W zespole smoleńskim Ziobry prokurator z wyrokiem. Skazano go za zgubienie broni

22.03.2016 07:42
Robert B. w trakcie konferencji prasowej prokuratury w Lublinie w 2007 roku

Robert B. w trakcie konferencji prasowej prokuratury w Lublinie w 2007 roku (Rafał Michałowski/ Agencja Gazeta)

1. Robert B. jest jednym z członków prokuratorskiego zespołu smoleńskiego
2. W latach 2006-2007 był szefem Prokuratury Apelacyjnej w Lublinie
3. W grudniu został prawomocnie skazany za nieumyślne zgubienie broni

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas

Prokurator, który został prawomocnie skazany za nieumyślne zgubienie broni, został jednym z członków prokuratorskiego zespołu ds. śledztwa smoleńskiego. Taką informację podała lubelska "Gazeta Wyborcza".

Robert B. jest byłym szef Prokuratury Apelacyjnej w Lublinie. Na to stanowisko mianował go w 2006 roku Zbigniew Ziobro.

"Skradziony" pistolet

Były szef lubelskiej apelacji wytrwał na stanowisku do końca 2007 roku.

Od początku ciągnęła się z nim sprawa zgubionej broni. Służbowy pistolet zginął w lutym 2006 roku. B. twierdził, że broń zostawił w pancernej szafie w gmachu prokuratury przed wyjściem z pracy, a kiedy wrócił, już jej tam nie było. Pistoletu nigdy nie odnaleziono - prokurator zapewniał, że został on skradziony. Mimo to prokuratura w Świdnicy na Dolnym Śląsku oskarżyła go o nieumyślną utratę pistoletu oraz 22 naboi. B. musiał podać się do dymisji.

W grudniu został prawomocnie skazany przez Sąd Okręgowy w Lublinie. Uznano, że zarzut nieumyślnej utraty broni nie budzi wątpliwości. Sąd odstąpił jednak od wymierzenia kary. Robert B. musi jedynie zapłacić 4 tys. złotych na Fundusz Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej. Prokurator złożył do lubelskiego sądu wniosek o kasację wyroku - na razie nie ma jeszcze decyzji w tej sprawie.



Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!

Zobacz także
Komentarze (209)
Zaloguj się
  • hastatrespasos

    0

    Jeden typek prawomocnie skazany więcej, czy jeden mniej, w szajce cyrkowców mającej SPREPAROWAĆ rzekome dowody, rzekomego zamachu, na rzekomo największego (oczywiście po Jarku) Polaka, to dla Zbynia Z. bez znaczenia. Sam minister niesprawiedliwości i prowokator generalny ma z prawem na pieńku. A w ogóle, prawomocny wyrok za łamanie prawa to najlepsza rekomendacja dla ludzi, których bezprawny kaczy nierząd angażuje do najczarniejszej roboty.

  • susdomestica

    Oceniono 1 raz 1

    To jeszcze go PAD nie ulaskawi?

  • lehoo

    Oceniono 1 raz 1

    Oj tam, oj tam. Polazł z klamką do knajpy albo do burdelu, a jak się obudził, to klamkę wcięło.

  • tylkojo

    Oceniono 2 razy 2

    "B. twierdził, że broń zostawił w pancernej szafie w gmachu prokuratury przed wyjściem z pracy, a kiedy wrócił, już jej tam nie było. Pistoletu nigdy nie odnaleziono - prokurator zapewniał, że został on skradziony" Sprzedał i rżnie głupa.

  • demetria11

    Oceniono 2 razy 2

    Ten człowiek pasuje jak ulał do pisowskich standardów - tam wyrok lub przynajmniej zarzuty to przepustka do lepszego sortu.

  • yureck

    Oceniono 2 razy 2

    jak udowodni boskość Jarka to Osoba Pełniąca Funkcję Długopisu - ułaskawi

  • 1group

    Oceniono 1 raz 1

    Kamiński tez skazany,ale to dla pisiorów nie ma znaczenia.Jest takie powiedzenie s-syn ale nasz s-syn.

  • driftoczenko

    Oceniono 3 razy 3

    Brakuje mi bardzo agenta Tomka do tego towarzystwa. Ten to się umie bawić po kozacku.

  • driftoczenko

    Oceniono 3 razy 3

    Oj tam, oj tam. Czepiacie się wielkiego patrioty, który tak intensywnie myślał o Ojczyźnie, że się nie zabezpieczył... na wypadek zagubienia broni.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane

Najnowsze informacje