Fidel Castro zabrał głos. ws. relacji z USA. Mocna reakcja: "Niech Obama się zastanowi"

28.03.2016 15:33
Były prezydent Kuby Fidel Castro

Były prezydent Kuby Fidel Castro (HANDOUT / REUTERS / REUTERS)

1. Mimo ostatniej wizyty Obamy Kuba nie zapomni dawnych konfrontacji z USA
2. "Nie potrzebuję od nich prezentu" - napisał były przywódca Fidel Castro
3. Jego list opublikowano po wizycie prezydenta USA na wyspie

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas

"Nie potrzebujemy, by imperium robiło nam prezent, jaki on by nie był. Nasze wysiłki będą legalne i pokojowe, ponieważ jest to nasze zobowiązanie wobec pokoju i braterstwa wszystkich ludzi" - napisał 89-letni ojciec rewolucji kubańskiej w tekście pt. "Brat Obama", zamieszczonym w dzienniku "Granma", organie Komitetu Centralnego Komunistycznej Partii Kuby.

"Pogrzebać resztki zimnej wojny"

W długim liście Castro pisze o "cukierkowatych słowach" wypowiedzianych przez Obamę podczas przemówienia w Hawanie w zeszłym tygodniu. "Niech nikt się nie łudzi, że naród tego szlachetnego i bezinteresownego kraju zrezygnuje z chwały i praw oraz z duchowego bogactwa zdobytego przez rozwój edukacji, nauki i kultury" - podkreślił Castro.

W przemówieniu transmitowanym na żywo w kubańskiej telewizji prezydent USA apelował o zmiany i większą otwartość wyspy rządzonej przez reżim Castro. Zapewniając, że Kuba nie ma się czego bać ze strony Stanów Zjednoczonych, Obama przekonywał, iż chce "pogrzebać resztki zimnej wojny".

Castro poucza Obamę

"Nadszedł czas, byśmy (USA) znieśli embargo, ale nawet jak zostanie zniesione jutro, Kubańczycy nie będą mogli w pełni zrealizować swego potencjału bez dalszych zmian tutaj, na Kubie" - mówił amerykański prezydent w przemówieniu wygłoszonym w Teatrze Narodowym w Hawanie.

"Moja skromna sugestia jest taka, żeby (Obama - red.) zastanowił się i nie starał się rozwijać teorii na temat kubańskiej polityki" - napisał Fidel Castro, który jednak nigdy otwarcie nie wystąpił przeciwko prowadzonej przez swego brata, Raula Castro, polityce zbliżenia z dawnym wrogiem.

Normalizacja stosunków

Podczas wizyty Obamy na Kubie Raul Castro wezwał go do zniesienia embarga. Przywódcy w czasie spotkania zadeklarowali wolę dalszej normalizacji stosunków między obu krajami. Punktem spornym były prawa człowieka.

W 2006 roku Fidel Castro z powodu problemów zdrowotnych przekazał faktyczne sprawowanie władzy swemu młodszemu o pięć lat bratu, Raulowi, zatwierdzonemu oficjalnie w 2008 roku na stanowisku prezydenta Kuby. 13 sierpnia Fidel skończy 90 lat.



Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!

Zobacz także
Komentarze (182)
Zaloguj się
  • ferdynandr3

    Oceniono 4 razy -4

    Za to ,na co skazał Naród kubański, powinien zawisnąć na szubienicy,i to wielokrotnie.

  • tow.lenin.przyjaciel.czlowieka

    Oceniono 10 razy 2

    Brawo warszawscy anty-faszyści za przypomnienie zbrodniarzom żydowskim o ich ludobójstwie i innych przestępstwach w Okupowanej Palestynie - precz ze zbrodniczym syjonizmem i terrorystycznym Izraelem, siedliskiem żydowskiego Apartheidu!

    :)

  • nikalaj

    Oceniono 5 razy 1

    Po nagłówku myślałem, że chodzi o spotkanie z Dudą...

  • same64

    Oceniono 10 razy 0

    Trzeba byc durnym narodem jak Polska zeby wybudowc pomnik dla Reagana za to ze zniszczyl nasza gospodarke i zrobil z nas biedakow.

  • tow.lenin.przyjaciel.czlowieka

    Oceniono 12 razy 0

    Brawo Fidel i naród kubański, tak należy rozmawiać z jankeskimi zbrodniarzami i ich przydupasami za drobne - za mordę i do parteru.

    Viva Fidel! Viva Cuba Libre! Viva la Revolucion Socialista!

    :)

  • zd46

    Oceniono 6 razy 0

    Cuba i Castro zostana tylko "wykastrowani poltycznie" przez Obame, powiekszy sie Guantánamo stwarzajac baze, potem USA odbierze swoje daaaawne wlasnosci a kubanczycy? Oni udadza sie na emigrcje, najlepiej do Europy. Cuba stanie sie nastepnym, po Hawajch, stanem USA. Czym sie to rozni od Krymu?

  • mr.bonobo

    Oceniono 9 razy -1

    Amerykanie dostali ze swoim imperializmem w pysk na Kubie ale przypominam że jebany Castro żądał od Chruszczowa odpalenia rakiet z głowicami atomowymi na Stany a po czymś takim na Kubie trudno by było znaleźć kogoś żywego...No, Chruszczow na szczęście takim psycholem nie był. Co do zabójstwa Kennedy'ego trudno mieć do Castro pretensję. CIA próbowała tego coś ok. 90 razy i nie wyszło więc miał prawo się bronić.

  • zerozer52

    Oceniono 6 razy -2

    A co ten staruch ma do gadania?

  • ranny_rys

    Oceniono 9 razy -1

    Moim zdaniem zapisze sie jako twórca niepodległej Kuby, wrzodu na amerykańskiej dupie :)
    Moze i nędza , ale średnia długość zycia maja tam wyzsza niż w RP, a o kubanskich lekarzach sam dr House wypowiadał sie z uznaniem.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane

Najnowsze informacje