"To nie zmieni postrzegania Wałęsy" kontra "Komunistyczny agent". Światowe media o aktach TW "Bolka"

19.02.2016 07:47
Lech Wałęsa

Lech Wałęsa (Fot. Jan Rusek / Agencja Gazeta)

1. Zagraniczne media odnotowały wczorajszą konferencję szefa IPN
2. Polski stoczniowiec kolaborował z komunistami - podają niektóre z nich
3. Media informują też, że Lech Wałęsa zaprzecza informacjom IPN

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas

Prokurator IPN podczas wczorajszej konferencji prasowej potwierdził, że znalezione w domu gen. Kiszczaka dokumenty zawierają teczkę z podpisem "Lech Wałęsa Bolek". Mają się w niej znajdować zgoda na współpracę ze służbami, kwity za pobranie pieniędzy oraz zapisy z tajnych spotkań z funkcjonariuszami SB.

"Akta nie zmienią myślenia Polaków o Wałęsie"

Te informacje szerokim echem odbiły się w światowych mediach. Obszerny tekst o nowych aktach obciążających Wałęsę znajdziemy na stronie internetowej BBC. W artykule zamieszczono informacje o tym, w jaki sposób IPN dotarł do nowych dokumentów oraz krótką analizę tego, jak wczorajsze wiadomości mogą wpłynąć na postrzeganie Wałęsy.

"To mało prawdopodobne, że te akta zmienią myślenie Polaków o Lechu Wałęsie. Te oskarżenia są powszechnie znane, a on nadal jest przez wielu podziwiany za rolę, jaką odegrał w obaleniu komunizmu w 1989 roku", mówi BBC korespondent stacji w Warszawie, Adam Easton.



"Czy Polska naprawdę jest wolna?"

W obronie Wałęsy stają też dziennikarze "Politico". "Czy Polska naprawdę jest wolna?" - to jedno z pytań, które zadaje autor artykułu o sprawie TW "Bolka". Czytamy w nim, że "Jarosław Kaczyński od długiego czasu kontestuje moment zakończenia komunizmu w Polsce, przekonując, że w 1989 roku doszło do fikcyjnego porozumienia". Zdaniem dziennikarza fakt, że akta Wałęsy leżały w domu gen. Kiszczaka przez ostatnie ćwierć wieku, jest dla prezesa PiS doskonałą okazją do przekonywania, że "polska demokracja od samego początku była skażona".

"Politico" cytuje też słowa ministra kultury, Piotra Glińskiego. - Wiemy, że Wałęsa współpracował ze służbami w latach '70. Co stało się później, nie wiadomo - mówi Gliński.

Specyfika "prawicowego rządu"

Nieco więcej i bardziej szczegółowo o sprawie Wałęsy pisze redakcja "The New York Times". W artykule Joanny Berendt znajdziemy zarys historyczny sporu o ewentualną współpracę byłego prezydenta z SB. "Polacy po raz pierwszy usłyszeli o zarzutach wobec Wałęsy w 1992 roku, kiedy Antoni Macierewicz - ówczesny minister spraw wewnętrznych, a dziś minister obrony - przedstawił dwie teczki wysokich funkcjonariuszy państwowych, których podejrzewa się o współpracę z SB", czytamy na stronie nytimes.com.

"NYT" przypomina również, że ujawnianie starych-nowych dokumentów to specyfika "prawicowego PiS", a partia takie ruchy zapowiadała jeszcze w trakcie kampanii wyborczej przed ostatnimi wyborami parlamentarnymi.

Euronews: odręczny spisane zobowiązanie

"Lech Wałęsa płatnym komunistycznym agentem" - to z kolei tytuł ze strony internetowej telewizji Euronews, tej samej, która kilka dni temu wypuściła obszerny reportaż o rządach PiS i protestach KOD. Redakcja informuje, że polski IPN dotarł do dokumentów potwierdzających współpracę Wałęsy z SB. - Znaleźliśmy odręcznie spisane zobowiązanie o współpracy ze Służbami Bezpieczeństwa, podpisane "Lech Wałęsa Bolek" - cytuje słowa Łukasza Kamińskiego Euronews.

W artykule znajdziemy również odniesienie do wypowiedzi byłego prezydenta z 2011 roku. - To wszystko było zmyślną grą. Nawet przez chwilę nie byłem po drugiej stronie - mówił wówczas Wałęsa.



Wałęsa: Dokumenty sfałszowane

"Bohater z 1980 roku był komunistycznym szpiegiem. Nowe dokumenty potwierdzają, że Lech Wałęsa, który odegrał kluczową rolę w zakończeniu Zimnej Wojny, był płatnym informatorem tajnych służb", pisze brytyjski "Daily Mail".

W tym samym artykule Jenny Stanton przedstawia wersję byłego prezydenta. "Wałęsa utrzymuje, że nie był niczyim informatorem i nie brał żadnych pieniędzy. Sugeruje, że nowe dokumenty zostały sfałszowane i że będzie walczył o swoje dobre imię", czytamy.

- Nie mogą istnieć na mnie żadne dokumenty. Udowodnię to w sądzie - cytuje Wałęsę "Daily Mail".

Doniesienia ws. rzekomej współpracy Wałęsy z SB przekazują też "ABC News" i "Fox News". Obie redakcje ograniczyły się jednak do opublikowania jedynie depesz amerykańskiej agencji "Associated Press".



Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!

Zobacz także
Komentarze (121)
Zaloguj się
  • Miroslaw Gmyrek

    0

    Dokładnie , nie zmieni to postrzegania Wałęsy . Dla mnie zawsze to buł zdrajca i sprzedawczyk . Corągiewka i prostak .

  • Seniora 50plusVAT

    0

    Myślę,że to dopiero początek akcji "zemsta"! Zgnojono Radosława Sikorskiego, Bronisława Komorowskiego Lecha Wałęsę i niewątpliwie bedzie dalszy ciąg zniesławiania innych osób!Za zycia próbowano tego samego z ś.p. prof.Bartoszewskim itdTo jest choroba PiSu,która nazywa się "nienawiść",a tak naprawdę jednej osobyktóra zaszczepiła to całej formacji ! Możemy się spodziewać wszystkiego ! Robią to z takim hukiem i ośmieszają Polskębo mają w d...e własny kraj i naród!Liczy sie tylko ich racja , a mają do tego teraz narzędzia czyli media sądy i prokuraturę ! A więc igrzyska się zaczęły ...przepraszam , ale powiem ....durny narodzie !

  • awers777

    Oceniono 3 razy 1

    I te piss-mendy mówią, że dbają o dobre imię Polski za granicą.
    Nikt tak od 26 lat nie niszczył image Polski za granicą jak kaczyński, jego przydupasy, PiS

  • Stella Nazieblo

    Oceniono 2 razy 0

    Daily Mail to szczekaczka oplacana czesciowo przez ruskich mieszkancow Anglii. PiSlam ich zachwycil pewnie tak szkaluja ci zdrajcy polskiej racji stanu nasz kraj zagranicami kraju. Migranci zza Buga, glownie z ubeckich rodzin jak Cenckiewicz czy Jaroslaw K, o ruskim imieniu juz. "Zabezpieczyli" go rodzice, wiecie jacy.

  • n29a

    Oceniono 1 raz 1

    Drogi Świecie,

    Dziękujemy, pozdrawiamy, i prosimy o międzynarodową komisję etyki lekarskiej o złagodzenie elektroszoków i cieplejszą wodę, którą nas tu polewają. Na kuchnię nie narzekamy, ale ordynator i zespół usiłujący wykryć współpracujących z poprzednim zarządem sami kwalifikują się do obserwacji, a chcą nas leczyć. Najgorszy jest niższy personel, nieustannie i nieudolnie tłumaczący nam słuszność decyzji ordynatora. Słuchać się tego nie da, nawet kłamać porządnie nie umieją i mamy przykre poczucie, że traktuje się nas jak głupców. Pomijamy już osobę Dyrektora, który każdą podsuniętą bzdurę od ordynatora podpisuje bez szemrania.

    Pacjenci /Szpital Polska/.

    PS Łączność jak poprzednio przez zaopatrzenie, ale żeby grepsy przez makaron miały sens, dawajcie penne, nie kokardki.

    /Silnie inspirowane Smolenia i kolegów "Na chorobowym", Opole 1984/

  • homo-homini-lupus

    Oceniono 4 razy 2

    Tak, to nie zmieni postrzegania Wałęsy, ale jedynie tam, gdzie paranoja dokonała zniszczeń nie do naprawy, i tam, gdzie Wałęsa jest bez znaczenia tj. poza Polską.
    Ale my mieszkamy w Polsce!

    Kto to jest - polski Judasz z Matka Boską w klapie?
    Hę? Jakieś podejrzenia?

  • lob1

    Oceniono 6 razy 2

    NIECH ŻYJE WAŁĘSA!!!!!!!!! Nie pozwól,aby nowa władza obrzucała Cię błotem.Jesteśmy przy Tobie.A teczkami nie przejmuj się.Każdy ma coś na sumieniu.Rządzący też.Liczy się to,że wyzwoliłeś nas z komunizmu.

  • dabera

    Oceniono 1 raz 1

    Nie zmienią postrzegania Wałęsy? Moim zdaniem ostatnie ponad 25 lat to postrzeganie zmieniło u milionów Polaków. Szczególnie tych co po przemianach trafili na bezrobocie oraz tych co warunki pracy zmieniły im się na " śmieciówe". Gdy tymczasem wódz żyje w luksusie co ochoczo pokazuje na portalach społecznościowych.
    " Bolek" to / jeżeli to się potwierdzi/ upadek do końca mitu przywódcy buntu robotniczego.

  • makuzy

    Oceniono 2 razy 0

    Maja już wyruch...li teraz będą musieli Kamińskiego wyru..ć i kolejnego szczekacza sobie spreparować....

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje