Kukiz chce, by IPN zbadał przeszłość niektórych Wyklętych. "Jeśli jest prawdą, że mordowano kobiety i dzieci..."

TS, lulu
04.03.2016 18:32
Paweł Kukiz

Paweł Kukiz (Fot. Przemek Wierzchowski / Agencja Gazeta .)

1. Czy Żołnierze Wyklęci dopuszczali się zbrodni? Kukiz chce, by zbadał to IPN
2. Poseł pyta m.in. o przeszłość Romulada Rajsa "Burego"
3. Oddziały "Burego" dopuszczały się ludobójstwa - stwierdził już wcześniej IPN

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas

Część posłów Kukiz'15 w ubiegłą sobotę wzięła udział w I Hajnowskim Marszu Pamięci Żołnierzy Wyklętych. W jego trakcie oddano cześć m.in. Romualdowi Rajsowi "Buremu".

"Jeśli to prawda, powinniśmy się wyspowiadać"

"Jeśli zamykano ludzi, by ich żywcem spalić, jeśli mordowano kobiety i dzieci... (...) Myślę, że IPN powinien dokładnie zbadać postaci niektórych Wyklętych", napisał na Facebooku Paweł Kukiz. I dodał: Jeśli to prawda, to natychmiast powinniśmy sami przed sobą się wyspowiadać. Aby ocalić sumienie i dobre imię Bohaterów, którzy walczyli o Polskę zgodnie z honorem Żołnierza Polskiego".

Zdaję sobie sprawę z tego, że pod tym postem za chwilę zacznie się komentarzowa jatka, ale...Jeśli to, co w linku jest...

Posted by Paweł Kukiz on 3 marca 2016


Ludobójstwo na Podlasiu

Spostrzeżenie Pawła Kukiza nie jest niczym nowym. Historycy od dawna dowodzą, że antykomunistyczne podziemie było bardzo zróżnicowane, a obok bohaterskich żołnierzy nie brakowało też bandytów czy radykalnych narodowców, walczących o Polskę czystą etnicznie i katolicką. Po zbadaniu sprawy "Burego", IPN w 2005 roku stwierdził, że "zabójstw furmanów i pacyfikacji wsi w styczniu lutym 1946 r. nie można utożsamiać z walką o niepodległy byt państwa, gdyż nosi znamiona ludobójstwa".

Oddział dowodzony przez Rajsa pozbawił życia - przez rozstrzelanie i spalenie - 79 cywilnych mieszkańców powiatu Bielsk Podlaski.

Przeczytaj więcej o śledztwie IPN >>>

Zeznania świadków zawarte w aktach sprawy przerażają opisem okrucieństwa. Mieszkańcy wsi Zaleszany zostali wezwani "na zebranie". Zginęli wszyscy, którzy się na nie stawili. Nie wszyscy przyszli, bo - jak czytamy - jedni "nie mieli w czym, byli biedni, nie mieli nawet butów". Inna rodzina zginęła, bo matka nie chciała zostawić dzieci bez opieki. "Spaleniu uległa córka Bazyla i Tatiany Leończuków - nieochrzczone, 7-dniowe dziecko, gdyż matka zostawiła je w domu, będąc przekonana, iż niezwłocznie wróci z zebrania" - to kolejna rodzina. I następna: "Podczas ucieczki ze swojego płonącego domu został zastrzelony Grzegorz Leończuk wraz z dwójką małych dzieci: Konstantym w wieku 3 lat i 6-miesięcznym Sergiuszem".

IPN: "Impulsywny" dowódca

Tak było też z kolejnymi wsiami. 1 lutego 1946 r. Rajs przydzielił dowódcom zadania zniszczenia po jednej ze wsi: Zanie, Szpaki, Końcowizna. Z wiosek zabierano furmanów, którzy mieli wozić wojskowych, a innych rozstrzeliwano i palono. Ale i furmanów rozstrzelano, gdy przestali być potrzebni.

Dlaczego ludzie Rajsa mordowali ludność cywilną? Z zeznań przedstawionych przez IPN wynika wprost - mieszkańcy wsi byli nieprzychylnie ustosunkowani do jego oddziału, a dodatkowo byli narodowości białoruskiej.

W podsumowaniu Instytut informuje, że nie bez znaczenia była "impulsywność" dowódcy.

Hajnowski marsz

I Hajnowski Marsz Pamięci Żołnierzy Wyklętych został zorganizowany przez Obóz Narodowo-Radykalny w Białymstoku, Narodową Hajnówkę oraz Stowarzyszenie Historyczne im. Danuty Siedzikówny "Inki".

Według organizatorów, miał mu patronować Andrzej Duda, jednak po przedostaniu się tej informacji do mediów, kancelaria prezydenta poinformowała, że odmówiono takiego patronatu.



Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!

Tagi:

Zobacz także
Komentarze (542)
Zaloguj się
  • kastoripollux

    Oceniono 209 razy 177

    Wszystkich wkłada się do jednego worka i potem wychodzą takie szopki. Pisowi padło na rozum. Witold Pilecki w jednym towarzystwie z pospolitymi bandytami. Taka zmiana.

  • 3jw60

    Oceniono 157 razy 145

    Moja rodzina ponad dwa pokolenia wracała ze zsyłki po 1863 roku na Białe Niedźwiedzie - północ obecnego Obwodu Kaliningradzkiego. Pierwszy nakaz osiedlenia po zwolnieniu w Petersburgu - 1912 rok. Rewolucja i wojna domowa, wszyscy napadali, rabowali i mordowali. Odłamy rewolucjonistów a po upadku cara rozpuszczone wojsko. Wojna domowa, głód to nawet sąsiedzi napadali. Stalin w 1925 roku rozpoczął rozprawę z Polakami - uciekli do Wilna, które właśnie zostało "odzyskane". Dostali od naszych już władz dom przy ul. Syberyjskiej 17. Tego samego dnia tylko rano wyrzucono z niego Litwinów, otrzymali więc ich wyposażenie razem z zapasami żywności. Jako Polacy otrzymali przywilej w postaci koncesji i sklepu - wcześniej litewskiego z art. monopolowymi. Moja mama opowiadała jak lżono dzieci litewskie w jej szkole. Na Uniwersytet i. A. Mickiewicza też Litwini mieli ciężko się dostać. Studiowała u prof. R. , który wyrzucił wszystkich Litwinów ze swoje grupy. Wojna i prześladowania naprzemiennie,. Litwini z Rosjanami przeciw Polakom, my przeciw Litwinom, Niemcy potem zajęli miejsce Rosjan a litewska milicja odgrywała się na nas. W maju 1945 roku zamordowano mojego ojca, był w AK - ja urodziłem się we wrześniu. Repatriacja do Polski, podczas transportu najpierw napadali maruderzy rosyjscy potem na transport napadli "prawdziwi Polacy" - bo Ruskich wiozą. Urodziłem się już w Łodzi. Matka odtworzyła dokumenty w Sądzie Biskupim Łódzkim, gdzie zaświadczała żona dowódcy mojego ojca. Przez wiele lat dokuczano nam jako "Ruskim". Wniosek - podczas zawieruchy nikt nie jest czysty i nikt nie jest bezpieczny. Dziwię się, że jako Naród po doświadczeniach nie mamy w genach wrodzonej obawy przed sianiem zamętu. Dajemy się ogłupiać siewcom niepokojów.

  • zemstaza158cm

    Oceniono 132 razy 94

    Kukiz, to do Ciebie!
    I uważasz że wystarczy się wyspowiadać? To dlaczego nie zaproponujesz by SB-cy się wyspowiadali i będzie OK. Podwójna moralność w tym co mówisz. Żeby było jasne nie jestem byłym SB-kiem , ale uważam, że bandytów należy mierzyć jedną miarą, w latach 50 byli bandyci po obu stronach -w UB i w lesie.

  • zoob2

    Oceniono 100 razy 88

    Nie "jeśli" tylko na pewno mordowali. Nie zgrywaj się Paweł. Wiesz kogo brałes do swojej "brunatnej" drużyny. Ponosisz za nich odpowiedzialność. Przeproś za tego pajaca z Białegostoku.

  • fakiba

    Oceniono 113 razy 87

    Tak wyspwiadamy się przed sobą i będzie wszystko cacy , a kolesie Kukiza dalej będą czcić pamięć bandytów i morderców

  • ar.co

    Oceniono 101 razy 85

    "Zeznania świadków zawarte w aktach sprawy przerażają opisem okrucieństwa. Mieszkańcy wsi Zaleszany zostali wezwani "na zebranie". Zginęli wszyscy, którzy się na nie stawili."

    Za "pierwszych Sowietów" we Lwowie za niestawienie się na zebranie można było - w najgorszym wypadku - trafić na listę do wywózki. W najgorszym, bo zazwyczaj kończyło się na nieprzyjemnościach w pracy. Bohaterowie od "Burego" przebili sowieckie partactwo.

  • marswitek

    Oceniono 101 razy 81

    Ja wiem o przynajmniej jednym przypadku ze zgwalcili ciezarna kobiete, wycieli z niej dziecko i pozabijali wszystkich. Nic dziwnego ze wykleci.

  • kocham_oslow_glosujacych_na_po

    Oceniono 81 razy 75

    Sprawa nie do obrony, oddział Romualda Rajsa ps. "Bury" dopuścił się zbrodni wojennej i nic go, ani jego podwładnych nie usprawiedliwia.

  • artymowska

    Oceniono 86 razy 74

    Rodziny tych bofaterów przekętych ładnie się dorobiły na zaradności swoich synów, mężów i braci. Zabierali ostatnią krowę rodzinie, gdzie były dzieci i wlekli do swoich. Tacy to byli patrioci-zwyrodnialcyIPN powinien nam podać ilu Niemców zginęło z rąk polskiej "partyzantki"

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje