Fotoradary nie wrócą. Brakuje na nie pieniędzy

29.03.2016 08:11
Zasłonięte fotoradary

Zasłonięte fotoradary (Fot. Przemek Wierzchowski / Agencja Gazeta)

1. Niedziałające gminne fotoradary nie zostaną reaktywowane
2. Brakuje na to pieniędzy i ludzi - pisze "Dziennik Gazeta Prawna"
3. Z nowym rokiem samorządy straciły prawo do obsługi urządzeń

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas

Przenośne fotoradary leżą w magazynach, a te przy drogach zostały zafoliowane, bo nie ma ich komu obsługiwać. W związku ze zmianą prawa samorządy i podlegające im straże miejskie i gminne straciły prawo do stosowania urządzeń.

Problemem pieniądze

Fotoradary mogłyby zostać reaktywowane przez Główną Inspekcję Transportu Drogowego, ale - jak pisze "Dziennik Gazeta Prawna" - tak się nie stanie. Dlaczego? Otóż najpierw musiałyby zostać włączone do systemu Centrum Automatycznego Nadzoru nad Ruchem Drogowym (CANARD), który "spina" sieć polskich fotoradarów, nieoznakowane radiowozy i systemy odcinkowego pomiaru prędkości. Koszt dostosowania jednego fotoradaru do CANARD to 50 tys. zł. Do tego trzeba doliczyć też m.in. zatrudnienie osób do obsługi urządzeń. "Dziennik Gazeta Prawna" podaje, że GITD nie ma na to pieniędzy, a gdyby samorządy chciały się dołożyć, nie wiadomo, czy miałyby do tego prawo. Opinii na ten temat nie wydali jeszcze prawnicy.

Nadzór nad systemem CANARD ma wkrótce przejąć policja, która - jak zaznacza "DGP" - już teraz jest przytłoczona liczbą postępowań wobec piratów drogowych. Na razie więc szanse na to, że gminne fotoradary wrócą do pracy, są marne.



Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!

Zobacz także
Komentarze (47)
Zaloguj się
  • siwywaldi

    Oceniono 8 razy 6

    Co z tego że komuna padła, skoro myślenie decydentów pozostało bez zmian?

    Fotoradary obsługuje ITD, czyli firma budżetowa, dostająca jakieś ściśle zaplanowane dwa lata wcześniej grosze z budżetu, więc KAŻDE nowe urządzenie, to dla nich istny "dopust boży" zmuszający tylko i wyłącznie do WIĘKSZEJ pracy za te same pieniądze. Za to zyski z mandatów, trafiają zupełnie gdzie indziej....

    Słowem dom wariatów był, jest i będzie, bo za kilka tygodni, w majestacie prawa, cały wart MILIONY sprzęt zostanie "wybrakowany" przy użyciu uzbrojonych w młoty "komisji skreśleń"

  • gj61

    Oceniono 17 razy 5

    Dobra zmiana! Nareszcie można w PL pojeździć. Przywrócono stary ład i porządek.

  • lukasz_patrykus

    Oceniono 8 razy 4

    Polska to jedyny kraj na świecie gdzie się dokłada pieniądze do funkcjonowania fotoradarów i to przy naszej "azjatyckiej" kulturze jazdy - jednak Polak potrafi

  • Krzysztof Pacewicz

    Oceniono 6 razy 4

    Żelazna logika - nie mieć pieniędzy na przeniesienie fotoradarów które spłacają się w ciągu miesiąca czasu.

  • obywatel_nienumerowanej_rp

    Oceniono 5 razy 3

    50tys za dołożenie nadajnika, komunikującego się z masztem gsm i dopięcie urządzenia do sieci w systemie? przecież to nie ZUS czy inne szambo... na pewno da się to zrobić taniej...

    poza tym, 50tys, to każdy radar zarobi w tydzień, więc sukcesywnie można by inwestować w kolejne urządzenia... a tak, pijane drechy w swoich 20-letnich BMW będą rozjeżdżać kolejne dzieci przy drogach, zaliczać czołówki z busami albo wymuszać pierwszeństwo wyjeżdżając na asfalt ze swoich dróg lokalnych z ubitego łajna...

    "koszty utrzymania" to chyba jakiś ponury żart... codziennie objechać 2-3 lokalizacje w gminie i wymienić nośnik z dokumentacją... dorzucić wójtowi stówę do pensji i będzie nawet dwa razy dziennie objeżdżał...

  • do100jnik

    Oceniono 2 razy 2

    piękne państwo PIS z dobrą zmiana, samorządy miały dochód a ci nie potrafią wykorzystać tego sprzętu, bo spowoduje straty

  • wszedziesamochodem

    Oceniono 8 razy 2

    Pieniądze publiczne na leczenie ofiar "szybkich ale bezpiecznych" pogromców "lewactwa" oczywiście są?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX