TVN24 o kulisach dymisji w stadninach. W tle postać senatora PiS z Podlasia?

03.03.2016 10:39
Janów Podlaski, aukcja koni w 2011

Janów Podlaski, aukcja koni w 2011 (Fot. Iwona Burdzanowska / Agencja Gazeta)

1. TVN24 przyjrzał się sprawie dymisji w stadninach w Janowie i Michałowie
2. Stacja twierdzi, że tle może stać konflikt senatora PiS z b. władzami stadnin

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas

Reporterzy magazynu "Czarno na białym" przyjrzeli się sprawie niedawnych dymisji w Janowie Podlaskim i Michałowie. Udało się im dotrzeć do pracowników i osób związanych z obiema stadninami. Czego się dowiedzieli?

Jedna z trenerek nie tylko stwierdza, że nowy prezes Janowa "nie ma zielonego pojęcia na temat treningu koni, fizjologii tych zwierząt, tego, jak one funkcjonują, co jest im potrzebne", ale że także same zmiany kadrowe to "załatwianie prywatnych interesów poprzez osoby zaangażowane politycznie".

Więcej na temat owych tajemniczych "osób zaangażowanych politycznie" mówi była główna inspektor ds. hodowli koni arabskich czystej krwi ANR - która także straciła pracę w wyniku ostatnich zmian. Jej zdaniem za dymisjami stać może podlaski senator PiS Jan Dobrzyński, który prywatnie zajmuje się... hodowlą koni arabskich. Stojanowska twierdzi, że senator naciskał na nią przed jedną z aukcji, na której kupić można było konia z jego stadniny.

- Po zakwalifikowaniu jego klaczy na aukcję Pride of Poland dzwonił do mnie i próbował wymóc najpierw osobiście na mnie zmianę usytuowania tej klaczy na liście, a potem przez moich ówczesnych przełożonych wpłynąć na zmianę mojej decyzji, dzwoniąc do prezesa Agencji, próbując wymusić na nim, żeby ta klacz z 23 miejsca, na którym była, nagle znalazła się na miejscu 10 i wyżej. Groził mi przez telefon - mówi Stojanowska. Senator nie chciał skomentować w TVN24 tych doniesień. Stwierdził, że "nie ma powodu do brania udziału" w tej sprawie. Dodał, że "ktoś próbuje sztukować sobie jego osobą".

Zwolnienia w stadninach

Agencja Nieruchomości Rolnych odwołała szefów stadnin koni w Janowie Podlaskim i Michałowie w połowie lutego. Ze stanowiskami pożegnali się Marek Trela i Jerzy Białobok. Również sędzia międzynarodowy Anna Stojanowska przestała być inspektorem w ANR.

Według informacji przekazanych przez AWR szefostwu stadniny w Janowie Podlaskim zarzucono nieprawidłową opiekę nad zwierzętami. Ta z kolei miała doprowadzić do choroby, późniejszego leczenia, a ostatecznie eutanazji klaczy wartej około 3 miliony euro.

Odwołani prezesi nie zgadzają się z decyzją ANR, uważają, że zarzuty pod ich adresem "są absurdalne". Zdecydowali więc, że skierują sprawę do sądu pracy.



Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!

Zobacz także
Komentarze (161)
TVN24 o kulisach dymisji w stadninach. W tle postać senatora PiS z Podlasia?
Zaloguj się
  • romek4805

    Oceniono 1 raz 1

    dzieje się tak jak pisiory mówili nie ważne czy się zna czy jest laikiem to ważne że z pisu lub sympatyk d,,o lizacz i już się nadaje a że nie wie jaka jest różnica między koniem Arabem a pół krwi Angielskiej to nieważne nie mówiąc o hodowli treningach czy żywieniu ważne że kocha prezesa i tylko to się liczy teraz ktokolwiek z kierownictwa pisu będzie miał ochotę na araba to się wybrakuje ogiera czy klacz i kupią go po cenie mięsa na jatkę daję rok i 6 miesięcy i stadniny wiodące w świecie pójdą w zapomnienie !!! nikt nie będzie senatorowi z pisu w twarz pluć jak chce 8 lub 2 miejsce na liście sprzedaży to nie ważne że konik to szkapa ma mieć 2 lub 8 jak chce senator i żaden specjalista nie będzie mu się w tryniał ,,, postawili się pisowi więc wylecieli !!!!

  • zyks

    0

    Czyli to jest coś znacznie więcej, niż normalna głupota i zachłanność pislamu...

  • salsolo.4

    Oceniono 1 raz 1

    Wreszcie wyszło prawdziwe szydło z worka.

  • konik1933

    Oceniono 2 razy 2

    A w oświadczeniu majątkowym pan senator nie wpisał, że ma stadninę. To tak można?

  • arbor_1

    Oceniono 4 razy 4

    ja bym o nich nie mówiła Teraz K-a My tylko Teraz My K-y -- tak ich postrzegam. Odnoszę wrażenie, że w zemście na Polsce Kaczyński zebrał pod skrzydłami PIS wszelką hołotę, która teraz rozwala kraj

  • borman60

    Oceniono 4 razy 4

    Pis zawsze fauluje ,zawsze poniżej pasa .Dlaczego im wszystko wolno ?Wszyscy boją się urazić prezesa ,a on wali jak cepem .

  • katolik1969

    Oceniono 6 razy 4

    złodzieje i bandyci= pis

  • a.s.101

    Oceniono 7 razy 7

    Chodzi o to, że w ramach repolonizacji Polski nie będziemy hodować jakich muzułmańskich arabów obcej krwi a wprowadzimy hodowlę: KOŃ POLSKI POCIĄGOWY, na co czekają szerokie rzesze wyborców PiS.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane

Najnowsze informacje