Zeznania Kajetana P. Chciał udowodnić, że "życie ludzkie nie jest warte więcej od świni lub komara"

02.03.2016 00:00
Kajetan P.

Kajetan P. (gazeta.tv)

1. Wyjaśnienia Kajetana P. podał rzecznik stołecznej Prokuratury Okręgowej
2. P. przedstawił prokuratorom swoją historię i szczegóły zbrodni
3. Twierdził, że nie znał ofiary, a zabił, by "pozbyć się słabości"

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas

Nowak zaczął od stwierdzenia, że podejrzany nie wyraził zgody na przeprowadzenie eksperymentu procesowego. - Przesłuchano wszystkich świadków, więc ujawnienie części wyjaśnień nie zaszkodzi postępowaniu - uzasadniał decyzję prokuratury jej rzecznik. Dodał, że wyjaśnienia Kajetan P. złożył w sobotę. Zostały one nagrane.

Co mówił Kajetan P.?

Nowak stwierdził, że P. "przedstawił swoją historię" śledczym. Miał mówić, że od wielu lat "targały nim sprzeczne emocje". - Kilka lat temu wybrał drogę pozbawiania się ludzkich słabości. Chciał doskonalić się fizycznie i intelektualnie - mówił prok. Nowak.

Na czym polegało owo samodoskonalenie? M.in. na intensywnych ćwiczeniach fizycznych, głodówkach, zerwaniu związków z rodziną. P. nie powoływał się jednak na żadną ideologię, która uzasadniałaby jego postępowanie. Nie podał też żadnego przełomowego wydarzenia w jego życiu, które miałoby pchnąć go do tak okrutnego kroku jak zabójstwo.

Zabicie innej osoby wedle przytoczonych słów podejrzanego miało na celu "pozbycie się słabości, jaką jest przekonanie, że życie ludzkie jest warte więcej od życia świni lub komara". Twierdził, że to było jego pierwsze zabójstwo, a także pierwsze popełnione w życiu przestępstwo.

Decyzję o zabiciu konkretnej osoby Kajetan P. miał podjąć miesiąc lub dwa przed samym zabójstwem. Uznał, że powinna to być osoba obca. Ofiara była przypadkowa - ofertę korepetycji znalazł w sieci i umówił się na lekcję. Nie znał wcześniej kobiety, którą zabił.

Nowak poinformował, że Kajetan P. zamordował ofiarę za pomocą noża. Zrobił to w momencie, kiedy przygotowywała mu ona herbatę.

P. tłumaczył jednak, że nie chciał zadawać jej zbędnego cierpienia, ani że sam akt zabójstwa nie sprawiał mu przyjemności - był jedynie wynikiem odczuwanej, przemożnej potrzeby.

Szczegóły zabójstwa i ucieczki

P. przedstawił też prokuratorom szczegóły zabójstwa: m.in. tego, jak chciał ukryć ciało oraz tego, jak planował swoją ucieczkę. Mówił też o tym, dlaczego chciał przetransportować ciało ofiary - prokuratura ze względu na szacunek dla pamięci zamordowanej kobiety oraz jej rodziny nie podała jednak do wiadomości publicznej tej części jego wyjaśnień. Nowak nie chciał też - z tych samych powodów - komentować doniesień o fascynacji kanibalizmem podejrzanego.

Na pytanie, czy żałuje tego, co zrobił, Kajetan P. miał zaprzeczyć. Przyznał też, że gdyby jego zbrodnia nie została wykryta, "mógłby znowu mieć potrzebę", by zabić. - Była ona coraz bardziej "silna i nagła" - relacjonował słowa podejrzanego prok. Nowak. Dodał, że Kajetan P. swoje wyjaśnienia składał "na chłodno", bez emocji i "ważąc słowa". Nie przejawiał też żadnych agresywnych zachowań.

Prokurator Nowak przyznał, że nigdy w swojej karierze nie spotkał się z "tak makabrycznymi wyjaśnieniami podejrzanego".

Kajetan P. zrezygnował z obrońcy. Przyznał się do winy

W piątek podejrzany o zabójstwo Kajetan P. został przywieziony z Malty do Polski. Po ucieczce z kraju, do momentu zatrzymania przez miejscowych funkcjonariuszy, ukrywał się na Malcie skąd chciał prawdopodobnie uciec do Afryki.

Podejrzany został przewieziony do prokuratury w Warszawie, gdzie został przesłuchany. Usłyszał zarzuty zabójstwa młodej kobiety w mieszkaniu w Warszawie.

- Mężczyzna przyznał się, złożył wyjaśnienia zbieżne z zebranym materiałem dowodowym - powiedział dziennikarzom prok. Wojciech Sołdaczuk z warszawskiej prokuratury okręgowej.

- Na chwilę obecną, z uwagi na fakt, że śledztwo jest w toku, szczegółów wyjaśnień jakie złożył podejrzany, nie mogę ujawnić. Być może będą one podane na późniejszym etapie postępowania - dodał prokurator. Kajetan P. zrezygnował też z obrońcy.

Brutalne zabójstwo w mieszkaniu

27-letni Kajetan P., który pracował w jednej z warszawskich bibliotek, jest podejrzany o to, że na początku lutego zamordował lektorkę języka włoskiego Katarzynę J. na warszawskiej Woli. Następnie ciało 30-latki z odciętą głową przewiózł taksówką do wynajmowanego mieszkania na Żoliborzu. Tam odkryli je strażacy, wezwani do pożaru.

Kajetan P. uciekł i ukrywał się przez prawie dwa tygodnie. Wystawiono za nim Europejski Nakaz Aresztowania i tzw. czerwoną notę Interpolu, którą poszukiwani są najgroźniejsi przestępcy. Wiadomość o poszukiwanym mężczyźnie trafiła do 190 krajów. 17 lutego mężczyznę zatrzymano w stolicy Malty La Valletcie. Dzień później maltański sąd wydał zgodę na ekstradycję Kajetana P.

Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!

Zobacz najnowsze wideo

Zobacz także
Komentarze (246)
Zaloguj się
  • kleopatra51

    Oceniono 61 razy 43

    Zawsze taka łachudra eksperymentuje na innych, nie na sobie. Czemu swojego życia nie potraktował jak życia komara, czy świni? Teraz będziemy utrzymywać darmozjada w więzieniu wiele lat. Chyba źe, Panie Kajetanie, jednak odrąbie pan swoją nic niewartą głowę?

  • kocurxtr

    Oceniono 46 razy 28

    jak chciał do Afryki - to go tam puścicie
    wytatuujcie mu tylko na czole po arabsku, że według niego, życie Mahometa było mniej warte niż życie świni ....

  • electron_blue

    Oceniono 30 razy 20

    Pseudofilozof z Koziej Wólki, następny po dziewczęciu z Rakowisk :-(

  • jogar

    Oceniono 16 razy 16

    Aleś chłopie załatwił swoich rodziców!!!!!!!!! Tragedia!!! Biedna dziewczyna i szczęśliwa ta druga, która ocalała.

  • ganro

    Oceniono 27 razy 11

    Życie ludzkie warte jest tyle co życie komara... natomiast według Unii Europejskiej życie tego zwyrodnialca jest warte tak wiele, że musimy nawet my wszyscy za nie płacić.

  • as.pik

    Oceniono 24 razy 8

    Dla mnie to gorszy zwyrodnialec niż bandyta zabijający dla pieniędzy.
    W jednym tylko bym się z nim zgodził: JEGO życie nie ma wartości większej niż życie komara. Nawet mniejszą wartość ma.

  • zjadacz_hadronow

    Oceniono 15 razy 7

    OK, ale skoro według niego życie ludzkie = życie świni = życie komara, to nie mógł po prostu przestać zabijać komary i przestać jeść świnie? Wyszłoby na to samo ;)

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje