"Rz" ujawnia prawdziwe przyczyny wypadku Dudy: BOR świadomie naraził prezydenta

18.03.2016 06:55
Pomoc drogowa wyciąga z rowu na lawetę limuzynę, którą jechał prezydent Andrzej Duda. Autostrada A4 w okolicach Lewina Brzeskiego na Opolszczyźnie, 5 marca 2016 r.

Pomoc drogowa wyciąga z rowu na lawetę limuzynę, którą jechał prezydent Andrzej Duda. Autostrada A4 w okolicach Lewina Brzeskiego na Opolszczyźnie, 5 marca 2016 r. (MARIUSZ MATERLIK)

1. W limuzynie A. Dudy założono oponę wycofaną z użycia - podaje "Rz"
2. Dlaczego? Nie było nowej, a była pilna potrzeba wykorzystania auta
3. BOR faktu nie podał, bo byłoby to podstawą dymisji szefów Biura

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas

Według dziennika "Rzeczpospolita" wszystko wskazuje na to, że Biuro świadomie narażało Andrzeja Dudę na niebezpieczeństwo, a lista błędów, która doprowadziła do wypadku na A4 jest długa.

Przed feralnym wypadkiem 4 marca, limuzyna prezydenta stała blisko miesiąc w warsztacie. Powodem był brak w BOR-owskim magazynie specjalistycznej opony. A skąd takie braki? 20 stycznia podczas wyjazdu prezydenta do Krakowa zniszczeniu uległa jedna z opon w pancernym bmw, a nowej nie zamówiono u producenta.

Z ustaleń "Rz" wynika, że 15 lutego w BOR zapadła decyzja o założeniu opony, która leżała w magazynie części wycofanych z eksploatacji i była przeznaczona do utylizacji. Nieodpowiedzialną decyzję podjęto, gdyż była pilna potrzeba wykorzystania limuzyny.

Komputer pokładowy limuzyny alarmował

Tej decyzji towarzyszyć miały inne błędy BOR-u. Prezydencka limuzyna miała podjąć próbę pokonania 100-metrowego odcinka od ulicy do stacji wyciągu na Śnieżkę, mimo że na tej trudnej trasie mogą jeździć tylko samochody terenowe. Taką decyzję miał podjąć szef prezydenckiej ochrony Bartosz Hebda. "Rz" podaje, że to wtedy sparciała opona uległa uszkodzeniu.

Za dalsze zniszczenia odpowiada już prawdopodobnie prędkość, z jaką poruszała się kolumna na trasie A4. "Rz" dotarła do informacji, że podczas jazdy komputer pokładowy prezydenckiej limuzyny miał kilkukrotnie alarmować o problemach z ciśnieniem w oponie. Ale kierowca BOR-u zignorował uwagi.

O nieprawidłowościach mówiono także w programie "Czarno na białym" w TVN24. Byli funkcjonariusze BOR-u przyznali w rozmowie z dziennikarzami, że za wypadek odpowiada prędkość. Ważąca 4 tony pancerna limuzyna może się rozpędzić maksymalnie do 180 km/h, ale nie jest przystosowana do długotrwałej jazdy z wysoką prędkością. Za złamanie procedur uznali także fakt, że na trasie A4 za kolumną nie było ambulansu. Wcześniej, jak widać na amatorskim nagraniu z przejazdy konwoju, karetka ledwo mogła nadążyć za pędzącymi samochodami.

Tak wygląda rozerwana opona prezydenckiego BMW [ZOBACZ ZDJĘCIA]

Przypomnijmy. 10 marca na specjalnie zwołanej konferencji kierownictwo BOR słowem nie wspomniało o prawdziwych przyczynach wypadku. Chętnie natomiast mówiono o błędach poprzednich szefów BOR, którzy mieli zmienić instrukcję użytkowania opon w prezydenckim aucie. Jak mówi "Rz" anonimowy działacz PiS, celowo zrzucono winę na poprzedników, bo ujawnione fakty byłyby podstawą dymisji nowego kierownictwa.



Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!

Czy szef MSWiA Mariusz Błaszczak powinien podać się do dymisji?

Tagi:

Zobacz także
Komentarze (868)
Zaloguj się
  • 1pirat2

    Oceniono 222 razy 214

    Borowcy założyli oponę przeznaczoną do utylizacji, bo Prezydent musiał jechać pancerną limuzyną 350 km na narty i to jeszcze z szybkością ok. 200 km. na godz.

  • fakiba

    Oceniono 212 razy 186

    No i jak teraz winę na Tuska i poprzedników zwalić , i jak żyć z takim zgryzem panie Błaszczak

  • okulele99

    Oceniono 174 razy 166

    pilna potrzeba ? żeby poszusować na nartach i głupkowato pouśmiechać się do kamer to pilna potrzeba ?
    ludzie....

  • mozart

    Oceniono 169 razy 157

    Bardak, żeby nie powiedzieć burdel organizacyjny, niekompetencja, indolencja, ignorancja, pośpiech, brak procedur bezpieczeństwa oraz brak poczucia odpowiedzialności za wykonywaną pracę. Oto przyczyny katastrof: od CASY po Smoleńską i na autostradzie A4. Tylko idioci szukają spisku.

  • matylda1963

    Oceniono 131 razy 129

    SPecjalizacja PISu - przekuwanie własnej głupoty w cudze winy. Tylko praw fizyki to nie dotyczy.

  • blue911

    Oceniono 117 razy 115

    "Jedziemy ,dziadu!" Prawdziwy oficer nie ma prawa sie bac. Znamy to juz.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX