Tak Kajetan P. wróci do Polski. Pasażerowie nie zorientują się, z kim lecą? [5 PUNKTÓW]

22.02.2016 10:27
Kajetan P.

Kajetan P. (Mark ZC / Splash News / EAST NEWS)

To nie będzie transport rodem z filmu "Con Air". Kajetan P. wróci do polski normalnymi liniami, z innymi pasażerami, którzy prawdopodobnie nawet nie zauważą, że lecą samolotem z podejrzanym o bestialskie morderstwo. Co wiemy o transporcie Kajetana P.?

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas

Strona maltańska jest gotowa do przekazania podejrzanego, strona polska przygotowuje natomiast całą logistykę i transport mężczyzny. Wiemy już, że transport nastąpi po 25 lutego, prawdopodobnie w piątek lub sobotę. Znamy też szczegóły przedsięwzięcia.

1. Cywilny samolot, osobne wejście

Choć Kajetan P. przyleci do Polski cywilnym samolotem, to będzie on oddzielony od innych pasażerów. Podejrzany zostanie wprowadzony na pokład specjalnymi śluzami i osobnym wejściem. Zajmie też odpowiednio przygotowane miejsce siedzące.

2. Pasażer bez kajdanek

By nie wzbudzać zainteresowania współpodróżnych, Kajetan P. nie będzie skuty w kajdanki, ani ubrany w więzienny uniform. - Gdyby tak nie było, inni pasażerowie mogliby wyjąć telefony i nagrywać całą sytuację, a to na pewno by nie pomogło - tłumaczył w rozmowie z TVN24 Robert Sysik, były kierownik Sekcji Bojowej Wydziału Realizacyjnego Komendy Stołecznej Policji.

Co za tym idzie, również policjanci będą w cywilnych ubraniach.

3. Posiłek bez sztućców

Deportowany będzie mógł zjeść podczas lotu, ale będzie to posiłek, do którego zjedzenia nie będzie potrzebował sztućców. Dostanie również schłodzoną kawę lub herbatę.

Kajetan P. będzie mógł w trakcie lotu wybrać się do toalety, ale wyłącznie w towarzystwie policjanta.

4. Policjanci bez broni

Funkcjonariusze konwojujący podejrzanego nie będą mieli przy sobie broni. Będą to jednak osoby przeszkolone do walki w ciasnych pomieszczeniach. W razie potrzeby będą mogli zakuć mężczyznę w kajdanki.

5. Pomoc przy przesiadce

Jeśli lot z Malty do Polski będzie miał śródlądowanie, na lotnisku Kajetanem P. zajmą się funkcjonariusze z danego kraju. W tym czasie polscy policjanci będą mogli chwilę odpocząć. Podejrzany zostanie przekazany w ich ręce podczas wejścia na pokład następnego samolotu.



Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!

Tagi:

Zobacz także
Komentarze (113)
Zaloguj się
  • krzaki-ciernistych-krzewow

    Oceniono 53 razy 35

    Tymczasem PiS okradł biedne polskie dzieci z 33 mln złotych przeznaczając je na fundusz kościelny i fundacje Rydzyka. Dzieci nie pojada na kolonie bo kasa musiała. Iść na Maybachy dla przekreciarzy kościelnych.

  • zabobonny.bokononista

    Oceniono 39 razy 23

    Obawiam się, że w naszym kraju, dwóch facetów ładujących się do niewielkiej toalety, wzbudzi jednak pewne zainteresowanie współpasażerów.

  • white_lake

    Oceniono 20 razy 14

    to chyba nadmiar inormacji, może lepiej by było, żeby te procedury pozostały słodką tajemnicą policji, najważniejsze, żeby spokojnie i bezpiecznie dla wszystkich wrócił do Polski, a jak? nie nasza sprawa
    zamierzacie wzniecić psychozę strachu i żerować na tej sensacji do oporu?

  • telimena30

    Oceniono 16 razy 12

    szykuje się film "Czy leci z nami Kajtuś?"

  • yeah_bunny

    Oceniono 14 razy 12

    no i ??? mialby odgryzc wszystkim glowy w tym samolocie?

  • Krzysztof Karpiński

    Oceniono 10 razy 10

    Detale poproszę , aby historia była wiarygodna potrzeba detali, czyli napiszcie jak jest ubrany , co jadł przed wylotem na śniadanie , ile razy robił kupkę . Wszyscy na to czekają :D
    Nie widzę różnic w artykułach o pedofilach , mordercach , piłkarzach i politykach ....celebryci .
    jakbyście się postarali to może funi zrobiliby uroczyste przywitanie na lotnisku. Autografy , salfie gwiazdą .

  • ant777

    Oceniono 9 razy 7

    Najprościej gdyby Kajetan P. "uciekł" w trakcie lotu...

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX