Katastrofa autokaru w Hiszpanii. Zidentyfikowano wszystkie ofiary śmiertelne

21.03.2016 10:29
W wypadku autokaru w Katalonii zginęło 13 osób

W wypadku autokaru w Katalonii zginęło 13 osób (ALBERT GEA/REUTERS)

1. Ofiarami są: Włoszki, Niemki, Rumunka, Francuzka, Austriaczka i Uzbeczka
2. Władze Katalonii: W wypadku zginęły studentki w wieku 19-25 lat
3. Wśród osób rannych był jeden polski obywatel

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas

Informacje o zidentyfikowanych 13 ofiarach wypadku autokaru na autostradzie w Katalonii, podał w wypowiedzi dla Radio Catalunya Jordi Jane, dyrektor departamentu spraw wewnętrznych regionu.

W wypadku autokaru, którym podróżowało 56 zagranicznych studentów uczestniczących w unijnym programie wymiany Erasmus, rannych zostało 29 osób; 23 wciąż pozostają w szpitalu - podała agencja EFE.

Jak powiedział dyrektor biura prasowego MSZ Rafał Sobczak, wśród osób rannych był jeden polski obywatel. - W niedzielę polski konsul w szpitalu rozmawiał z naszym rodakiem, jest też w kontakcie z rodziną rannego. Podkreślił, że lekarze określili jego stan jako stabilny; ma złamaną rękę i założono mu gips - powiedział Sobczak.

Studenci wracali z Walencji

Do wypadku doszło na autostradzie AP7, biegnącej wzdłuż wschodniego wybrzeża Hiszpanii, niedaleko Freginals, około 150 km na południe od Barcelony, stolicy Katalonii. Studenci wracali z Walencji, gdzie odbywało się tradycyjne święto ognia (Fallas de Valencia), znane m.in. z pokazów fajerwerków.

Wśród pasażerów autokaru byli studenci z Polski, Peru, Bułgarii, Irlandii, Autonomii Palestyńskiej, Japonii, Ukrainy, Czech, Nowej Zelandii, Wielkiej Brytanii, Włoch, Węgier, Niemiec, Szwecji, Norwegii i Szwajcarii.

Wypadek to był najprawdopodobniej ludzki błąd

Choć na razie nie wiadomo, co było przyczyną wypadku, Jane zakładał, że "był to ludzki błąd". - Kierowca uderzył w barierę po prawej stronie jezdni i skręcił w lewo tak gwałtownie, że autokar znalazł się na drugim pasie autostrady - wyjaśnił. Następnie autokar uderzył w pojazd nadjeżdżający z naprzeciwka; dwóch pasażerów tego pojazdu zostało rannych - sprecyzował. Przeprowadzone testy medyczne wykazały, że kierowca autokaru nie był pod wpływem alkoholu bądź narkotyków.



Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!

Tagi:

Zobacz także
Komentarze (18)
Zaloguj się
  • krunghtep01

    Oceniono 8 razy 6

    Nie bardzo rozumiem skad tyle ofiar?Autobus na pierwszy rzut oka malo uszkodzony.Widzialem kiedys wypadek autobusu [ w Swietei Lipce] gdzie autobus stoczyl sie z wysokiej skarpy,silnik wypadl,lezal kilka metrow dalej,'buda' byla mocno pogieta-ranny jeden,zlamany obojczyk.W katastrofie niedaleko Gdyni zginelo tez wiele osob ale ten wjechal centralnie w duze drzewo i rozprul sie prawie na pol .Mam swoje lata ,duzo widzialem roznych wypadkow ale az tylu zabitych i rannych???

  • evanduril

    Oceniono 8 razy 6

    Jeden ludzki błąd kosztuje życie tylu ludzi...

  • dziadekjam

    Oceniono 8 razy 6

    " Przeprowadzone testy medyczne wykazały, że kierowca autokaru nie był pod wpływem alkoholu bądź narkotyków."
    ============================================================
    Pewnie po prostu był przemęczony.

  • kst666

    Oceniono 3 razy 1

    Autobusy są tak skonstruowane, że w przypadku kolizji czołowej jako pierwszy ginie kierowca autobusu. Tak więc w sytuacji zagrożenia czołówką lub tym podobną kolizją kierowca autobusu ODRUCHOWO wykonuje taki manewr, który daje mu jakiekolwiek szanse na przeżycie !
    Ten manewr jest ZAWSZE manewrem UNIKU ZDERZENIA czyli GWAŁTOWNYM SKRĘTEM zakończonym wywrotką albo utratą panowania nad pojazdem i kolizją z inną przeszkodą.
    Tak było też w tym przypadku.
    Przypominam inną tragedię sprzed kilku lat kiedy to na Berliner Ring kierowca polskiego autobusu chcąc uniknąć kolizji z zajeżdżającym mu drogę malutkim Polo kierowanym przez niemiecką policjantkę w cywilu zamiast RĄBNĄĆ ją w rurę wydechową to zrobił taki "doskonały manewr", że walnął w słup wiaduktu zabijając kilkanaście osób !
    Niemka została (o dziwo !) skazana przez niemiecki sąd na karę więzienia (z zawieszeniem - co oczywiste !) gdy tak naprawdę, to winnym tego wypadku był polski kierowca autobusu !
    Zamiast walnąć Niemkę w zderzak i uratować autobus, siebie i pasażerów, to zrobił to co zrobił ze skutkiem jaki wystąpił.
    Gdyby walnął w Polo to to Polo wyleciałoby z drogi na pobocze i Niemka po pierwszym szoku pogodziłaby się ze złomowaniem swojego "jeździdełka". NIKOMU NIC BY SIĘ NIE STAŁO !
    Zamiast tego DEBIL zza kierownicy autobusu ZABIŁ niewinnych ludzi !
    Były już takie przypadki, że kierowcy chcąc uniknąć kolizji z ...psem czy kotem przebiegającym drogę dokonywali takich "cudownych manewrów" na drodze, że w ich efekcie SAMI ginęli lub ich pasażerowie.

  • krzysztof_ptk

    Oceniono 3 razy 1

    Co by się wydarzyło politycznie w kraju gdyby autokar polskiego przewoźnika z zagranicznymi studentami Erasmusa spowodował taki wypadek. Trzeba by było przy obecnie rządzącej partii ogłosić trzecią wojnę!

  • Paweł Muras

    Oceniono 2 razy 0

    Wyrazy współczucia. Na drodze trzeba być zawsze bardzo czujnym.

    BUSOMAT PL

  • kocurxtr

    Oceniono 3 razy -1

    ciekawe, czy marka pojazdu tez się przyczyniła . TATA nie ma najwyższych notowań ...
    szkoda dzieciaków..

  • toxicwaltz

    Oceniono 11 razy -1

    Autobus nie jest zmasakrowany, więc jak to się stało, że zginęło aż tyle osób? Nie jechały przypięte pasami? Autobus wygląda na taki, który jest fabrycznie wyposażony w pasy bezpieczeństwa dla pasażerów.

    Druga sprawa - kaski. Czytałem gdzieś, że dużo ofiar wypadków samochodów i autobusów ginie na skutek obrażeń głowy. Może warto by rozważyć jazdę takim autobusem w kaskach? Mówi się tylko o kaskach dla rowerzystów, a podróżujący samochodami czy też autobusami są w podobnym stopniu narażeni na obrażenia głowy w wypadku, jak rowerzyści.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX