IPN najpierw upubliczni teczkę TW "Bolka", a jej prawdziwość zbada... później. Na Twitterze: "To lincz"

20.02.2016 16:00
Łukasz Kamiński, prezes IPN i prokurator IPN Tomasz Kamiński

Łukasz Kamiński, prezes IPN i prokurator IPN Tomasz Kamiński (FRANCISZEK MAZUR)

Szef IPN zapowiedział, że pierwsza partia dokumentów z domu Czesława Kiszczaka zostanie udostępniona w czytelni IPN w poniedziałek o godz. 12.00. Przyznał, że ich badanie grafologiczne nie zostało jeszcze przeprowadzone.

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas

Szef IPN poinformował, że przekazano mu pierwszą partię dokumentów znalezionych w domu Czesława Kiszczaka. Są to list napisany przez Kiszczaka w 1996 roku, teczka osobowa TW "Bolka" oraz teczka jego pracy.

- Na moje polecenie przekazano je do archiwum IPN - stwierdził Kamiński. Dodał, że prokurator IPN analizuje już kolejną partię dokumentów.

Zapowiedział także, że w poniedziałek o godz. 12.00 pierwsza część dokumentów zostanie udostępniona w czytelni IPN. Będzie można je przeglądać dla celów naukowych i dziennikarskich. Aby uzyskać dostęp do tych zbiorów, należy wypełnić wniosek. - Jednocześnie z dokumentami w formie kopii papierowej będzie mogło pracować 40 osób - stwierdził Kamiński. Zapowiedział też wydłużenie godzin pracy czytelni - to wynik "dużego zainteresowania" tymi aktami.

Nie było badania grafologicznego

Prezes IPN został zapytany, skąd taki pośpiech Instytutu w udostępnianiu akt "Bolka" i czy wystarczyło kilkadziesiąt godzin, aby mieć pewność, że dokumenty są oryginalne. Dziennikarz zadający pytanie sugerował, że jest to "wydanie wyroku" na Wałęsę.

Kamiński odparł, że "trzeba ważyć decyzje". - Są argumenty za szybkim udostępnieniem i za tym, by poczekać. Ponieważ sprawa wzbudza emocje, potrzebne było sprawne działanie IPN, aby jak najszybciej opinia publiczna mogła się dowiedzieć, co jest zawarte w tych dokumentach - dodał.

Dodał też, że dokumenty będą poddane badaniom, weryfikacji i ekspertyzie grafologicznej.

Przypomnijmy, że "Wiadomości" już kilka dni temu podały, że dokumenty zbadał grafolog. Później Krzysztof Ziemiec przeprosił za ten błąd na Facebooku.

Fakt, że IPN udostępnia dokumenty bez ich uprzedniej weryfikacji, został dostrzeżony przez komentatorów na Twitterze.







Informacje z IPN

IPN w czwartek podał, że w dokumentach z domu gen. Czesława Kiszczaka znajduje się m.in. teczka personalna i teczka pracy TW "Bolek" oraz odręcznie napisane zobowiązanie do współpracy, podpisane: Lech Wałęsa "Bolek".

- Znaleziono też doniesienia "Bolka" i pokwitowania odbioru pieniędzy - mówił na konferencji prasowej szef IPN Łukasz Kamiński.

Dokumenty znajdujące się w obu teczkach obejmują lata 1970-1976. Według opinii uczestniczącego w badaniu dokumentów z domu gen. Kiszczaka eksperta archiwisty są one autentyczne.

Wałęsa odpowiada

Przebywający w Wenezueli Lech Wałęsa oświadczył w odpowiedzi na czwartkowe doniesienia na swoim mikroblogu, że nie współpracował z SB, ale popełnił błąd, dał słowo "sprawcy" i nie może ujawnić prawdy.

"Nie zostałem złamany w grudniu 1970 roku, nie współpracowałem z SB, nigdy nie brałem pieniędzy, żadnego ustnego, ani na piśmie nie złożyłem donosu. Popełniłem błąd, ale nie taki, dałem słowo, że go nie ujawnię, na pewno nie teraz jeszcze nie teraz. Chyba, że ujawnią go inni. Jeszcze żyje człowiek-sprawca, który powinien ujawnić prawdę i na to liczę. Miałem miękkie serce" - napisał b. prezydent.



Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!

Czy IPN słusznie upublicznia akta TW "Bolka" przed pełnym zweryfikowaniem ich prawdziwości?

Tagi:

Zobacz także
Komentarze (683)
Zaloguj się
  • widziane_z_ryczki

    Oceniono 150 razy 132

    A kiedy będą udostępnione teczki Kaczyńskiego i Macierewicza?

  • puzonik48

    Oceniono 150 razy 126

    Dla mnie możecie sobie tyłki popodcierać tymi rewelacjami :)Ja wiem jedno ,że dzięki temu ruchowi pół Europy stało się wolnymi państwami i w tych państwach dzień odzyskania przez nie wolności jest wielkim świętem ,bo to ewenement na skalę światową ,wyzwolić się z pajacyk.pl bez bratobójczej walki :) A Polacy ,którzy są sprawcami tych zmian ,zniweczą nie tylko odzyskaną wolność ale i szacunek cywilizowanego świata :(((

  • fctheduck

    Oceniono 140 razy 114

    Chyba wam się wszysko sypie, pisowskie kanalie, skoro wyciągnęliście swój ostatni temat zastępczy, który wałkujecie od lat. I tak wszyscy normalni ludzie wiedzą, że to fałszywka, ale macie nadzieję, że zrobicie trochę zamieszania i ludzie przestaną pamiętać wasze wyborcze obietnice? Kończy wam się czas, smutne niedorozwoje.

  • lodzermensz1

    Oceniono 110 razy 98

    No dobra.
    Teczkę Wałęsy skatalogowano w jeden dzień, określając dokumenty jako oryginalne. Po kilku dniach teczka będzie dostępna dla zainteresowanych, bo zrobiono w międzyczasie 40 kopii.
    A co z pozostałymi teczkami?
    Minęło kilka dni i nadal nie wiemy nic o zawartości pozostałych teczek. Czy są skatalogowane? czy określono ich oryginalność? Nic nie wiemy. Dlaczego? Nie było czasu?
    Na Bolka czas był...

  • rabingoldblatt

    Oceniono 119 razy 91

    Bez opinii grafologa to cała teczka jest gowno warta.

    Jeżeli sie okaże, że teczka jest autentyczna ( czyli została wytworzona w latach 70 -tych )ale nie zawiera prawdy ( czyli nie Lech sie podpisał ) to oczekuję dymisji prezesa IPN i wykluczenie go grona naukowców.

    Oczywiście PISożytornia i Najważniejszy Nieinternowany osiągnęli swoje cele już teraz niezależnie od tego jaka jest prawda. Obsrali nazwisko Wałęsy a potem zaczęli jak stado pijanych pawianów tymi ekskrementami obrzucać Polaków, którzy się nie identyfikują z Nieintenowanym

  • kataryniarski

    Oceniono 108 razy 86

    Zaraz, zaraz: Czy współpraca Wałęsy w latach 1970-1976 umniejsza jego roli w sierpniu 1980 i później, aż po wybory 1989 roku???
    To że Wałęsa współpracował w latach 1970-76 opisał już dawno Cenckiewicz. I co? I nic.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane

Najnowsze informacje