Szef IPN: W dokumentach Kiszczaka teczka TW "Bolka" i zobowiązanie do współpracy z podpisem "Wałęsa"

18.02.2016 10:17
1. Są wyniki badań dokumentów z domu gen. Kiszczaka
2. IPN: W aktach jest zobowiązanie do współpracy z SB podpisane "Wałęsa"
3. "Znaleziono też doniesienia "Bolka" i pokwitowania odbioru pieniędzy"
4. Wałęsa dementuje informacje o współpracy ze służbami

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas

Prezes IPN Łukasz Kamiński poinformował, że rozpoczęto oględziny akt odnalezionych w domu wdowy po gen. Czesławie Kiszczaku.

Jak mówił, w zapieczętowanym pakiecie, do którego dotarł IPN, znajdowała się papierowa paczka - w jej środku były zaś dwie teczki. Na paczce była przyklejona koperta zaadresowana: "Do dyrektora Archiwum Akt Nowych w Warszawie, do rąk własnych". W kopercie znajduje się odręcznie napisany list z kwietnia 1996 r. W piśmie tym Czesław Kiszczak informuje o przekazaniu do Archiwum Akt Nowych akt dokumentujących współpracę Lecha Wałęsy z SB.

Co ważne, ani list ani paczka zawierająca obie teczki nie zostały nigdy wysłane.

Kamiński poinformował, że pierwsza z teczek to teczka personalna, a druga - teczka pracy tajnego współpracownika o pseudonimie "Bolek". Co w nich jest?

"Liczne doniesienia współpracownika ps. "Bolek"

- W teczce pracy tajnego współpracownika, liczącej 279 kart, w oryginalnych okładkach, znajdują się liczne doniesienia tajnego współpracownika pseudonim "Bolek" oraz notatki funkcjonariuszy SB ze spotkań z tajnym współpracownikiem pseudonim "Bolek". Część doniesień pisana jest odręcznie i podpisana pseudonimem "Bolek" - mówił na konferencji prezes IPN.

Według informacji IPN wśród dokumentów są również m.in. koperta, a w niej odręcznie napisane zobowiązanie do współpracy ze Służbą Bezpieczeństwa podpisane: Lech Wałęsa "Bolek", odręczne i podpisane tym pseudonimem, pokwitowania odbioru pieniędzy.

Dokumenty znajdujące się w obu teczkach obejmują, wg IPN, lata 1970-1976.

IPN: archiwista pewny autentyczności

Kamiński przekazał, że według opinii uczestniczącego w badaniu dokumentów eksperta archiwisty, są one autentyczne.

- Osoba, która to widziała, jest pewna (autentyczności). Ta pewność wynika z wiedzy. Nasi archiwiści potrafią oceniać, znając inne tego typu materiały z naszych zasobów; zwracają uwagę na pewne cechy tych dokumentów, sposób ich sporządzania i na tym jest oparta ta opinia - tłumaczył Kamiński.



Komentarz Wałęsy?

Lech Wałęsa, który obecnie przebywa za granicą, nie skomentował jeszcze doniesień IPN. Na swoim mikroblogu w serwisie Wykop pisał jednak jeszcze przed konferencją Instytutu: "Nie może być żadnych materiałów mojego pochodzenia. Gdyby były, nie byłoby potrzeby podrabiać. W sądzie to udowodnię".

Sąd: akta "Wałęsy" fałszowano

O bycie TW "Bolkiem" prezydent Lech Wałęsa oskarżany był wielokrotnie. Wiele razy temu zaprzeczał.

W 2000 r. Sąd Lustracyjny orzekł, że Wałęsa złożył prawdziwe oświadczenie lustracyjne, iż nie był agentem służb PRL. Sąd uznał wówczas, że SB fałszowała akta dotyczące Wałęsy i nie ma - oprócz wypisu z rejestru SB - jakiegokolwiek dowodu, który potwierdzałby fakt współpracy Wałęsy jako TW "Bolek".

W 2008 roku została opublikowana książka "SB a Lech Wałęsa. Przyczynek do biografii" autorstwa Sławomira Cenckiewicza i Piotra Gontarczyka". Praca stawiała tezę, że Wałęsa był agentem SB w początkach lat 70., a jego proces lustracyjny był nierzetelny. IPN uznał, że nie wystąpi o wznowienie procesu lustracyjnego Wałęsy. Ocenił, że wydana przez Instytut słynna książka nie przynosi nowych faktów".

Przeszukanie w domu Kiszczaków

We wtorek wieczorem prezes IPN Łukasz Kamiński poinformował, że wdowa po szefie MSW w PRL gen. Czesławie Kiszczaku zaoferowała IPN sprzedaż dokumentów, które powinny być w archiwum Instytutu, a prokurator podjął czynności zmierzające do ich zabezpieczenia. Zgodnie z ustawą każdy, kto bez tytułu prawnego posiada dokumenty zawierające informacje z zakresu działania IPN, jest obowiązany wydać je bezzwłocznie prezesowi Instytutu.

Dom został przeszukany przez IPN i policję. Znalezione dokumenty zabezpieczono.

W czwartek przeszukania podjęto też na działce letniskowej gen. Kiszczaka na Mazurach.

Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!

Tagi:

Komentarze (1344)
Zaloguj się
  • chloe7611

    Oceniono 256 razy 198

    No jasne, 13 grudnia 1981 internowano jedynie szpicli i konfidentow, porzadni ludzie mogli sobie pospac do poludnia (no chyba ze mieli akurat do wygloszenia oredzie nad ranem)

  • misafi

    Oceniono 253 razy 159

    W kolejnej teczce będzie zobowiązanie Putina do zestrzelenia Tupolewa i Merkel do zacierania śladów. I zdjęcia uśmiechniętego Tuska, który parafuje te dokumenty.

  • linda7608

    Oceniono 195 razy 141

    Ciekawe, jakich technik uzywa IPN, aby rozpoznac, ze te dokumenty sa autentyczne, a lojalka podpisana przez Slonce Narodu to falszywka?

  • pixie_und_dixie

    Oceniono 178 razy 130

    Wszędzie TW Bolek i nagle podpis Wałęsa? To się kompletnie nie trzyma kupy. Jestem archiwistą z wykształcenia i jak słyszę: mamy swoje pewne sposoby na potwierdzenie autentyczności to śmiać mi się chce. Można sobie to powiedzieć np. o aktach carskiej administracji w Garwolinie, ale nie o tekach tajnych służb represyjnego państwa. Niech mnie nawet nie rozśmieszają.

    Obudziło się zło.

  • pandzik

    Oceniono 162 razy 120

    Heh jaro nie popuści Wałęsie. Wiadomo było że te papiery wyciągnie choćby spod ziemi.
    Nawet jakby nie istniały.

  • akseni

    Oceniono 129 razy 105

    W obliczu niechybnej kompromitacji Wałęsy to Lech Kaczyński stanie się symbolicznym patronem ruchu solidarnościowego - mówi Jarosław Kaczyński w wywiadzie dla "Gazety Polskiej"... juz wiecie o co chodzi ....

  • roland garros

    Oceniono 123 razy 103

    co za przypadek. tyle czasu szukali i teraz kiedy Polska stała się "PRAWA I SPRAWIEDLIWA" wreszcie znaleźli i wystarczyła jedna noc, żeby stwierdzić pełną autentyczność znalezionych dokumentów. Ciekawe, bardzo ciekawe.

  • kociewiak999

    Oceniono 132 razy 98

    ..poszukajcie dobrze moze bedzie teczka braci Kaczynskich !!! Panie L.Walesa .to sprawka pana prezesa to on spreparowal ta cala akcje odnalezionych teczek,a sam udaje chorego ,ten pan kocha niszczyc innych ludzi ktorzy kiedys weszli pamu prezesowi w tz;droge !!!JEST PAN WIELKIM CZLOWIEKIEM PANIE L.WALESA JESTESMY Z PANEM !!!!!

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX