Wałęsa zaprzecza współpracy z SB i przyznaje: Popełniłem błąd, ale inny

19.02.2016 08:24
Lech Wałęsa

Lech Wałęsa (Fot. Małgorzata Kujawka / Agencja Gazeta)

- Jeszcze żyje człowiek - sprawca, który powinien ujawnić prawdę - napisał na swoim mikroblogu przebywający w Wenezueli Lech Wałęsa. - Wierzę, że to zrobi - dodał. To jego odpowiedź na informacje IPN o aktach TW "Bolka" podpisanych nazwiskiem Wałęsy. B. prezydent swojej współpracy z SB konsekwentnie zaprzecza.

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas

"Nie zostałem złamany w grudniu 1970 roku, nie współpracowałem z SB, nigdy nie brałem pieniędzy, żadnego ustnego, ani na piśmie nie złożyłem donosu" -napisał na swoim mikroblogu w portalu społecznościowym wykop.pl Lech Wałęsa:

"Popełniłem błąd, ale nie taki, dałem słowo, że go nie ujawnię, na pewno nie teraz jeszcze nie teraz. Chyba, że ujawnią go inni. Jeszcze żyje człowiek - sprawca, który powinien ujawnić prawdę i na to liczę. Miałem miękkie serce" - stwierdził były prezydent.

Wałęsa: ze współpracą jak z alkoholem

"W internowaniu napisano, że wypiłem dużo alkoholu. Prawda jest, że ani jednej butelki wódki, ani białej ani kolorowej, ani jednego piwa, parę szampanów i kilka win. Pozwoliłem natomiast brać na moje konto, kiedy mnie proszono. Z tego widać, że było pobrane trochę tego za moją wiedzą, ale nie dla mnie. Podobnie jest i w tej sprawie - współpracy, pieniędzy i donosów. Ja nie mam nic z tym wspólnego. Ja dotrzymuje danego słowa, przyrzeczenia nawet przeciwnikom. Jeśli ten sprawca nie ujawni prawdy, będzie kłopot, ale ja wierzę, że to zrobi. Wierzę, że prawda się obroni" - opisał Wałęsa.

Autentyczne nie znaczy prawdziwe

W czwartek prezes IPN Łukasz Kamiński poinformował, że w domu Czesława Kiszczaka znaleziono teczkę personalną TW "Bolka", a w niej zobowiązanie do współpracy z SB podpisane Lech Wałęsa "Bolek". Podał, że znaleziono też doniesienia "Bolka" i pokwitowania odbioru pieniędzy.

Wieczorem w programie "Fakty po Faktach" Kamiński tłumaczył, że nie przeprowadzono badań grafologicznych teczek i nie wiadomo, kiedy one powstały. Podkreślał jednak, że "w opinii eksperta archiwisty teczki są autentyczne", co nie oznacza, że są prawdziwe.



Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!

Polityczny portret Lecha Wałęsy. Książka "Wódz" dostępna na Publio.pl >>

Tagi:

Zobacz także
Skomentuj:
Zaloguj się

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje