NATO ćwiczy obronę w obliczu zagrożenia wojną hybrydową. Tajny scenariusz, mocno związany z Polską

09.03.2016 08:32

"Zielone ludziki" na ukraińskim Krymie (Fot. ViceNews/Twitter)

1. NATO rozpoczyna ćwiczenia procedury w obliczu zagrożenia dla Sojuszu
2. Fikcyjny scenariusz zakłada wspólną obronę w sytuacji wojny hybrydowej

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas

Jak informuje Kwatera Główna Sojuszu, tegoroczne ćwiczenia zarządzania kryzysowego (ang. CMX - Crisis Management Exercise) mają potrwać do 16 marca. Zaangażowanych w nie będzie około 1900 osób, cywilów i wojskowych, w tym 400 w Kwaterze Głównej, 50 w strategicznych dowództwach oraz 1450 w stolicach krajów członkowskich, przede wszystkim w ich ministerstwach obrony i spraw zagranicznych.

Obserwatorem będzie Unia Europejska, a Finlandia i Szwecja wezmą udział w CMX jako kraje partnerskie Sojuszu.

Ćwiczenia nie przewidują rozmieszczania wojsk. Chodzi przede wszystkim o przetestowanie procedur. - Celem CMX jest przećwiczenie przez osoby podejmujące decyzje w Sojuszu, jak współpracować razem gładko w czasie kryzysu, w szybko zmieniających się okolicznościach bezpieczeństwa - wyjaśnił pragnący zachować anonimowość przedstawiciel Sojuszu Północnoatlantyckiego.

Scenariusz tajny, mocno związany z Polską

Dokładny scenariusz ćwiczeń nie został ujawniony. Według nieoficjalnych informacji jest on mocno związany z Polską. Jak informuje Sojusz, "fikcyjny, ale realistyczny scenariusz" ma zakładać uruchomienie artykułów 4 i 5 Traktatu Północnoatlantyckiego (art. 4 dotyczy konsultacji w razie zagrożenia dla jednego z krajów członkowskich, a art. 5 - kolektywnej obrony w sytuacji napaści na jeden z krajów).

Skoncentruje się na "wyzwaniach związanych z wojną hybrydową", która łączy elementy militarne, paramilitarne i działania cywilne, w tym propagandowe. Przykładem wojny hybrydowej było zajęcie ukraińskiego Krymu przez Rosję w 2014 roku.



Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!

Zobacz także
Komentarze (108)
Zaloguj się
  • obeznany

    0

    Akurat

  • j_p_salomonczyk

    0

    Nie rozumiem jak można Polskę uwzględniać w jakichkolwiek planach. Polska aktualnie pod wodzą pewnego osobnika posądzanego o paranoję rezygnuje z obrony militarnej na rzecz obrony modlitewnej. Dla NATO to na pewno nie jest żaden sojusznik. Raczej pryszcz na "D".

  • sober_minded

    Oceniono 1 raz 1

    Już wam podpowiadam realny scenariusz. Zielone UPA-ludziki spod znaku trizuba, zajęły południowo-wschodnie tereny Polski w celu ochrony miejscowej ludności przed ostateczną polonizacją.

  • hatteras

    Oceniono 2 razy 2

    Nam nie wojna hybrydowa straszna,ale sekta smolenska,ktora stanowi najwieksze zagrozenie dla bezpieczenstwa Polski.

  • supertlumacz

    0

    W wojnie hybrydowej Polska odnosi wspaniałe sukcesy u boku amerykańskiego sojussznika.

    Właśnie polski personel pomocniczy opanował kontakty ambasady brytyjskiej w Warszawie ze światem zewnętrznym. Bez względu na wybór w automatycznej centrali np. English, British nationals (rozmowa w języku angielskim , dla obywateli brytyjskich) zawsze zgłasza się Polak. Funkcjonariusz ambasady , np. attaché militarny, jest zawsze nieobecny. Próba obejścia polskiej bariery jest zawsze nieskuteczna. W zastępstwie attache zgłasza się jego rzekoma asystentka. Też Polka, ale młoda , wychowana w UK już po Okrągłym Stole, mówiąca z perfekcyjnym brytyjskim akcentem. Przedstawia się tylko z funkcji (aystentka). Na naciski odnośnie jej danych osobowych mówi nieprofesjonalnie że ma na imię Tracy. W tym momencie nie wytrzymałem, i mówię że nie dzwonię aby ją przelecieć tyko aby skontaktować się z attache. Po pytaniu o jej nazwisko mówi że Smith, a attaché będzie za 20 minut.

    Oczywiście późniejsze próby skontaktowania się z ambasadą z tego samego numeru telefonu są bezskuteczne. Wpada się w system centrali automatycznej i wyborów przyciskiem tonowym, a operator wbrew obietnicom nigdy się nie zgłasza.

    Jeśli dzwoniło się z dala od Warszawy , system blokuje również najbliższe konsulaty, np. przy telefonie z Zakopanego, konsulat w Krakowie.

    Oczywiście działania Polaków na usługach USA nie są jeszcze tak sprawne jak działanIa Izraela. Swobodnie połączyłem się z konsulatem w Gdańsku już po zablokowaniu przed moim telefonem konsulatu w Krakowie.

    Mimo że wybrałem rozmowę w języku polskim, miła młoda Pani, Polka, nie protestowałą kiedy zaproponowałem przejście na angielski. Wyraźnienie była nieświadoma zabaw jej polskich kolegów w ambasadzie w Warszawie.

    Wyobraźcie sobie że ta miła rozmowa prowadzona przeze mnie wprawdzie z drugiego telefonu, ale też zarejestrowanego na mnie została przerwana po10 minutach.

    Ach te paskudne połaczenia telefoniczne!

    W języku naukowym ta forma WOJNY HYBRYDOWEJ nazywa się ZINTEGROWANY SYYSTEM BLOKADY TELEFONICZNEJ.

    Miłym Czytelniczkom wyjaśniam że wszelkie dalsze próby połączenia się z brytyjskimi placówkami konsularnymi na terenie całej Polski byłyby nieskuteczne. Chłopcy powinni to rozumieć już po ukończeniu klasy piątej szkoły podstawowej.

    A jak w Redakcji ukochanej Gazetki?

  • wyciety

    Oceniono 1 raz 1

    Chca nas wkrecic w wojne.Jak w 1939.Ukraincy zagarna przemyskie,niemcy Slask i Pomorze,na resztowce judeopolonia.

  • drzejms-buond

    Oceniono 3 razy 3

    to ćwiczenia w Jugosławii i Syrii nie wystarczyły?

  • oloros11

    Oceniono 8 razy 8

    w ataku puścił bym Pawłowicz z kanapka - ruskie będą po prostu spie,.....
    albo to jest ta tajna bron Polaków - jeżeli tak to moje gratulacje
    ruskie już lezą ze..... śmiechu
    w kazdym bądź razie trzeba czymś straszyć Naród wierzący
    w każdy autorytet i w Amber Gold

  • blackdust

    Oceniono 7 razy 5

    bardzo tajne jak widać z artykułu :)

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane

Najnowsze informacje