"Twórca królów, bardziej niepokojący niż Orban, jak wilk w Czerwonym Kapturku". Jarosław Kaczyński tematem numeru "FT"

Henry Foy z okazji 100 dni rządu kreśli w "Financial Times" sylwetkę Jarosława Kaczyńskiego. Według dziennikarza, prezes PiS to "twórca królów", dzierżący faktyczną władzę w kraju.

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas

Henry Foy, korespondent "Financial Times" na środkową Europę, w artykule przedstawia obraz Jarosława Kaczyńskiego. U nas najciekawsze cytaty.

1. Najpotężniejsza osoba w kraju

Nad drzwiami biura Kaczyńskiego wisi krzyż, pieczęć Polski znajduje na ścianie naprzeciwko biurka. Na szafkach figura, portret i popiersie Józefa Piłsudskiego. A na biurku starannie ułożone dokumenty, raporty i książki. Basia, portierka, sekretarka i zauszniczka prezesa od 26 lat, siedzi w pokoju między biurem a korytarzem. Kaczyński żartuje, że to ona, a nie on, jest najpotężniejszą osobą w kraju.

2. Kaczyński i katastrofa smoleńska

- Nie jestem pewien, czy Kaczyński myśli, że to był zamach - mówi Igor Janke, pierwszy dziennikarz, który rozmawiał z Kaczyńskim po katastrofie. - Ale rozumie, że 30 do 40 proc. polskiego społeczeństwa nie jest pewne tego, co się stało. A to są wyborcy - zaznaczył. Krótko po tragedii Kaczyński ogłosił, że będzie kandydował na prezydenta, by zastąpić nieżyjącego brata. Rzucił się w wir kolejnej kampanii, którą przegrał trzy miesiące później. - Wcale nie przeżył żałoby, nie miał czasu na płacz. Musiał prowadzić kampanię po tym jak stracił najbliższą osobę - przypomniał Janke. - Dla niego to była kwestia dziedzictwa, obowiązek. Musiał to zrobić - dodał.

3. Kaczyński o bracie

Od śmierci Lecha, Jarosław odwiedza jego warszawski grób co sobotę i uczestniczy w miesięcznicy smoleńskiej przed Pałacem Prezydenckim. 17 dnia każdego miesiąca, w dzień pogrzebu Lecha, odwiedza też jego grób w Krakowie. Powiedział, że będzie w żałobie do końca życia. Zdjęcia z wakacji na łódkach i nad morzem pokazują go w czarnej koszuli i spodniach w gorącym słońcu, podczas gdy znajomi byli w szortach i T-shirtach.



4. Kaczyński i jego podopieczni

- Jak zły wilk w "Czerwonym Kapturku" udawał, że jest wnuczką, gdy zapukał do drzwi - mówił Michał Kamiński, kiedyś doradca, teraz przeciwnik polityczny. - Ale kiedy wszedł do pokoju, nie musiał udawać - dodał. Mowa o wystawieniu w wyborach Dudy i Szydło, oni są tu wnuczką.

Prezydent nie ma władzy ani żeby wcielić ustawy w życie, ani żeby odrzucić decyzję Sejmu - jak dotąd nie oparł się programowi Kaczyńskiego. Pokazuje to znany w polityce dowcip: Kaczyński pyta Dudę, czy może potrzymać mu kota. - Dziwne - mówi w żarcie prezes PiS. - Prezydent podpisał go tylko i mi oddał.

Sugerowano, że premier Szydło stoi na czele rządu na podstawie tymczasowego kontraktu, z możliwością dymisji, jeśli stanie się niepopularna. Albo zbyt popularna. Kiedy pytam (Henry Foy - red.) Kaczyńskiego, czy ją zastąpi, odpowiada, że Szydło wypełnia swe obowiązki "celująco".

5. Węgry a sprawa polska

Inaczej niż na Węgrzech z nieliberalną demokracją pod rządami Viktora Orbana - przyjaciela Kaczyńskiego, który opisuje ich znajomość jako "klub oldbojów", rozmiary i znaczenie Polski sprawiają, że jego [Kaczyńskiego] nacjonalistyczny i eurosceptyczny program jest więcej niż irytującym odwróceniem uwagi. Niektórzy politycy w Brukseli prywatnie nabijają się z postaci, której specyficzne życie prywatne i tradycjonalistyczne poglądy wydają się im obce, ale inni są bardzo świadomi niebezpieczeństw izolacjonistycznej Polski. - Każdy pyta: jak dotrzeć do Kaczyńskiego? Kanały komunikacji zostały zerwane - powiedział jeden wysoko postawiony unijny dyplomata. - On jest większym zmartwieniem niż Orban - dodał proszący o zachowanie anonimowość. - Orban lubi w to grać. Jeździ do Brukseli, uśmiecha się do UE, ściska ręce. Odpowiada na naciski sprzymierzeńców. Kaczyński nie widzi w tym sensu - powiedział.



6. Kim jest Kaczyński?

- Nie jest potworem, faszystą, autokratą czy kimś w tym stylu - powiedział Michał Szułdrzyński z "Rzeczpospolitej". - Po prostu kocha czystą politykę. Teraz ma całą władzę, której pragnął i żadnych obowiązków politycznych - dodał.

Doradcy, koledzy, przyjaciele i dziennikarze są proszeni, by zwracać się do niego "prezesie" zamiast "premierze", choć to jest najwyższa funkcja, jaką sprawował. Uśmiecha się, gdy politycy opozycji w parlamencie mówią o nim jako rzeczywistym szefie rządu.

W 1994 r. Kaczyńskiego zapytano o polityczne ambicje. Uśmiechnął się lekko. - Chciałbym być emerytowanym zbawcą narodu - zażartował.



Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!

Więcej o:
Komentarze (202)
"Twórca królów, bardziej niepokojący niż Orban, jak wilk w Czerwonym Kapturku". Jarosław Kaczyński tematem numeru "FT"
Zaloguj się
  • psakreda

    Oceniono 2 razy 2

    IPN udowodni, że bracia Kaczyńscy są jedynymi, którzy przeciwstawili się komunie! To oni byli inicjatorami strajków w 70, 76 i 81 r. to oni podpisali Porozumienie Sierpniowe, to oni założyli KOR, to oni byli internowani, to oni wyrwali komunie 80 milionów, a film o tym tytule to zakłamywanie historii. Wreszcie oni są jedynie godni pomników i wnet zastąpią Chopina w Łazienkach, Wazę na kolumnie i nawet warszawską Syrenkę!

  • Stanislaw Solski

    0

    teraz wszyscy narzekają - a ja się pytam - Niemcy głosowali na PiS czy może Rosjanie??????Polak przed i po szkodzie będzie głup[i.sic!

  • candid13

    Oceniono 1 raz 1

    wieczorem 21 lutego człowiek, który w PiS owskiej hierarchii lokuje się poniżej „najgorszego sortu Polaków”, były oficer Służby Bezpieczeństwa – „prowadzący” Wałesę, DAŁ ŚWIADECTWO SWOJEJ PRAWDZIE. Na kilkanaście godzin przed tym, gdy zgodnie z zapowiedziami z IPN miała się wylać prawda PiSu. Zatruć nasze umysły i podzielić jeszcze głębiej. Opluć ikonę „Solidarności”

    IPN natychmiast zasugerował, że były oficer SB – być może cierpi na starczą demencję.

    Nikogo to nie dziwi. Nawet gdyby Jan Paweł II wstał z grobu i zaświadczył – PiS się nie wycofa. Nie ma wyboru. Z tej drogi nie może już zawrócić. Dokumenty zostały opublikowane

  • jdkonrad

    Oceniono 3 razy 1

    jak dotrzeć do Kaczyńskiego? Kanały komunikacji zostały zerwane
    ==========================================================
    to proste! trzeba napier... w ten zakłamany łeb aż spieprzy na Madagaskar. KE, RE, PE i Trybunały mają po temu narzędzia. Polska jest w Unii i podlega pewnym regułom cywilizowanego świata-nawet jeśli chwilowo konus robi wszystko na opak.

  • hastatrespasos

    Oceniono 3 razy 1

    Czekam na obiektywny redakcyjny komentarz „FT” do tej czołobitności niektórych cytowanych tu rozmówców gazety, połączonej ze stekiem bzdur mających ukazać herszta sPISku jako dobrotliwego giganta myśli i czynu. A propos Smoleńska: I. Janke nie jest pewien czy DUCKczyński wierzy w zamach? O tym, że w zamachu było tyle prawdy, ile prawa i sprawiedliwości w polityce mafii hańbiącej te pojęcia ze swej nazwy, najlepiej wie sam jej herszt, i jego apologeta Janke także. Co do dozgonnej żałoby po stracie brata: jakby nie czuł swej winy za tragiczną śmierć, ale nie w zamachu lecz w zwykłej katastrofie, 96 LUDZI, jego żałoba byłaby naturalna, nie na pokaz. I nie wykorzystywałby dramatu ofiar do bezwzględnej WALKI PO TRUPACH o władzę. Nie na 2 kadencje jak mówi w wywiadzie dla „FT”, ale władzy dozgonnej. Niech nikt nie liczy, że Najśmieszniejszy Dyktatorek Świata byłby gotów kiedykolwiek przekazać władzę komukolwiek. Szczytem bezczelności jest jego „żart”: chęć
    aby być emerytowanym zbawcą narodu! Wie że zaszkodził Polsce, i nadal szkodzi, bardzej niż ktokolwiek w czasach współczesnych. Zniszczył spokój i demokrację, wciąż szczuje rodaków do bratobójczych waśni, zainstalował rezydenta i marionetkę premiera, której nierząd traktuje KONSTYTUCJĘ Polski jak SZMATĘ (podobnie jak Beatka Klempa flagę UE). Rzekomy zbawca zasługuje na piekielne męki do końca świata!

  • egg69

    Oceniono 1 raz 1

    To on nie ma godła tylko pieczęć? Jaaacie!

  • leszkoch

    Oceniono 5 razy 1

    Moim zdaniem przeprowadzanie wywiadów z Kaczyńskim (a także innymi z jego otoczenia) przez dziennikarzy poważnych pism jest stratą czasu, mija się bowiem z jakimkolwiek celem, rozsądkiem, w szczególności w aspekcie pryncypiów cywilizowanej Europy. Skoro to - pomimo formalnego braku funkcji państwowych - całkiem jednoznaczny i nieskrywany dyktator otoczony dworem płatnych klakierów, to przydawanie jemu samemu, a także jego sekcie, rozgłosu przez zagraniczne media daje się odczytać wręcz jako działanie wbrew żywotnemu interesowi współczesnej Polski. Jego "reformacja" to otwarta kpina z demokracji oraz wyraz bezczelnie aroganckiego rechotu z europejskich wartości.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX