Nowy prezes stadniny w Janowie przyznaje, że nie miał styczności z końmi. "Będzie to moja pasja życiowa"

23.02.2016 14:23
Marek Skomorowski o swojej nowej pasji

Marek Skomorowski o swojej nowej pasji (ipla.tv)

Słynna na całym świecie stadnina w Janowie Podlaskim za rok będzie obchodziła 200-lecie istnienia. Poprzedni prezes Marek Trela z janowską stadniną związany był od 1978 r. Nowy prezes Marek Skomorowski przyznaje, że nie ma doświadczenia z końmi.

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas

Dotychczasowy prezes swoje stanowisko piastował od 16 lat. Wcześniej, przez 22 lata był w Janowie weterynarzem. Trela jest również wiceprzewodniczącym Światowej Organizacji Konia Arabskiego. Nowy prezes po otrzymaniu nominacji mówił z kolei, że "nie miał styczności" z hodowlą koni arabskich.

- Ale uważam, że jestem merytorycznie przygotowany do zarządzania spółką jako całością - przyznał Skomorowski w rozmowie z "Dziennikiem Wschodnim". Nowy prezes dodał, że z "obszarami wiejskimi związany jest od lat". - Zarządzanie janowską stadniną jest dla mnie dużym wyróżnieniem z racji roli i historii tego miejsca (...) Do historii przechodzą konie, a nie prezesi - wyjaśnił.

Skomorowski jest ekonomistą. Do tej pory pracował w bankowości, był też zastępcą dyrektora w lubelskim oddziale Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa.

"Nie miałem bliskiej styczności"

W środowisku koniarzy zaczął krążyć cytat, pochodzący rzekomo ze Skomorowskiego. "Czuję, że będzie to moje nowe hobby, z koniami nie miałem nigdy wiele do czynienia to znaczy wiem o co chodzi ale teraz poznam bardziej" - te słowa (pisownia oryginalna) dotarły nawet do polityków.



W rzeczywistości nowy prezes stadniny w rozmowie z Polsat News powiedział: - Już widzę, że będzie to moja pasja życiowa. Wcześniej też bardzo uwielbiałem konie, ale nie miałem takiej bliskiej styczności z nimi.

Dobić prezesa

Jak poinformowała w materiale stacji prof. Krystyna Chmiel z Państwowej Szkoły Wyższej w Białej Podlaskiej, znawczyni i hodowczyni koni arabskich, Skomorowski miał przyjechać do Janowa Podlaskiego z wypowiedzeniem dla dotychczasowego prezesa Marka Treli.

- I służbowym samochodem prezesa odjechał żeby śmieszniej było, żeby go dobić - relacjonowała prof. Chmiel. - Zepsuć to łatwo, a odbudować czasem życia mało - podsumowała.

Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!

Komentarze (971)
Zaloguj się
  • wal-de-mar

    0

    konie trzeba kochać a nie "mieć styczność"

  • kylax1

    0

    Szkoda koni. Już niedługo polskie stadniny stracą renomę i będą sprzedawać konie pociągowe do karoc biskupów, którzy rządzą Polską.

  • burkaklucha

    0

    A ja lubię liczyć pieniądze mogę więc być prezesem banku.

  • hens

    Oceniono 1 raz 1

    Całe szczęście że nie mamy elektrowni atomowej, bo co prawda,
    na tym też się ten PISowski barłóg nie zna, ale zapewne też by stwierdził
    .................."Będzie to moja pasja życiowa"

  • gupek-wioskowy

    Oceniono 2 razy 2

    Co za gnidowaty szczurek. Na taczki go....

  • pinczowianka23

    Oceniono 5 razy 5

    Janów zasłynie teraz na cały świat z hodowli buraka:)

  • Teresa Argasińska

    Oceniono 3 razy 3

    prezes z ramienia partii,genotyp pis-wymaluj i jeszcze fachowość połączy z hobby..........konia widział z daleka ale czuje ze to bedzie jego pasja.....a co na to koń????????????..bo ja sie nie zgadzam!!!!!!!!!!!!!!!!

  • Teresa Argasińska

    Oceniono 1 raz 1

    nowy prezes z ramienia partii...................jakże inteligentne lico,genotyp PIS
    nie zna sie na koniach ale to fachowiec czystej krwi arabskiej...:(:(wyć mi się chce

  • Anna Mogilnicka

    Oceniono 3 razy 3

    Panie nowy prezesie. Do koni należy podchodzić cichutko, od tyłu. A gdy się stoi za koniem, trzeba go przywitać głośnym: HEY! i klaśnięciem w dłonie. Konie to lubią..

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane

Najnowsze informacje