmówca.

Z SKW miała się skontaktować rodzina uwięzionego żołnierza, ale w tym czasie wymieniono całą kadrę i nikt nie był zorientowany w kwestii wymiany oskarżonych o szpiegostwo. Dopiero interwencja Marka Biernackiego u koordynatora specsłużb Mariusza Kamińskiego pchnęła sprawę do przodu.

Kamiński i szef ABW Piotr Pogonowski zajęli się negocjacjami i ostatecznie prezydent Aleksander Łukaszenka ułaskawił kapitana, a służby odstawiły go na granicę w lutym.

A TERAZ ZOBACZ: O co chodzi z kontrowersyjną ustawą PiS?



Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!

Zobacz najnowsze wideo

Zobacz także
Komentarze (100)
Zaloguj się
  • ferroetigni

    0

    "Tajna operacja jak z filmu sensacyjnego" - autor chyba nie oglądał żadnego filmu sensacyjnego

  • yokoono23

    0

    Pan Waszczykowski pojechał na rodzinną Białorus aby sciągnąć do Polski szpiegów,to jakis żart czy przemyslana strategia?rozwalenia państwa od srodka.

  • norbertrabarbar

    Oceniono 1 raz 1

    Najpierw Węgry, potem Czechy, a teraz Białoruś?

    Po co te podchody? Nie lepiej od razu jechać do Moskwy?

  • vito3

    0

    Zmiana kwalifikacji oznacza że poprzednia była naciagana.my szpiegujemy Białorusinów taki porządny kulturalny naród.sumienie Europy.

  • the_rapist

    0

    Nie wiem co jest bardziej wk..wiające - niekompetencja polskich służb czy nieuctwo autora tej notki.

  • marko59

    0

    Przymiotniki małą literą. "..ale Polski żołnierz oskarżony o.."

  • sandokan85

    Oceniono 1 raz -1

    Czyli poprzedni rząd dał d*py i jeszcze to zataił przed obecnym i do tego osoba która go wystawiła nadal szpieguje w Polsce?

  • leon lew

    Oceniono 2 razy -2

    Co za q... Belkot, a co w polsce mona szpiegowac - brudne gacie halny w.

  • bart5554

    Oceniono 5 razy -3

    kresy24.pl/79276/armia-ukrainy-poniosla-straty-w-donbasie/

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje