Kolejny wpis Wałęsy na mikroblogu. Tym razem o esbekach: Pisali donosy, by brać na moje konto pieniądze

23.02.2016 11:59
Lech Wałęsa

Lech Wałęsa (Jarosław Kubalski/AG)

Musieli wykazywać, że współpracuję i pisali za mnie donosy, by brać na moje konto pieniądze - tak działania funkcjonariuszy SB opisał Lech Wałęsa we wtorek na portalu społecznościowym.

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas

Na swoim mikroblogu były prezydent kolejny raz oświadczył, że nie współpracował z SB, nigdy na nikogo nie donosił, nie brał żadnych pieniędzy i nie dał się złamać. "Natomiast dałem się podejść na chwyt ze zgubą pieniędzy i kontrolą wydatków" - napisał.

"Podpisałem dwa podobne, główne dokumenty, przy dwóch świadkach, to umożliwiło Sbeką pobieranie pieniędzy dla siebie, nie dla mnie i o dziwo robili to po kolei różni i to dość długo. Ja dawno zdecydowanie zerwałem kontakty [pisownia oryginalna - red.]" - wyjaśniał.

"Musieli wykazywać że współpracuję i pisali za mnie donosy, by brać na moje konto pieniądze. Materiały ręcznego opisu które wpadały podczas rewizji i zebrane z różnych miejsc podbudowywały ich bezczelne działania" - dodał.

"Kapitanie Graczyk to Pan mnie tak urządził, a ja się zlitowałem nad Panem. Jedno pytanie pozostaje, czy zrobił Pan to w pojedynkę czy robiliście to zbiorowo" - napisał Wałęsa.

Wałęsa odniósł się do udostępnionych w poniedziałek przez IPN dokumentów dotyczących agenta SB "Bolka", zabezpieczonych w domu gen. Czesława Kiszczaka. W aktach znajduje się m.in. katalog wypłat dla TW "Bolka" - pierwsza z datą 5 stycznia 1971 r., na kwotę 1000 zł. Są też m.in. odręcznie napisane potwierdzenia odbioru pieniędzy.

Przypominamy - żaden dokument nie został jeszcze sprawdzony przez grafologa.

Warto przeczytać: "Wódz", polityczny portret Lecha Wałęsy >>



Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!

Zobacz także
Komentarze (472)
Zaloguj się
  • Ola Myśliwy

    0

    jeżeli to jest prawdą - to po co wykradł dokumenty donosów Bolka To po pierwsze a po drugie donosy Bolka pasują do wielu faktów o których wiedział tylko on ci na których on donosił

  • p.bera

    Oceniono 2 razy 2

    Panie "Bolku" niech pan odzywajac sie nie pograza sie, lepiej Bolku zamilknac, choc na jakis czas

  • Stella Nazieblo

    0

    Wlasnie tak dzialalo wielu cwaniakow z SB czy UB i dielili sie do tego z szefem, mieli pozniej na balowanie w tamtejszych Sowach. A PiS co robi, Duda? To samo, po ubecku naciagali dane jadac do Madrytu czy latajac na pseudo studia dl Poznania jak Duda. Ubeckie metody.

  • ankonta57

    Oceniono 2 razy -2

    Pollak 2016-02-23 (20:41)

    Wałęsa nie jest synem Stanisława Wałęsy, to jest jego stryj. Ojcem Lecha był Leiba Khone. Oto słowa pułkownika Wojska Polskiego: "Widziałem akta Wałęsy, zebrane przez nasz wywiad wojskowy. Ojcem Wałęsy był niemiecki Żyd Leiba Khone, służący w wojsku niemieckim w SS i takież samo imię nosi obecnie Lech. Ojciec Lecha miał wyrok śmierci wydany przez AK, Gryfa Pomorskiego za wydawanie Niemcom Akowców, lecz zaciągnął się do SS i był dla podziemia nieuchwytny. Bronił w 1945 roku Gdyni przed
    nacierającą armią sowiecką. Wraz ze swym oddziałem zdążył się wycofać drogą morską na zachód Niemiec i tam jako wartownik w KL. Dachau poddał się Amerykanom. Udowodnił swoje ukrywane przed Niemcami żydostwo i został zabrany do USA. Tam żył w dostatku, gdzie zmarł, pochowano go w Niemczech. Wałęsę wychowywał brat ojca, który pozostał w Polsce". Obecne nazwisko Lechu ma po ojczymie, bo matka wyszła ponownie za mąż za Wałęsę, gdyż pierwszy mąż nie dawał oznak życia. Poprostu zostawił żonę z
    dzieckiem. Tak samo uczynił Lech, zostawiając pannę z dzieckiem, bo była biedna.

  • Zofia Michalska

    Oceniono 2 razy 0

    kto żył w tamtych czasach to pamięta że wszystko się waliło i bunt ludzi był ogromny a i tak wszystko zależało od komuny i ta wszasza święta SOLIDARNOŚĆ działała na ile pozwalała komuna..... to czy Bolek ZADRADZIŁ to był wiadomo od zawsze... ..

  • dziodzioslaw

    Oceniono 1 raz -1

    Panie Lechu, ja bardzo proszę, żeby przed opublikowaniem jakiegokolwiek wpisu ktoś sprawdzał ortografię. Bo to nie przystoi... Poza tym dużo zdrowia w walce z pisdeuszami!

  • pogadaniec

    Oceniono 6 razy 0

    Walesa coraz bardziej sie kompromituje. Od bohatera oczekuje sie czegos wiecej. Teraz powie, ze esbecy wymodlili mu szczescie w totolotku.

  • konfuziussagt

    Oceniono 7 razy -1

    Afera na ogromna skale jest atak na Prezydenta Walese
    przy pomocy spreparowanych przez SB materialow,
    - w ogole,
    a w szczegolnosci ze szczegolnie zla wola i kryminalnym zapalem
    - bez nawet elementarnego sprawdzenia tych materialow.

    Poza naruszeniem dobr osobistych i narodowych,
    jest to wprost przestepstwo lamania Konstytucji RP,
    ktora postanawia:
    "Art. 30.

    Przyrodzona i niezbywalna godność człowieka
    stanowi źródło wolności i praw człowieka i obywatela.
    Jest ona nienaruszalna,
    a jej poszanowanie i ochrona jest obowiązkiem władz publicznych."

    Ktos dal na to przyzwolenie,
    panstwowi funkcjonariusze realizuja.
    i wszyscy musza byc za to pociagnieci
    do odpowiedzialnosci karnej i cywilnej.

  • ggrabski

    Oceniono 4 razy 0

    Zdarzenie prawdziwe!
    W drodze z Osaki do domu w Seattle mialem 5 godzin przerwy w Honolulu. Postanowilem zjesc sniadanie na Waikiki Beach. Taksowkarz zdecydowanie Hawajski etnicznie zapytal skad jestem. Z USA mowie, a on dalej ale skad originalnie bo akcent mnie zdradzil... z Polski mowie.
    I sie zaczelo: Solidarnosc krzyknal, Gdansk, Valesa - bardzo sie tym interesowalem, mowi, nawet uczylem sie Polskiej historii bo chcialem wiedziec wiecej.
    Odpowiadam: tak wielkie czasy byly a bylem tego swiadkiem. -
    Swoja droga, przyjemnie mi sie duszy zrobilo, daleko od Ojczyzny, Hawajczyk a takie rzeczy pamieta!
    Znowu pyta: a Valesa zyje? Mowie: tak zyje. Wielkie czlowiek... zadumal sie,
    Potwierdzilem ze tak, wielki
    Ta samo rozmowa wedlog PISiorow moglaby brzniec tak.
    Aaa nie panie nie ma o czym mowic to wszystko komuna urzadzila, Valesa to byl szpieg. To wszystko bylo na darmo rozkradli, zniszczyli, uklad panie byl, ale naszczescie teraz po 25 latach zacznie sie dobrze.
    Taksowkarz sie zasepil, tak jak cala reszta swiata...

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje