Polscy imigranci zarobkowi przelewają rocznie ok. 4 mld euro. Brexit byłby dla nich katastrofą

18.02.2016 22:26
Flaga Wielkiej Brytanii i Unii Europejskiej

Flaga Wielkiej Brytanii i Unii Europejskiej (TOBY MELVILLE / REUTERS / REUTERS)

Aktualną debatę ws. Brexitu z uwagą śledzą polscy imigranci zarobkowi, którzy po rozszerzeniu UE szukali szczęścia w Wielkiej Brytanii. Każde ograniczenie swobody przemieszczania się oznaczałoby dla nich katastrofę.

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas

Dyskusję dot. wyjścia Wyspiarzy z UE śledzi uważnie polskie społeczeństwo i rząd. Wielka Brytania jest dla Polaków z wielu względów ważna.

Po rozszerzeniu UE na Wschód kraj ten obok Irlandii i Szwecji jako jeden z pierwszych otworzył rynek pracy dla mieszkańców nowych państw członkowskich Unii. Ponieważ Polska była największym i najludniejszym krajem spośród państw środkowo-wschodniej Europy, odpowiednio duża grupa polskich imigrantów zarobkowych wyjechała na Wyspy Brytyjskie. Według aktualnych szacunków zatrudnienie znalazło tam ponad 600 tys. Polaków, a polski, jak wynika z badań, jest najczęściej używanym językiem obcym.

Zdani na zarobki za granicą

Dlatego każda próba ograniczenia swobody podróżowania byłaby dla polskich imigrantów równoznaczna z katastrofą. Tym bardziej, że prawie połowa z nich zamierza pozostać na Wyspach na dłużej. Wielu Polaków pozostawiło w kraju dzieci i rodziny. Stąd ewentualne wyjście Brytyjczyków z UE oznaczałoby dla nich pojawienie się problemu dot. łączenia rodzin, doprowadziło do wzrostu kosztów przelewów bankowych do kraju oraz wywołało strach przed utratą pracy i staniem się na Wyspach niezbyt mile widzianym cudzoziemcem.

Jak ważny jest dla Polaków dochód z pobytu zarobkowego za granicą wykazują badania jednego z instytutów gospodarczych wykonane w 2014 r. na zlecenie Polskiego Banku Narodowego, dot. wysokości środków finansowych, jakie polska emigracja zarobkowa przelała do kraju. Z danych tych wynika, że w okresie od 2004 do 2013 r. wpłynęło do Polski 36,1 mld euro. W 2004 roku stanowiło to 1,4 procent PKB, a w 2013 roku 1,1 procent.

Obecnie polscy imigranci zarobkowi przelewają rocznie około 4 mld euro. Dla porównania: Polska otrzymała w tym okresie z funduszy unijnych 108 mld euro.

Cięcia socjalne nie takie straszne

Jednak premier Wlk. Brytanii David Cameron zamierza obciąć imigrantom świadczenia socjalne. Czy plany te wywołują w Warszawie oburzenie?

Polski rząd nie chce dopuścić do tego, by rodacy na Wyspach zostali poszkodowani. Ale w myśl zaproponowanego przez UE kompromisowego rozwiązania cięć świadczeń socjalnych, nie dotyczyłyby one obecnych imigrantów, lecz wyłącznie nowych przybyszów.

Dlatego w opinii polskiego socjologa Jacka Kuczarczyka nie dotknęłyby one zbyt wielu Polaków, a jedynie nowych imigrantów pochodzących z państw basenu Morza Śródziemnego.

Kompromis zaproponowany przez przewodniczącego Rady Europejskiej Donalda Tuska dał polskiemu rządowi możliwość zachowania twarzy. A główny cel, jakim była obrona interesów setek tysięcy żyjących na Wyspach Polaków, został osiągnięty.

Artykuł pochodzi z serwisu ''Deutsche Welle''

Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!





Zobacz także
Komentarze (129)
Zaloguj się
  • zec

    Oceniono 37 razy 31

    Pieprzenie głupot.
    Jeżeli nawet by coś takiego nastąpiło, to z cala pewnością nie dotknie to osób, które już tam są i tam pracują. Przecież zanim Polska weszła do EU, na wyspach i w innych krajach Europy pracowało mnóstwo Polaków i to jak najbardziej legalnie. Ja sam zaczynałem pracować na zachodzie jeszcze wtedy, kiedy wejście Polski do Unii było w kręgach marzeń. Ograniczenia mogą najwyżej dotknąć tych, którzy dopiero teraz chcą się wynieść z zielonej wyspy.
    A zasiłki? Długoletnich pracowników na pewno ograniczenia nie dotknę, a jeżeli ktoś chce sobie zrobić z pobierania zasiłków sposób na życie, to niech się lepiej powiesi.

  • ajachcealojz

    Oceniono 31 razy 29

    Jakoś nikt nie zauważa, że prawie wszyscy rodacy w UK mają już wymaganą ilość lat jak nie do obywatelstwa to przynajmniej do stałego pobytu (permanent residency) i są właściwie już nietykalni. Jeżeli o to chodzi, to na Brexicie najbardziej straci Polska.

  • gnaszyn70

    Oceniono 27 razy 19

    Bzdura! Na wyjściu GB z unii stracą beneficiarze a nie ci co tutaj mieszkają kilka lat i utrzymują się z pracy a nie z zasiłków!,ci raczej zyskają gdy szumowiny uciekną z UK!

  • zapiski_dziada

    Oceniono 25 razy 19

    Straszycie ale nieumiejętnie. Jaka katastrofa? Co ma wysłanie pieniędzy do Polski i wysokość opłat za ich wysłanie do tego czy UK jest w Unii czy nie? Kto wam to pisze? Banki i firmy przesyłające pieniądze i tak rządzą się swoimi prawami i nic nie ma do rzeczy czy UK jest w Unii czy nie.
    Sprawa nie dotyczy tylko Polaków ale 2 milionów obywateli UE, którzy w tej chwili pracują w UK. Czy wy naprawdę myślicie, że gdyby Wielka Brytania wystąpiła z UE to zwolniłaby wysłała do swoich krajów 2 miliony pracowników. A skąd by wzięli nagle na ich miejsce nowych?
    I na czym by polegało to ograniczenie swobody przemieszczania się? Wielka Brytania nie jest w strefie Schengen więc utrudnienia już są ale nikomu to nie przeszkadza.

  • eses2

    Oceniono 22 razy 14

    Ale bełkot pomieszanie pojęć....Zwłaszcza te "kłopoty podróżowania", gdy UK nie jest w Schengen i po wyjściu z UE nic się nie zmieni...:). Jeśli chodzi o świadczenia, to UK ustąpi, bo lepiej i taniej jest płacić groszowe w sumie benefity ok. 30 tys uprawnionym do tego Polakom na dzieci pozostające w Polsce, niż zmusić ich do ściągnięcia dzieci do UK, którym trzeba zapewnić przedszkola, żłobki i opieke medyczną...:)

  • 31.februarius

    Oceniono 26 razy 14

    "Kompromis zaproponowany przez przewodniczącego Rady Europejskiej Donalda Tuska dał polskiemu rządowi możliwość zachowania twarzy."

    i za to go właśnie kochamy!
    Donalda, ma się rozumieć, nie polski rząd!

  • shipa

    Oceniono 11 razy 11

    Ani na portalach polonijnych, ani w rozmowach temat ewentualnego wyjścia z Unii nie wzbudza u nikogo paniki, nie tylko dlatego, ze spora grupa tych, którzy przyjechali po 2007 nie tylko ma stałą rezydenture, ale wręcz brytyjskie paszporty, ale również znajomość lokalnych realiów, które pozwalają w tym kraju normalnie funkcjonować tym, którzy dostali sie tam nielegalnie- trudno wiec oczekiwać, ze zaczynał wyrzucać legalnie przyjeżdżających( prawo nie działa wstecz).

    Tak wiec ewentualne ograniczenia w zasilkach spowodują większy wzrost wydatków Skarbu Państwa, by ludziom finansowo zacznie sie opłacać ściągnięcie tych 30 000 dzieci na Wyspy, gdzie będą należały sie im dodatkowe środki, znacznie wyższe niż obecne trochę ponad 20 funtów na tydzien na dziecko nie wspominając juz o konieczności utworzenia dodatkowych miejsc w szkołach, przedszkolach, przychodniach, szpitalach itd.

    A co do swobody podróżowania, Wielka Brytania nie jest w Szengen, wiec dokument tak czy inaczej trzeba pokazać- zresztą sama Strefa Schengen ostatnio stoi pod znakiem zapytania. Unia kiedyś była unia ekonomiczna jedynie, dodatkowo miała bronic przed narastaniem nacjonalizmu, zaś to ostatnie wydaje sie być coraz bardziej popularne, z powodów działalności pani Merkel pod patronatem Unii, wiec raczej obecna forma Unii wydaje sie nie być dostosowana do obecnych czasów dla Brytyjczyków( i nie tylko).

  • antykwarium

    Oceniono 12 razy 10

    "Stąd ewentualne wyjście Brytyjczyków z UE oznaczałoby dla nich pojawienie się problemu dot. łączenia rodzin, doprowadziło do wzrostu kosztów przelewów bankowych do kraju oraz wywołało strach przed utratą pracy i staniem się na Wyspach niezbyt mile widzianym cudzoziemcem."
    To bzdura nie poparta zadnymi danymi. Wrecz przeciwnie, nawet zwolennicy wyjscia UK z UE podkreslaja, ze ograniczenia, jakie mialyby dotknac cudzoziemcow na brytyjskim rynku pracy (po ew. wyjsciu z Unii) NIE BEDA DOTYCZYLY OSOB, KTORE mieszkaja juz i pracuja w Wielkiej Brytanii.
    Co do kosztow przelewow, coz, tu rowniez spekulacje wyssane z palca. Jest coraz wiecej sposobow na tanie transfery, choc oprocz tych, ktorzy faktycznie maja w Polsce rodziny, nie widze powodow, dla ktorego ktokolwiek chcialby przelewac do Polski jakiekolwiek pieniadze.

  • dzikimietek

    Oceniono 11 razy 9

    paszporty macie ? nie, to warto wyrobić bo niedługo bez takowego granicy nie przekroczysz

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane

Najnowsze informacje