IPN z policją w domu Kiszczaka. "Żona generała chciała sprzedać nam dokumenty dot. 'Bolka". Wałęsa komentuje

16.02.2016 19:44
Lech Wałęsa w swoim biurze w Gdańsku

Lech Wałęsa w swoim biurze w Gdańsku (Fot. Renata Dąbrowska / Agencja Gazeta)

1. Po przeszukaniu w domu Kiszczaka IPN zabezpieczył dokumenty
2. Sprzedaż akt ws. TW "Bolka" oferowała wcześniej IPN wdowa po generale
3. "Mali Ludzie. Zwycięzcy się nie sądzi" - skomentował sprawę Lech Wałęsa

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas

Jak podała TVP Info, przeszukanie w domu Kiszczaka zakończyło się ok. godz. 22.00. Reporterka stacji relacjonowała, że z budynku wyniesiono kilka kartonów. Dodała, że teraz śledczy sprawdzą treść i autentyczność znalezionych dokumentów. Wcześniej stacja informowała, że w domu Kiszczaka zabezpieczono akta, między innymi w sprawie TW "Bolka".

IPN nie poinformował na razie oficjalnie, co dokładnie znaleziono.

Żona Kiszczaka chciała sprzedać dokumenty

We wtorek wieczorem szef IPN Łukasz Kamiński na krótkiej konferencji prasowej informował, że żona gen. Kiszczaka, Maria Kiszczak, zaproponowała sprzedaż akt, które były w posiadaniu jej męża. Miałyby one dotyczyć TW "Bolka". Jako dowód przedstawiła kartkę będącą raportem ze spotkania z "Bolkiem".

"Przedstawiła zapisaną obustronnie odręcznie kartkę papieru zatytułowaną "Informacja opracowania ze słów T.W. z odbytego spotkania w dniu 16 XI 74 r." Jednocześnie poinformowała, że posiada więcej dokumentów tego rodzaju." - czytamy w oświadczeniu IPN.

Do sprzedaży dokumentów nie doszło. Do domu Kiszczaka pojechał po nie prokurator IPN w asyście policji. Zgodnie z ustawą o Instytucie Pamięci Narodowej muszą one zostać przekazane prezesowi Instytutu.



Podjerzenia IPN

W komunikacie IPN poinformował, że od zeszłego roku weryfikował, czy Czesław Kiszczak jest w posiadaniu ważnych dla Instytutu dokumentów. "Czynności te przerwała śmierć Czesława Kiszczaka." - podsumowano. Kiszczak zmarł w listopadzie zeszłego roku.

W sprawie głos zabrali już politycy PiS. W programie "Jeden na jeden" w TVN 24 wicepremier Mateusz Morawiecki rozmawiał o akcji IPN z Bogdanem Rymanowskim. - Od 27 lat nie tylko podejrzewałem, ale miałem graniczącą z pewnością wiedzę co do tego, że byli funkcjonariusze przechowywali papiery związane z informacjami o współpracy różnych osób z lat 70. i 80. - powiedział. - Optowałem, żeby ujawnić papiery dla dobra osób lustrowanych, bo uwolniłyby się od swoich "trzymających". Wszystkie działania zmierzającego do wyjaśnienia tych spraw, oceniam jako dobre dla Rzeczpospolitej - dodał.

Z kolei w TVP Info o sprawie Wałęsy wypowiedział się minister kultury Piotr Gliński. Stwiedził, że "wiadomo było i wszyscy wiedzieliśmy, że Wałęsa był zaplątany we współpracę ze Służbami Bezpieczeństwa". - Wiadomości, które dotarły z IPN-u są przede wszystkim smutne. Smutne dlatego, że Lech Wałęsa odegrał istotną rolę w polskiej historii - mówił Gliński. Dodał, że choć "ma szacunek do bohatera Solidarności" i "należy poczekać, aż okaże się, co zawierają dokumenty", to Wałęsa i tak "powinien stanąć w prawdzie". W "Gościu Poranka TVP Info" o Wałęsie mówił również szef MSW Mariusz Błaszczak. Jego zdaniem fakt, że teczki znaleziono w domu Kiszczaka, jest konsekwencją niedokończenia rewolucji Solidarności w '89 roku. - Efekt braku lustracji zobaczyliśmy wczoraj (...) Te dokumenty powinny być w IPN - mówił Błaszczak.

Działania IPN skomentował na swoim mikroblogu sam Lech Wałęsa (pisownia oryginalna - red.): "Ale walczą , nawet trupem Kiszczaka .Mali Ludzie Zwycięzcy się nie sądzi , Nie jesteście wstanie Kłamstwami . pomówieniami , podróbkami zmienić prawdziwych faktów .To ja budowałem i stałem od 1970 r na czele głównego odcinka walki .To ja etapami prowadziłem bezpiecznie do pełnego zwycięstwa. Zwycięstwo przegrywając siebie oddałem demokracji .Czy tu był błąd , dziś wydaje się ze tak ale jutro życie przyzna mi rację. Wielu z Was historia za te nikczemne czyny nazwie kołtunami".

TW "Bolek"

"Bolek" to - według wydanej w 2008 r. przez IPN książki Sławomira Cenckiewicza i Piotra Gontarczyka "SB a Lech Wałęsa. Przyczynek do biografii" - pseudonim Lecha Wałęsy z czasów rzekomej współpracy z SB. Wałęsa wielokrotnie zaprzeczał, że taka współpraca miała miejsce.

W 2000 r. Sąd Lustracyjny orzekł, że złożył on prawdziwe oświadczenie lustracyjne, iż nie był agentem służb PRL. Sąd uznał wówczas, że SB fałszowała akta dotyczące Wałęsy i nie ma - oprócz wypisu z rejestru SB - jakiegokolwiek dowodu, który potwierdzałby fakt współpracy Wałęsy jako TW "Bolek". Po publikacji Cenckiewicza i Gontarczyka IPN uznał, że nie będzie występował o wznowienie lustracji byłego prezydenta, bo "nie przyniosła ona nowych faktów".

Na przełomie stycznia i lutego debaty o swojej przeszłości chciał sam Lech Wałęsa - poprosił wtedy o organizację dyskusji na ten temat Instytut Pamięci Narodowej. Na początku lutego jednak sam z takiego spotkania zrezygnował. Kilka dni temu z propozycją debaty wyszedł szef TVP1 Jan Pawlicki, otrzymał jednak odpowiedź odmowną.



Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!

Komentarze (1327)
Zaloguj się
  • lob1

    0

    Jeśli był związany z SB to po co miałby skakać przez płot i wyzwalać Polskę.Przecież to kupy się nie trzyma.Obrażacie człowieka,który Was wyzwolił z ucisku komunistycznego.

  • krol-salomon

    Oceniono 1 raz 1

    Czyżby jedynym - ukaranym realnie, za przewinienia aparatu PRL - miał pozostać tylko jenerał-W. J.- który otrzymał realny cios, kamieniem w twarz - 11 października 1994?

  • krol-salomon

    Oceniono 1 raz 1

    Zastanawiam się, dlaczego za czasów rządu PiS 27-9-2005 / 16-11-2007 (w tym Prokuratora Generalnego i Min. Spraw. Z. Ziobro ) i Prezydentury Lecha K. 23-12-2005 /10-4-2010 - nie przeprowadzono porządnych rewizji, prawdziwych rewizji- w [posiadłościach willlach byłych UB-ków, SB-ków, prominentów PZPR, MO, OPRMO, ZOMO, LWP - w tym obu Jenerałów LWP z PRL,i ich najbliższych rodzin, kumnpli, - skoro było wiadomo,ż ewynieśli wiele tajnych dokumentów, teczek, ukradziolnych z uzrędów PRL, a mających służyć bezpieczeństwu osobistemu byłej wladzy? Niektorzy nawet obn ośili się z tym, że mają kwity, aby niektóre aureole solidarnościowe pospadały, w tym chwalił się tym sam Cz. K.? Dlaczego nie osądzono sprawiedliwie choć tych obu jenerałów, tylko cały czas, do dzisiaj ktoś szanuje grubą kreskę z Magdalenki? Dlaczego nie przeszukano [posiadłości Bolka, i dlaczego nie ścigano go karnie za zaginione dokumenty SB, w tym UB-SB z Gdańska, które ponoć otrzymał i nie wszystkie zwrócił? Dlaczego nowy IPN, już z nowego rozdania wyborczego w grudniu -styczniu nie przeszukał z Policją (porządne rewizje) posiadłości wielu b. dygnitarzy PZPR, SB, UB, LWP, i obu jenerałów z PRL, podejrzewanych o ukrywanie dokumentów, skradzionych z akt tajnych służb PRL? Dlazcego pozrowano obecnie pzreszukanie wiili Cz. K i jego daczy, zamiast dokonć prawdziwych rewizji, z udziałęm wielu specjalistów od poszukiwania skrytek, w tym wyburzanie skuwanie, rozbieranie, przekopywanie, prześwietlenia spec. urządzeniami ewentualnych schowków, skrytek, także u najbliższej rodziny owych jenerałów i innych - mających ukryte akta bezpieki w swoich posiadłościach?
    Dlaczego nikt nie zapyta- także dzisiaj, o te zaniechania nawet dzisiaj p. Prezesa PiS i samego Min. Ziobro? Jak to jest, że nikogo to nie martwiło w latach 2005-2007, i nadal nie martwi, co ukrywają w swoich domach -b. oficjele z PRL? Czy ludzie PiS i z IPN, z obecnej władzy, czekają nadal, aż sami sprawcy zagarnięcia dokumentacji służb PRL- przyjdą z tymi teczkami, stosami tajnych akt, dobrowolnie, do - Prezesa IPN?

  • eva_sz

    0

    tajemnica poliszynela. Ale tylko jeden człowiek zapiera się zadnimi łapami, a w klapie szkaplerz i zastosowanie jednego z mechanizmów obronnych znanych w psychologii wyparciem. Wstyd, a mógł się poddać dobrowolnej lustracji, ale nie.

  • alef.omega

    Oceniono 1 raz 1

    Najbardziej mnie śmieszą wynurzenia pisiorów, że "nie ma co się Wałęsa chwalić zwycięstwem, bo komuna sama oddała władzę". Ot tak sobie, pewnego dnia postanowiła oddać władzę. I szukała wtedy jakiegoś "technicznego premiera" w rodzaju Glińskiego, lub Kaczyńskiego, ale ten ostatni tak głęboko schował się pod pierzyną u mamusi, że w ogóle go nie mogliby znaleźć. Potrzebne były gotowe struktury, żeby przejąc władzę i one już istniały, w dużej mierze dzięki Wałęsie. To był pewien proces, który nie zdarzył się "sam".

  • ibrylowska

    Oceniono 1 raz -1

    Jak w ogóle można wierzyć w te komunistyczne bzdury, co to jest za wynoszenie dokumentów do domu i handlowanie nimi. Na to stać tylko byłych komunistów.Duch Kiszczaka unosi się nad Polską, a rodzina zrobi wszystko żeby zarobić na teczkach UB i zrobić awanturę w Polsce. Tą Kiszczakową to trzeba jakoś ukarać za handlowanie teczkami UB, przecież te teczki to nie są jej własnością.

  • zyks

    Oceniono 1 raz 1

    No to jak tam w końcu było? Kiszczakowa chciała sprzedać czy IPN chciał kupić? A może jeszcze inaczej?

  • representation1

    Oceniono 1 raz 1

    Dedykacja Jacka Kuronia dla człowieka honoru
    -----------------------------------------------------------
    Kiedyś Kuroń podarował Kiszczakowi książkę z dedykacją. Po jakimś czasie książka wylądowała w antykwariacie. Widać człowiek honoru nie potrzebował takich dowodów przyjaźni. Miał lepsze papierki w swoim archiwum.
    -------------------
    W swojej książce „Salon - rzeczpospolita kłamców" Waldemar Łysiak chlubi się nabytkiem z jednego z warszawskich antykwariatów: egzemplarzem książki Jacka Kuronia z jego odręczną dedykacją dla Czesława Kiszczaka. Dedykacja, której faksymile zamieszcza, jest bardzo serdeczna, ale nie po to o tym piszę, żeby czynić z tej serdeczności Kuroniowi wyrzuty. Chodzi o sam fakt, że książka ta - jeszcze za życia i autora, i obdarowanego - znalazła się w antykwariacie. Rzecz chyba oczywista, że książki podarowanej nam przez człowieka, którego cenimy i uważamy za osobę ważną, opatrzonej jego serdeczną dedykacją i podpisem, nie wyrzucamy. Ustawiamy ją na półce, nawet jeśli zupełnie nas nie interesuje jej treść.

    Chyba, że jest to prezent od kogoś, kogo mamy gdzieś.

    Po roku 1989 nie tylko jeden Michnik doznał jakiegoś dziwacznego napadu miłości do Kiszczaka - choć u redaktora naczelnego „Gazety Wyborczej" dała ona objawy zdecydowanie najmocniejsze, aż do sławetnego pasowania szefa MSW na „człowieka honoru". Ludzie z podziemia, ludzie jeszcze niedawno wspaniali, odważni, niezłomni, odkryli nagle w swym prześladowcy nie tylko partnera kompromisu, ale człowieka godnego podania ręki czy wręcz rzucania mu się na szyję. Bezpieka miała dobrych psychologów. Ludzi, których inwigilowała latami, znała doskonale, poświęcała wiele wysiłku ich „rozłupaniu". Generał Kiszczak dobrze wiedział, jak ze swymi partnerami rozmawiać, żeby osiągnąć zamierzony efekt. Ale to, jak je nazwał Michnik, „pożegnanie z bronią" miało charakter jednostronny. Jakkolwiek oceniali starego ubeka prominentni działacze „Solidarności", jakkolwiek go zapewniali, że mile ich zaskoczył, że zmienili o nim zdanie, on bynajmniej się w nich nie zadurzył. Oczywiście, odpowiadał tym samym - panowie, przyznaję ze wstydem, myśmy was mieli za radykałów, nie doceniliśmy was, a wy tymczasem, i takie tam pierdzielenie. Ale w istocie rozgrywał ich cynicznie i na zimno. Niedługo po Okrągłym Stole nie zawahał się opublikować zdjęć - zrobionych chyba bez wiedzy fotografowanych - dokumentujących kompromitujące byłych opozycjonistów toasty w Magdalence. A podarowaną mu przez legendarnego przywódcę KOR i sumienie „Solidarności" książkę z jego odręczną dedykacją szurnął zaraz do antykwariatu - albo wręcz na śmieci, skąd dopiero wygrzebał ją i sprzedał na jabola jakiś menel.

  • pseudo12345

    Oceniono 2 razy 0

    Zwycięzcy się nie sądzi? Co to za zwycięstwo i z kim trzeba było walczyć? Z tymi, którzy bez walki oddali władzę? Że się okiwało naród? Napełniło się swoje kieszenie, podczas gdy inni popełniali samobójstwa. Rozwarstwienie społeczne nie kole w oczy? Czyżby wynikało ze sprawiedliwości? To była walka o wolność, czy o wolny dostęp do pornusów i narkotyków. No i do władzy dla uzurpatorów władzy, którzy zrujnowali gospodarkę polską w latach 80-tych.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje