Kamiński ma listę dziennikarzy "inwigilowanych" za rządów PO. "Sprawę powinna zbadać prokuratura"

11.03.2016 12:42
Mariusz Kamiński

Mariusz Kamiński (Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta)

1. Kamiński przekazał listę - wynik audytu w służbach - speckomisji sejmowej
2. 52 dziennikarzy z listy miało być rzekomo inwigilowanych za rządów PO
3. Minister uważa, że sprawą powinna zająć się prokuratura

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas

Listę 52 dziennikarzy, którzy - jak wynika z audytu przeprowadzonego w służbach specjalnych - byli w zainteresowaniu operacyjnym służb, przekazał posłom speckomisji koordynator służb specjalnych Mariusz Kamiński. Jak ocenił, "niezwykle bulwersująca" jest sprawa dziennikarzy "Rzeczpospolitej".

"Sprawa powinna iść do prokuratury"

Kamiński, wchodząc w piątek na posiedzenie sejmowej speckomisji, powiedział, że 48 dziennikarzy pozostawało w zainteresowaniu operacyjnym ABW, siedem osób było rozpracowywanych przez CBA; trzy spośród osób, które znalazły się na liście, były w zainteresowaniu obu służb.

Minister nie podał nazwisk, nie chciał też komentować, czy pokrywają się z tymi, o których pisały media.

- Niewątpliwie jedna ze spraw jest bardzo poważna. Dotyczy rozpracowywania redakcji "Rzeczpospolitej" przy aferze hazardowej. Skala działań wobec redakcji była tak duża, że moim zdaniem powinna zająć się tym prokuratura. Nie ograniczyły się tylko do dziennikarzy publikujących artykuły, a do znacznej części redakcji dziennika - powiedział Kamiński. - Jest to sprawa niezwykle bulwersująca; uważam, że powinna zająć się nią prokuratura - dodał. Nie wyjaśnił jednak, czy sprawę już do prokuratury skierował.

"Do Rzeczy" pisze o inwigilacji

Według ostatniego numeru "Do Rzeczy" wśród inwigilowanych dziennikarzy byli m.in. Anita Gargas, Cezary Gmyz, Igor Janke, Michał Karnowski, Patrycja Kotecka, Paweł Lisicki, i Wojciech Sumliński,.

Sejmowa komisja ds. służb specjalnych zapozna się w piątek z wynikami audytów przeprowadzonych w Centralnym Biurze Antykorupcyjnym, Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego i Służbie Kontrwywiadu Wojskowego. Posiedzenie zwołano na prośbę ministra koordynatora służb specjalnych Mariusza Kamińskiego.

A TERAZ ZOBACZ: Czy PiS wywiązał się z obietnic wyborczych? Sprawdziliśmy.



Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!

Zobacz także
Komentarze (158)
Zaloguj się
  • turkiestan

    Oceniono 1 raz 1

    Ja też byłem inwigilowany setki razy za rządów PO-PSL.Kilka razy pokazywałem to rodzinie jak to działa.Jeszcze kilka lat po 4 RP to działało.Otóż można było pisać tysiące komentarzy.Wystarczył jeden ostry komentarz na temat bliźniaków albo PiS i zaraz urywał mi się telefon domowy na którym łączu miałem internet.Bez przerwy ktoś dzwonił.Dopiero gdy wywalili tego oto wielkiego łowczego sensacji powoli problem sam zniknął.Nieraz w domu ktoś powiedział że stacjonarny telefon już długo nie dzwonił.Mówiłem wtedy że za kilka minut zaraz zacznie dzwonić.Jeden po drugim.Włączałem internet i wchodziłem na jakieś forum.Tam pisałem komentarz ostry ale przeważnie to było cytowanie słów kogoś tak jak wyżej pisałem.Maksymalnie do 10 minut rozpoczynał się maraton telefonów.To nie była inwigilacja tylko ja sam złym wpisem uruchamiałem wszystkie firmy marketingowe.Krytyka Tuska czy PO nie uruchamiała tego.Ciekawy wynalazek-co????
    Udało mi się kiedyś wejść na forum Niezależnej.Oczywiście pisałem hymny wychwalające wielkość bliźniaków.Nagle rano usłyszałem w radiu głos Jarosława.Oskarżał Tuska o blokowanie budowy stadionu narodowego w Warszawie.Myślałem że to jakieś jaja.Przecież to Jarek organizował jakąś bandę która miała powstrzymać budowę narodowego.Wszedłem gdzieś przed południem na forum Niezależnej i napisałem tam hymn pochwalny dla Jarosława i podziękowanie że tak walczy żeby zablokować tą budowle Tuska.O jakże mi było miło.Zaraz znalazły się bratnie dusze które mnie poparły.Niestety po 10 minutach wywalili mój komentarz i więcej już nigdy nie wpuścili mnie na forum.Widocznie usłyszeli co ma tego dnia do powiedzenia Jarosław po przebiegunowaniu swojego mózgu.Co zrobić jak chłopina ma taki mózg.Przejdzie gdzieś koło transformatora i cała ideologia potrafi mu się zmienić w kilka sekund.A jego pamięć zachowuje się tak jak taśma magnetofonowa po przejściu koło głowicy kasującej.

  • kermit.dolomit

    0

    Gdzie był wtedy naczelny KODryl?

    Jak potrzebny jest prowokator to służby zawsze wyciągną z szafy jakiegoś Kijowskiego

  • stachkaz47

    0

    SZczur najlepiej się czuje na wysypisku ŚMIECI.

  • stachkaz47

    Oceniono 1 raz 1

    "Według ostatniego numeru "Do Rzeczy" wśród inwigilowanych dziennikarzy byli m.in. Anita Gargas, Cezary Gmyz, Igor Janke, Michał Karnowski, Patrycja Kotecka, Paweł Lisicki, i Wojciech Sumliński,."-SAMI najwięksi PATRIOCI.

  • wobo1704

    0

    Nie inwigiluje się dziennikarzy. Inwigiluje się nieuczciwych urzędasów, którzy donoszą do mediów informacje poufne i tajne. A że rozmowy telefoniczne są zazwyczaj pomiędzy dwoma osobami to ...

  • renata28

    Oceniono 1 raz 1

    W świstak zawija sreberka

  • olo1950

    Oceniono 1 raz 1

    piosowski przestępca i zwykły śmieć

  • brahmaputra33

    Oceniono 2 razy 2

    Tak za bardzo się nie wysilił. Ja bym przekazał listę 156 a nie jestem w tym kierunku szkolony!

  • snajper21

    Oceniono 2 razy 2

    Szczurek na wysypisko.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane

Najnowsze informacje