PO: Od tej chwili polityk może decydować o stawianiu zarzutów i upublicznianiu informacji ze śledztw

04.03.2016 06:46
Konferencja ministra Ziobry na sto dni rządu

Konferencja ministra Ziobry na sto dni rządu (Sławomir Kamiński/AG)

1. Od dziś Z. Ziobro jest ministrem sprawiedliwości i prokuratorem generalnym
2. PO ostrzega: Od tej chwili polityk może decydować o stawianiu zarzutów
3. "Połączenie dwóch funkcji jest groźne dla obywateli"

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas

Na konferencji prasowej zorganizowanej w nocy z czwartku na piątek, w momencie wejścia w życie nowych przepisów, posłowie Platformy Obywatelskiej przestrzegali przed ich konsekwencjami.

Według Borysa Budki jeden człowiek będzie mieć "wręcz nieograniczoną władzę w zakresie prowadzonych postępowań" a Ministerstwo Sprawiedliwości staje się "najpotężniejszym ministerstwem w naszym kraju".

- To kolejna zła zmiana, która prowadzi do tego, że po raz wtóry w historii w rękach Prokuratora Generalnego i Ministra Sprawiedliwości zostanie skupiona bardzo duża władza z bardzo dużym oddziaływaniem na obywateli - mówił.

"Polityk będzie mógł decydować o tym, czy postawić zarzuty"

Jak podkreślił poseł Arkadiusz Myrcha (PO) od dzisiaj minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro będzie mógł wydawać wiążące polecenia procesowe wszystkim prokuratorom na terenie całego kraju. - Oznacza to, że polityk będzie mógł decydować o tym, czy postawić zarzuty, bądź też umorzyć już toczące się postępowanie w stosunku do każdego obywatela w tym kraju - zaznaczył Myrcha. - Z doświadczenia wiemy, że minister Ziobro podejmuje nieodpowiedzialne i szkodliwe decyzje - dodał.

Ziobro będzie mógł kolegom ujawniać informacje ze śledztw

Myrcha zaznaczył ponadto, że "minister Ziobro będzie miał też prawo do ujawniania wszystkim osobom, w tym także kolegom partyjnym, a także przekazywania do publicznej wiadomości, wszelkich informacji na temat toczących się postępowań karnych".

Według niego będzie się to mogło odbywać bez zgody osoby prowadzącej dane postępowanie. - Istnieje zatem realne zagrożenie, że będziemy świadkami bądź to publicznego linczu w stosunku do osoby, co do której toczy się dopiero postępowanie, bądź też licznych przecieków w prokuraturze - podkreślił poseł PO.

Za "niezwykle groźne" uznał także wprowadzenie bezkarności prokuratorów "działających w interesie społecznym". Jak podkreślił Myrcha, nie wiadomo, co się kryje "pod tym ogólnikowym stwierdzeniem". - Minister Ziobro będzie mógł decydować o karności bądź bezkarności poszczególnych prokuratorów - mówił. Według niego stanowi to "całkowite zaprzeczenie niezależności tej ważnej instytucji".

Ziobro już musiał przepraszać za swoją działalność

Budka mówił, że w latach 2005-2007 - gdy Zbigniew Ziobro był ministrem sprawiedliwości i prokuratorem generalnym w rządzie Kazimierza Marcinkiewicza i Jarosława Kaczyńskiego - "praca Ministerstwa Sprawiedliwości ogniskowała się wokół gromadzenia akt spraw karnych, przeglądania spraw, decydowania o tym, kiedy komu będą stawiane zarzuty, upubliczniania informacji ze śledztw". - Pamiętamy doskonale, że ówczesny minister sprawiedliwości prawomocnymi wyrokami sądowymi został zmuszony do przepraszania osób, którym życie zrujnował, lub na trwale je skrzywdził - mówił.

Poseł Budka nawiązał do sprawy oskarżeń, które Ziobro jako ówczesny minister sprawiedliwości i prokurator generalny wysuwał pod adresem dra Mirosława Garlickiego ze szpitala MSWiA w 2007 roku, za co zresztą musiał przeprosić.

"Ja, Zbigniew Ziobro przepraszam Pana dr Mirosława Garlickiego za wypowiedzenie pod jego adresem słów - już nikt nigdy przez tego Pana życia pozbawiony nie będzie - które naruszyły cześć Pana dr Mirosława Garlickiego" - brzmiała treść przeprosin.

"Na czele prokuratury staje osoba, która nigdy nie prowadziła postępowania"

- Źle się dzieje, gdy na czele prokuratury staje osoba, która nigdy w życiu nie prowadziła żadnego postępowania karnego, która edukację zakończyła na etapie zdanego egzaminu prokuratorskiego, ale nigdy zawodu prokuratora nie wykonywała - dodał Budka.

Jak mówił, już od dzisiaj z gmachu Ministerstwa Sprawiedliwości w całą Polskę będą mogły płynąć polecenia dotyczące konkretnych spraw i działalności operacyjnej.

Dziś wchodzi w życie reforma polegająca m.in. na połączeniu funkcji Ministra Sprawiedliwości i Prokuratora Generalnego. Kadencję zakończył dotychczasowy szef prokuratury Andrzej Seremet, zaś jego następcą zostanie minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro.

Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!

Tagi:

Zobacz także
Komentarze (100)
Zaloguj się
  • bogdan_mowi_bankowy

    Oceniono 33 razy 31

    Mam nadzieję, że już nikt nigdy na tego pana głosował nie będzie.

  • chi-neng

    Oceniono 33 razy 29

    Boski Jarek, boski Andrzej, boski Zbychu, boski Tadeusz...boski Antoni...nakladaja Polsce kangance i smycze i coraz bardziej je zaciesniaja.

  • chi-neng

    Oceniono 25 razy 23

    Zbychu, pan 'zycia i smierci'...

    Od tej chwili, jeden czlowiek, polityk, W RAMACH DOBRYCH ZMIAN, może decydować:

    - ”O stawianiu zarzutów i upublicznianiu informacji ze śledztw”
    - Posiada "wręcz nieograniczoną władzę w zakresie prowadzonych postępowań"
    - Ministerstwo Sprawiedliwości staje się "najpotężniejszym ministerstwem w naszym kraju"
    - Będzie mógł wydawać wiążące polecenia procesowe wszystkim prokuratorom na terenie całego kraju”
    - "Będzie miał też prawo do ujawniania wszystkim osobom, w tym także kolegom partyjnym”
    - ”Przekazywania do publicznej wiadomości, wszelkich informacji na temat toczących się postępowań karnych"
    - “Będzie się to mogło odbywać bez zgody osoby prowadzącej dane postępowanie.”
    - “Będzie mógł decydować o karności bądź bezkarności poszczególnych prokuratorów ("niezwykle groźne" - "pod tym ogólnikowym stwierdzeniem")
    - “Będzie mógł decydować o karności bądź bezkarności poszczególnych prokuratorów”

  • fakiba

    Oceniono 27 razy 21

    No to od dzisiaj trzeba skrupulatnie zapisywać wszystkie wałki i przestępstwa których dopuści się Ziobro jako minister i prokurator , żeby tym razem się od pierdla po zakończeniu kadencji nie wymigał

  • owca888

    Oceniono 25 razy 21

    No, panie Zbyszku w krótkich spodenkach, ciemny lud czeka na pierwsze show w stylu "Ten pan nie będzie już zabijał" do aresztowanego, nie skazanego wyrokiem sądu. Zważywszy na pana parcie na szkło, to już niedługo. Zwłaszcza, że na razie udało się rzucić ciemnemu ludowi tylko pińcet.

  • puuchatek

    Oceniono 28 razy 20

    Abstrahując od wszystkiego, co sama PO ma za uszami - w tej akurat sprawie mają niestety absolutną rację. Poza wszystkim - to jest ewidentne łamanie zasady trójpodziału władzy.

  • tenare

    Oceniono 21 razy 17

    Obawiam się, ze pan Zbyszek będzie bardziej zajęty zwalczaniem opozycji demokratycznej, niż zwalczaniem przestępczości.

    Ale nic to. Po utracie władzy przez PIS następny po panu Zbyszku minister sprawiedliwości i prokurator generalny w jednym, zabierze się i za pana Zbyszka.

  • fakiba

    Oceniono 21 razy 17

    Znowu zaczną się procesje prokuratorów na dywanik do prezia , żeby wytyczne otrzymać kogo i kiedy mają zacząć ścigać , a dowody będą tak jak poprzednio fabrykować ludzie podlegli szczurkowi Kamińskiemu i Ziobrze , pisia dobra zmiana , tfu

  • fakiba

    Oceniono 23 razy 15

    Na miejscu Ziobry wcale bym z tej nowej funkcji tak bardzo się nie cieszył , bo to dla niego prosta droga do pierdla i to na długie lata

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje