Iwona zaginęła 7 lat temu. Policja ją odnalazła, ale kobieta nie chce ujawnić, gdzie przebywa

25.03.2016 11:39

JAROSŁAW KUBALSKI

1. Rodzina Iwony z Grudziądza zgłosiła policji, że kobieta zniknęła 7 lat temu
2. Kobietę odnaleziono, ale nie chce ujawnić, gdzie obecnie przebywa

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas

Policjanci odnaleźli zaginioną siedem lat temu mieszkankę Grudziądza. Problem w tym, że kobieta nie chce informować swojej rodziny, gdzie obecnie przebywa.

Chociaż 45-letnia Iwona zniknęła z domu kilka lat temu, jej rodzina zawiadomiła policję dopiero w tym roku. W poszukiwania zaangażowali się funkcjonariusze i Fundacja Itaka, która udostępniła na swojej stronie zdjęcia kobiety. Itaka to jedyna organizacja pozarządowa w Polsce, która zajmuje się poszukiwaniem zaginionych i udzielaniem wsparcia ich rodzinom.

Funkcjonariuszom szybko udało się ustalić, że zaginiona mieszkanka Grudziądza przebywa w Polsce. - Kobieta nie życzy sobie, aby ktokolwiek wiedział, gdzie dokładnie teraz mieszka - powiedziała nadkom. Marzena Solochewicz-Kostrzewska z grudziądzkiej policji serwisowi Pomorska.pl.

Policjantka podkreśliła również, że kobieta ma prawo do takiej decyzji, a funkcjonariusze muszą ją uszanować.

A TERAZ ZOBACZ: Dzięki przyjaźni z kotem autystyczna dziewczynka zaczęła nowe życie



Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!

Zobacz także
Komentarze (52)
Zaloguj się
  • zabobonny.bokononista

    Oceniono 103 razy 79

    Pewnie wyszła wyrzucić śmieci, a po 6 latach było rodzinie potrzebne wiadro. Gdyby pakowała w sam worek, nikt by jej nie szukał. Znieczulica.

  • aa_propos

    Oceniono 60 razy 56

    To musi być wyjątkowa rodzinka...Ciekawe co ich żgnęło do zawiadomienia policji po 6 latach o zaginięciu. pewnie sprawy spadkowe.

  • odludka

    Oceniono 45 razy 43

    jak na moje oko to rodzinka nagle zwęszyła jakieś pieniążki.....

  • raz_na_ludowo

    Oceniono 45 razy 37

    Jak się ma taką kochającą rodzinkę to trudna się kobiecinie dziwić.
    Ale usłużny się zawsze znajdzie, podpisze się orzełkiem albo rybką.

  • default

    Oceniono 37 razy 23

    Super news, mniej więcej taki jak ten:
    Nawiązując do faktów podanych parę lat temu zimą donosimy, iż wielka sprawa o myśli myśliwego Zupy weszła na wokandę, czyli werandę sądową. Henryk Zupa oskarżony jest o to, iż zamyślił się już parę lat temu i nie daje odpowiedzi na żadne pytanie. Siedzi przed domem na ławie i trzyma głowę w rękach. Na czole nabrzmiały mu żyły. Żyły z nim również dwie kobiety, ale od czasu jego procesu myślowego rozmyśliły się i wyszły. Zupa podobno rozmyśla tak nad pytaniem, które mu zadał kiedyś jakiś mały chłopiec przysłany przez rodziców żony. Chłopca nie można znaleźć, bo wyrósł i inaczej wygląda.
    (by Lechoń, Słonimski i Tuwim)

  • ewa_mama_jasia

    Oceniono 22 razy 20

    A bo to pierwsza czy jedyna? Dużo jest takich przypadków. Policja szuka, znajduje, i .... poszukującej rodzinie mo że tylko powiedzieć, że osoba zaginiona jest cała, zdrowa i nie życzy sobie, żeby zdradzać jej miejsce pobytu.

  • mypetroniusz-ak-25

    Oceniono 19 razy 15

    Ja miałem taką sąsiadkę,rozeszła się z mężem,sprzedała dom po dziadku który przepisali na nią rodzice,jest teraz w Italii,rodzice jej szukają,nie maja z nią kontaktu,kontaktuje się jedynie z facetem któremu sprzedała dom.Była raz w kraju,na policji zeznała że nie chce mieć nic wspólnego z rodziną.Teraz rodzice chcą ten dom na siłę wyrwać od tego faceta,podobno mają sprawę podać do Strasburga,sugerują że facet ten nakłonił ją do sprzedaży domu,policję,prokuraturę i sądy przekupił,nawet Jaworowicz zrobiła program o tej sprawie w TVP w ubiegłym roku,jak dotąd nic nie ugrali ale bardzo się modlą i walą kasę na adwokatów.

  • telimena30

    Oceniono 17 razy 15

    pewnie rodzina była w sporze zbiorowym z zaginioną...

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane

Najnowsze informacje