TVN24 sprawdził "wybitnych konstytucjonalistów" z listy Ziobry. I co? Niektórzy nawet nie są konstytucjonalistami

23.03.2016 22:23
Zbigniew Ziobro

Zbigniew Ziobro (SŁAWOMIR KAMIŃSKI)

1. Ziobro ws. TK powoływał się m.in. na opinię eksperta, która nie istnieje
2. "Konstytucjonalistami" minister nazwał m.in. osoby, które nimi nie są

Polub i bądź na bieżąco!

- Sędziowie usiłowali nieudolnie wydać orzeczenie, którego wydać nie mogli, ponieważ działali z naruszeniem ustawy o TK, która reguluje działanie Trybunału, oraz działali z naruszeniem konstytucji - mówił na konferencji prasowej 9 marca minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro.



Wspólnie z wiceministrem Marcinem Warchołem wymachiwali przed dziennikarzami plikiem kartek, które miały być "ośmioma opiniami wybitnych polskichkonstytucjonalistów, profesorów prawa" potwierdzających ich zdanie. Padły nazwiska ekspertów i fragmenty ich opinii. Kim są i co dokładnie mówią? Dziennikarze programu TVN24 "Czarno na białym" postanowili to sprawdzić.

Żadnej opinii nie było

Większość z wymienianych przez MS ekspertów nie chciała rozmawiać z dziennikarzami. Zgodził się prof. Lech Garlicki, były sędzia TK, który zaznaczył, że... żadnej opinii dla ministerstwa nie przygotowywał. - To (wymienienie jego nazwiska - red.) było zrobione po to, żeby zamiast 7 nazwisk, mieć 8 - powiedział w rozmowie z TVN24.

Według informacji na stronie MS, na nazwisko Garlickiego miał się powoływać w swojej opinii dla rządu inny ekspert, ale, jak zaznacza profesor, powołał się on na komentarz do konstytucji sprzed... 11 lat.

Co na to ministerstwo? Pytany o sprawę wiceminister Warchoł lekceważącym tonem zwrócił się przed kamerą TVN24 do Garlickiego: - Panie profesorze, nie jest pan traktowany jako ekspert, który pisze opinie, co wyraźnie wynika z opinii publikowanych na stronie...

- Czyli wykreślamy pana profesora z listy? - dopytał dziennikarz, na co wiceminister odparł tonem, jakby pytanie było absurdalne: - Ale nikt go nie powoływał (na listę - red.)!

Ekspert ds. bezpieczeństwa jak konstytucjonalista

To jednak nie koniec odkryć dziennikarzy TVN24. Ustalili oni, że Ziobro konstytucjonalistami na konferencji nazwał osoby, które zajmują zupełnie innymi dziedzinami prawa: jak np. prof. Mirosław Karpiuk - prawem dot. bezpieczeństwa.

Zdaniem Warchoła to jednak żaden problem, bo każdy prawnik zna się na konstytucji. - Daje się tytuł profesora p r a w a. Nie prawa X, prawa Y... Profesora prawa. Zajmując się prawem konstytucyjnym, zajmujemy się niejako różnymi gałęziami prawa- cywilnym, karnym, pracy, itd. - przekonywał wiceminister.

A sam prof. Mirosław Karpiuk, pytany o to, dlaczego opinię dla ministerstwa napisał, stwierdził: - Bo to też jest związane z bezpieczeństwem prawnym. Moim zdaniem kwestia tej opinii wiąże się bezpośrednio z zakresem moich zainteresowań.

O ocenę dziennikarze poprosili konstytucjonalistę prof. Marka Chmaja. - Każdy prawnik może pisać tego typu wytwory swojej aktywności intelektualnej, ale najlepiej jeśli dana osoba sporządza opinie i ekspertyzy w tej dziedzinie, na której zna się najlepiej. Wtedy możemy mówić o przymiocie bycia ekspertem. Ci autorzy, którzy nie byli konstytucjonalistami, nie podszywali się pod konstytucjonalistów, tylko dokonano manipulacji. W wypowiedzi ministra Ziobry wskazano, że to są konstytucjonaliści, tymczasem te osoby za takich się nie podają - ocenił profesor.

To nie koniec manipulacji...

Także inny z "ekspertów Ziobry", prof. Genowefa Grabowska, nie jest konstytucjonalistą - zajmuje się prawem europejskim i międzynarodowym. W rozmowie z TVN24 mówi ponadto, że nie przekazywała ministerstwu żadnej pisemnej opinii. - Nie było żadnej pisemnej opinii - powiedziała. Co zatem Warchoł cytował na konferencji 9 marca? Wiceminister upiera się, że właśnie opinię, którą resortowi przekazała profesor. Na stronie ministerstwa jeszcze jej nie opublikowano, bo - przekonywał w TVN24 - ekspertka chciała coś do niej dopisać.

Kiedy dziennikarz skonfrontował go ze słowami prof. Grabowskiej, polityk z niewzruszoną miną zapewnił, że opinia istnieje, ale w wersji roboczej.

- W wersji roboczej pani taką opinię do ministerstwa wysyłała? - dopytał ekspertkę reporter. - Nie. Nie ma jeszcze mojej opinii - usłyszał.

Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!


Podstawowe fakty o Trybunale Konstytucyjnym, które każdy obywatel powinien znać [QUIZ]

Kto powołuje Prezesa Trybunału Konstytucyjnego?
Sprawdź! Rozwiąż QUIZ


Zobacz także
Komentarze (522)
Zaloguj się
  • buffalo69

    Oceniono 325 razy 311

    Szanowni Profesorowie, chyba już zrozumieliście, że każda współpraca z pisowskimi politykami to nie tylko kompromitacja, ale i współudział w demolowaniu demokracji w Polsce. Żadne stanowiska, ordery ani inne wątpliwej wartości zaszczyty nie są tego warte.

  • pysio62

    Oceniono 239 razy 225

    Kaczynski, Duda i PIS daza do wprowadzenia w Polsce dyktatury, i zagrazaja Polsce, Polakom, demokracji, wolnosci i naszemu dobrobytowi. Ci ktorzy lamia Konstytucje i prawo, traca mandat do rzadzenia, nawet jak ten mandat byl legalny.

  • zoob2

    Oceniono 220 razy 208

    Czy to ważne kim są autorytety Zbyszka? Mogą być i furmanami byle mieli poglądy pisowskie. W końcu prawo jest bez znaczenia bo to MY jesteśmy tera prawem. No co? Tera k...a my.

  • petrucchio

    Oceniono 199 razy 193

    Mgr Ziobro od czasu zrobienia aplikacji prokuratorskiej prawie 20 lat temu nie pracował w zawodzie. Nie publikował ma na koncie żadnych publikacji naukowych, nigdy nie był prawdziwym prawnikiem. Kim w ogóle jest, że wypowiada się na takie tematy?

  • dyskootantka

    Oceniono 173 razy 163

    Najlepsze w tym wszystkim jest nazwisko tego wiceministra dyskutującego z dziennikarzami, nomen-omen W a r c h o ł. Pasuje jak ulał.

  • honkers

    Oceniono 156 razy 152

    Ziobro, za podobne manipulacje to znaczy namawianie świadków do krzywoprzysięstwa ma już wyrok i to wyrok który już się uprawomocnił. Oznacza to że pan Zbyszek, będąc osobą skazaną wyrokiem sądu pełni swój urząd bezprawnie i wszelkie jego wymysły, kolejne prowokacje i uzurpacje chorego umysłowo świra nie mają mocy prawnej.

  • matlak2

    Oceniono 138 razy 136

    Miller nie całkiem miał rację, nazywając Ziobrę zerem, bo to MNIEJ niż ZERO jest. Także jako prawnik, bo co chwila kompromituje się swoją niewiedzą, niekiedy żenującą wręcz ignorancją.

  • sabob

    Oceniono 137 razy 127

    Błąd w rozumowaniu. Nie każdy prawnik zna się na konstytucji tak jak nie każdy lekarz zna się np. na przeszczepach czy kardiochirurgii. Mimo że kończył studia medyczne i może mieć tytuł naukowy uzyskany w swojej specjalizacji. A prawników nieprzestrzegających przepisów prawa mamy teraz pod dostatkiem w Polsce.

  • zoob2

    Oceniono 118 razy 110

    Dzięki pisowi i jego ekspertom za kilka lat autorytet profesora sprowadzony zostanie do poziomu wozaka (nie obrażając tej profesji).

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane

Najnowsze informacje