Syn księdza Irka na razie nie odziedziczy spadku po ojcu. Batalia sądowa trwa

mast
02.03.2016 07:31
Ksiądz prof. Waldemar Irek podczas wizyty we Wrocławiu kardynała Tarcisia Bertone

Ksiądz prof. Waldemar Irek podczas wizyty we Wrocławiu kardynała Tarcisia Bertone (Fot. Maciej Świerczyński / Agencja Gazeta)

1. W styczniu sąd ogłosił, że jedynym spadkobiercą ks. Irka jest jego syn
2. Od decyzji sądu odwołała się siostrzenica księdza
3. Teraz sprawa trafi do sądu drugiej instancji - pisze "Gazeta Wrocławska"

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas

Jak informuje Gazetawroclawska.pl, syn ks. prof. Waldemara Irka - byłego rektora Papieskiego Wydziału teologicznego we Wrocławiu - może mieć problem z odziedziczeniem majątku po zmarłym ojcu-kapłanie. Kilka tygodni temu sąd uznał, że chłopcu należy się spadek, ale od wyroku odwołała się siostrzenica księdza. Sprawa trafi teraz do sądu drugiej instancji.

Badania DNA potwierdziły, że ksiądz miał syna

Ksiądz Irek zmarł niespodziewanie w 2012 roku. Po śmierci duchownego do wrocławskiej kurii zgłosiła się kobieta - Wiesława Dargiewicz - która poprosiła o zabezpieczenie majątku byłego rektora PWT. Ogłosiła też w mediach, że od wielu lat była związana z księdzem i wychowuje jego syna. Zostały również przeprowadzone badania DNA, w trakcie których ustalono, że chłopiec faktycznie jest synem zmarłego kapłana.

Szerzej o sprawie pisaliśmy TUTAJ.

Roszczenia do majątku

Prawo do majątku rościła sobie również siostrzenica księdza i archidiecezja wrocławska. Sąd uznał jednak, że jedynym spadkobiercą po zmarłym jest 6-letni dziś Jakub. Teraz siostrzenica wniosła apelację i dopiero decyzja sądu drugiej instancji będzie prawomocna.

Na razie nie wiadomo, co wchodzi w skład majątku po księdzu. Będzie to jasne po ustaleniu spadkobierców. Wiesława Dargiewicz w 2015 roku powiedziała mediom, że spadek to na pewno dom jednorodzinny, samochód oraz drogocenne książki i antyki. Twierdziła też, że kapłan odkładał pieniądze dla syna na specjalnym koncie.

Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!

Tagi:

Zobacz także
Komentarze (156)
Zaloguj się
  • fakiba

    Oceniono 61 razy 45

    Wierzę że sąd drugiej instancji potwierdzi wyrok i paniusia wypcha się sianem i żadnego spadku nie zobaczy , amen

  • fakiba

    Oceniono 59 razy 43

    A co do spadku po ojcu ma jakaś siódma woda po kisielu , niech ta dewota spada na drzewo

  • lethal_devotion

    Oceniono 36 razy 32

    Kodeks cywilny reguluje te sprawy dość jednoznacznie.
    Jedynak bierze wszystko, no chyba, że kuria i 'dobra zmiana' skłonią sędziów do łamania prawa...

  • gen.rydzyk

    Oceniono 33 razy 27

    Ten klecha zgromadził ogromny majątek. I to bez probostwa. Wyobraźcie sobie ile milionów rocznie wyłudza proboszcz z większej parafii. To jest złodziejstwo skandal i zdrada że prawica doprowadziła do takiej sytuacji. Tych drani z pisu należy postawić przed plutonem.

  • jan.w2

    Oceniono 35 razy 19

    Sędzia pierwszej instancji chyba był jakiś naćpany, stracił instynkt samozachowawczy i niezauważany wielkiej zmiany. Sędzia drugiej instancji już zapewne nie będzie taki głupi i uzna, że spadek po watykańczyku, który wbrew watykańskim zakazom, czyli nielegalnie miał bachora, należy się watykanowi.

  • chi-neng

    Oceniono 41 razy 19

    "Syn księdza Irka na razie nie odziedziczy spadku po ojcu."
    -----
    On ich nigdy nie odziedziczy, tylko Kosciol. Rydzyk jest ekspertem w tych sprawach...
    Nie maja szans; matka ani syn.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX