Marian Kociniak nie żyje. Aktor miał 80 lat

17.03.2016 09:38
Marian Kociniak

Marian Kociniak (Fot. Maciej Zienkiewicz / AG)

1. Nie żyje Marian Kociniak
2. Aktor zmarł w wieku 80 lat
3. Miesiąc temu zmarła żona aktora

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas

Kociniak urodził się 11 stycznia 1936 roku, był stryjecznym bratem Jana Kociniaka, również aktora, zmarłego w 2007 roku.

Aktor zmarł miesiąc po śmierci swojej żony Grażyny, montażystki filmowej. - Teraz czekam już tylko na śmierć - mówił, gdy odeszła. Para była razem ponad 50 lat.

Informację o śmierci aktora potwierdziło Stowarzyszenie Filmowców Polskich. Kociniak miał 80 lat, w ostatnim czasie chorował.

Dolas i Murgrabia

Przez wiele lat był związany z warszawskim Teatrem Ateneum, a od 2010 roku z Teatrem na Woli. Zagrał w ponad 30. filmach w tym "Dzięcioł", "Akcja Brutus", "Ostatni po Bogu", "Ostatnia akcja", "Ratatuj".

Na dużym ekranie debiutował w 1959 roku w filmie "Niewinni czarodzieje". Zagrał w ponad 30 filmach. Wielką popularność zdobył głównie dzięki roli Franka Dolasa w komedii "Jak rozpętałem drugą wojnę światową" oraz jako pechowy Murgrabia z serialu "Janosik".



Żadnych wywiadów

Przez całą karierę konsekwentnie nie udzielał wywiadów, by w 2010 roku, z okazji jubileuszu 50-lecia pracy artystycznej, wydać wywiad-rzekę o tytule "Spełniony". Kociniak nie starał się przedstawić siebie, jako bardziej intelektualnego czy oczytanego niż był. Podśmiewał się z kolegów, którzy przygotowywali się do spektaklu czytając dzieła filozoficzne. Sam siebie uważał za "aktorskie zwierzę", jego metoda gry bazowała nie na intelektualnej analizie a na "grze bebechami", jak sam to określał.

- Wiem, że aktorzy lubią być tacy intelektualni, pokazywać, jakie rozumy pozjadali. Opowiadać nadzwyczajne facecje. Niech pan w to nie wierzy - mówił autorowi książki.

"Niezwykłe poczucie humoru"

Urodził się 11 stycznia 1936 roku. Był absolwentem warszawskiej PWST. Często występował w Teatrze Telewizji TVP. Grał też w Kabarecie Starszych Panów, w wieczorach kabaretowych Wojciecha Młynarskiego i w telewizyjnych rewiach Olgi Lipińskiej.



Przez wiele lat był jedną z głównych postaci radiowego magazynu "60 minut na godzinę", gdzie tworzył parę z Andrzejem Zaorskim. Wykonywana przez niego piosenka "Powtórka z rozrywki" przez wiele lat rozpoczynała program pod tym samym tytułem na antenie Programu III Polskiego Radia.

Zdaniem przyjaciół i znajomych, Marian Kociniak był obdarzony niezwykłym poczuciem humoru i życiowym optymizmem. - W każdej sytuacji stresowej, a takich nie brakuje w naszym zawodzie, potrafi skupić się i wyjść na scenę, jakby w ogóle się nie denerwował. Najważniejsze jest to, że taki stan udziela się i nam, jego kolegom - mówił o nim w jednym z wywiadów Wiesław Gołas.

Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!

Tagi:

Komentarze (223)
Zaloguj się
  • juninho73

    Oceniono 77 razy 75

    Dziękuję za wszystko.Spoczywaj w spokoju. Cześć Twojej Pamięci

  • paulek1

    Oceniono 74 razy 72

    Odszedł wspaniały aktor, który bawił i radował widzów swoją grą.

  • krynolinka

    Oceniono 64 razy 64

    Dzięki za lata wzruszeń i uśmiechu.

  • cezar61

    Oceniono 62 razy 60

    "-Fajny film wczoraj widziałem.
    -Momenty były?
    -No masz, najlepiej jak....".
    Smutna wiadomość. Spoczywaj w pokoju.

  • safelogica

    Oceniono 55 razy 49

    I kto teraz Polsce, tej jednej jedynej, wolność przyniesie? Czy w zaświatach w trzy karty można coś ugrać? Mistrzu!

  • aga_kkk

    Oceniono 41 razy 41

    (*) (*) (*)
    Dziękuję za Marcina Kabata ze spektaklu "Igraszki z diabłem" - niezawodny sposób na poprawę humoru.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje