Wybory na Słowacji: sukces radykalnej prawicy. "Sueddeutsche Zeitung" mocno o "zatrutej atmosferze"

07.03.2016 08:44
Marian Kotleba i członkowie jego partii LSNS

Marian Kotleba i członkowie jego partii LSNS (RADOVAN STOKLASA/REUTERS)

1. Socjaldemokraci wygrali wybory na Słowacji
2. Partia premiera Fico zdobyła jednak tylko 28 proc. głosów
3. Do parlamentu weszli za to skrajni nacjonaliści z LSNS

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas

Partia Socjaldemokratyczna (SMER) wygrała sobotnie wybory parlamentarne uzyskując 28,3 proc. głosów, co daje jej 49 mandatów ze 150. Dotychczas miała 83 deputowanych.

Zdaniem analityków utworzenie przez nią nowego gabinetu będzie jednak problematyczne m.in. wobec sukcesu skrajnych nacjonalistów, którzy po raz pierwszy weszli do parlamentu.

Robert Fico, przywódca pozostającej u władzy od 2006 roku SMER-SD, ocenił w niedzielę, że nowy słowacki parlament jest skrajnie rozczłonkowany.

- Formowanie rządu potrwa dłużej, niż zazwyczaj - dodał Fico, przypominając, że Słowacja stoi przed wielkim wyzwaniem, jakim jest kryzys migracyjny i objęcie od lipca przewodnictwa Unii

Europejskiej.

Sukces skrajnej prawicy

- Ludzie zdecydowali, chociaż jesteśmy przekonani, że niektóre partie polityczne nie powinny być reprezentowane w parlamencie i trzeba ich zakazać - oświadczył premier.

Fico odniósł się w tych słowach do sukcesu skrajnych nacjonalistów z partii LSNS, którym przewodzi Marian Kotleba. Ugrupowanie to uzyskało 8 proc głosów, co przełożyło się na 14 mandatów.

Jako "wielkie trzęsienie ziemi" określił rezultaty głosowania przywódca partii OLaNO-NOVA, konserwatysta Igor Matović.

Niemiecka prasa zaniepokojona

Największe niemieckie gazety niepokoją się wzrostem poparcia dla partii nacjonalistycznych w wyborach na Słowacji.

"Sueddeutsche Zeitung" pisze o "zatrutej atmosferze" na Słowacji. Zdaniem komentatora wybory "skończyły się fiaskiem - dla Roberta Fico, dla Słowacji i dla Europy".

Premier - "dysponujący absolutną większością, w kraju z kwitnącą gospodarką, leżącym poza szlakami uchodźców" - prowadził widocznie "chybioną kampanię wyborczą" - ocenia autor.

"Populista (Fico) grał ksenofobiczną kartą i wysyłał negatywne sygnały - przeciwko muzułmanom, przeciwko uchodźcom, przeciwko liberalnej UE. A teraz jest jako zwycięzca przegranym. Nie tylko stracił część swoich wyborców, lecz stoi przed nierozwiązywalnym problemem stworzenia rządu" - czytamy w "SZ".

Komentator przypomina, że do parlamentu weszło dziewięć partii, z których kilka jest nacjonalistycznych, a jedna skrajnie prawicowa. Fico "nie może pozbyć się upiorów, które sam

wywołał" - zauważa.

"Farbowani socjaldemokraci"

Autor zwraca uwagę, że ponad połowa słowackich wyborców oddała głosy na partie, które są "jeszcze bardziej prawicowe i ksenofobiczne niż farbowani socjaldemokraci". To pokazuje, jak zatruta jest atmosfera w kraju i jak za pomocą "wywoływania paniki" można zdestabilizować stabilną demokrację - dodaje.

"Frankfurter Allgemeine Zeitung" pisze z kolei, że Słowacy zagłosowali "przeciwko proeuropejskim partiom, wzmocnili neoliberalnych krytyków UE i pomogli skrajnej prawicy dostać się do parlamentu".

Oczywiście - zaznacza komentator - można "nadal postępować tak, jakby nie miało to nic wspólnego z masową imigracją, z polityką azylową Niemiec i UE czy też z groźbami czołowych polityków UE skreślenia krnąbrnym krajom Grupy Wyszehradzkiej środków z unijnych funduszy". "Nie byłoby to jednak roztropne" - napomina.

Jego zdaniem znaczenie wyniku tych wyborów nie ogranicza się do Słowacji. To sygnał, że coraz więcej wschodnich Europejczyków nie rozumie, jakie korzyści daje im UE. "Przyczyną jest nie tylko rzekoma reakcyjna mentalność wyborców. Te przyczyny tworzy też sama UE" - podsumowuje autor.

Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!

Czy wyborczy sukces słowackiej skrajnej prawicy to powód do niepokoju?

Zobacz najnowsze wideo

Zobacz także
Komentarze (260)
Zaloguj się
  • muzyk_barokowy

    Oceniono 1 raz 1

    Znów "mocno" o czymś. Kupcie sobie wreszcie słownik synonimów i wzbogaćcie swoje słownictwo.

  • supertlumacz

    Oceniono 2 razy -2

    Czy zwycięska partia w swoich roszczeniach terytorialnych w czasie zbliżającego się rozbioru Polski uwzględni wspólne członkostwo Grupy Wyszehradzkiej?

  • Matt X

    Oceniono 2 razy -2

    To jest dobre, że w komentarzach można przeczytać o "lewackich" rządach, które to sprowadzają imigrantów. Ja nie wiem jak to się stało, że niemiecka chadecja z centroprawicy stała się lewicą. Ciekaw jestem, czy Berlusconi we Włoszech to też był lewak, bo mu Murzyni na tratwach przypływali do kraju i miał z tym wielki problem. A Smarkozy z Francji to też był lewak, bo miał Cyganów wyrzucać, ale jakoś mu nie wyszło. Na widok kolorowych osr.liśmy się tak bardzo, że teraz do władzy wybierzemy sobie bojówki paramilitarne jakieś, które nienawidzą demokracji i mają zamiar ją zlikwidować. Jeszcze dajmy im wszystkim broń palną i guzik atomowy, żeby mogli nas bronić przed złymi imigrantami. Wtedy poczujemy się bezpiecznie. :D

  • Matt X

    Oceniono 1 raz -1

    Oni pewnie tak jak inni nacjonaliści, m.in. ci z Polski mówią "my nie jesteśmy faszystami", jednocześnie głosząc identyczne poglądy co ludzie od Benito i Adolfa, nosząc groźne mundurki i snując złowieszcze plany o "tępieniu lewactwa" i "rozpalaniu pieców". Aha, zapomniałem "o salucie rzymskim". No bo przecież rzymian i cezarów ci u nas w krajach słowiańskich dostatek. HEHEHE!

  • Matt X

    Oceniono 1 raz -1

    Ja jeszcze rozumiem strach przed napływem imigrantów w znacznych ilościach, ale żeby w wyborach głosować na jakichś śmiesznych gości w mundurkach, z których większość to autorytarne prymitywy zafascynowane ideologią spod znaku "czarnego wiatraczka"? Że niby co oni zrobią? Będą w XXI wieku, w krajach UE biegać za tymi uchodźcami i ich bić? Czy ludzie już kompletnie postradali zmysły? Banda hailujących bojówkarzy to rozwiązanie problemu uchodźców? I jeszcze te pochwalne komentarze od internetowego polaczkowa cierpiącego na historyczną amnezję. Chyba was glany cisną i krew wam do mózgów nie dociera. Wali was w dekiel? Może jeszcze powypuszczajmy schizofreników i psychopatów z wariatkowa i posadźmy ich sobie w parlamentach. A no tak, zapomniałem, że to już ma miejsce...

  • Jan Jozef Kasza

    Oceniono 3 razy 1

    Cieszy mnie fakt,ze tak to zabolalo ZYDOPWSKIE media w Niemczech!!Tymbardziej mnie to cieszy,ze sam jestem Niemcem!!!!!

  • mate29

    Oceniono 2 razy 2

    Trochę to dziwne.Faszyści na Ukrainie im nie przeszkadzają a boją się radykalnej prawicy na Słowacji.

  • muzyk_barokowy

    Oceniono 2 razy 2

    Sukces radykalnej prawicy? Tak gazeta i SZ nazywają powrót do normalności. A lewactwo wali w gacie.

  • muzyk_barokowy

    Oceniono 2 razy 2

    Odezwał się sprawdzony "autorytet" gazety. I pewnie wszyscy czytelnicy na komendę też się zaczęli niepokoić. :))))))) Koń by się uśmiał!

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje