Seria wpadek Petru. Lider .Nowoczesnej nie znał odpowiedzi na bardzo proste pytania [3 CYTATY]

12.02.2016 10:21
Ryszard Petru

Ryszard Petru (SŁAWOMIR KAMIŃSKI)

To nie jest dobry czas dla Ryszarda Petru. Lider .Nowoczesnej w ciągu zaledwie trzech dni aż trzy razy został przyłapany na niewiedzy dotyczącej działań własnego ugrupowania lub nieznajomości nazwisk.

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas

Nie zna szczegółów ustaw .Nowoczesnej


Zaczęło się od korytarzowej rozmowy z reporterką TVN24, która liderowi .Nowoczesnej zadała banalne - jak mogłoby się wydawać - pytanie: "Jaką większością głosów - zwykłą czy kwalifikowaną - w projekcie ustawy o Trybunale Konstytucyjnym, autorstwa .Nowoczesnej, mieliby być wybierani sędziowie?".

Zadanie wyjaśnienia szczegółów własnego projektu przerosło jednak lidera partii opozycyjnej. Na szczęście z pomocą przyszła partyjna koleżanka Kamila Gasiuk-Pihowicz. "Ile mamy w tej ustawie?", dopytywał desperacko Petru.



Nie wie, ile ustaw złożyła jego partia

Kolejna ciężka przeprawa czekała Petru w porannym studiu TVP Info. Po krótkiej dyskusji na temat apelu o powołanie Rady Bezpieczeństwa Narodowego przewodniczący .Nowoczesnej został zapytany o to, czy realizowane są obietnice jego ugrupowania o aktywności legislacyjnej w Sejmie.

- Złożyliśmy około dziesięciu ustaw - stwierdził Petru. Jak jednak wyliczyła prowadząca rozmowę Kamila Biedrzycka-Osica, w lasce marszałkowskiej bez nadania druku znajduje się obecnie tylko pięć projektów. "A to nie wiem, ale wczoraj zostało zgłoszonych kilka propozycji", bronił się polityk. "Ale już razem z tymi jest pięć", podsumowała dziennikarka.

Przekręca nazwiska

W tej samej rozmowie Petru zdradził, że wielokrotnie zwracał się z prośbą do prezydenta Andrzeja Dudy o spotkanie. Chodziło zwłaszcza o ujawnienie, jakie nowe fakty ws. wydarzeń z 10 kwietnia 2010 roku zadecydowały o powołaniu nowej komisji smoleńskiej. Ale nie tylko.

- Już kilka pism do prezydenta napisałem. Był apel o to, żeby się z nami spotkał w sprawie przyjęcia ślubowania sędziów TK, potem miałem pewien pomysł na rozwiązanie kryzysu w Trybunale. Za każdym razem była wymijająca odmowa - stwierdził.

Później pewność siebie Petru znacznie zmalała, a to za sprawą nie pierwszego już przypadku przekręcenia czyjegoś nazwiska.

- W związku z czym, albo jest spotkanie z panią Sadowską, czyli z ministrem w Kancelarii Prezydenta RP... - kontynuował Petru. W tym momencie przerwała mu dziennikarka, poprawiając: Sadurską. Na sugestię dziennikarki, że "znowu naraża się na komentarze za przekręcanie nazwisk" Petru odpowiedział wymijająco: - Nie przekręcam, ale nazwisko angielskiego premiera brzmi [Dejwid Kamerun], a na Donalda Tuska na początku mówiono [Task].

Odniesienie do wymowy nazwiska premiera Davida Camerona miało być zapewne prztyczkiem dla Jarosława Kaczyńskiego. Wątpliwe jednak, by w tej konkretnej sytuacji tego typu personalne wędrówki pomagały liderowi .Nowoczesnej.



Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!

Zobacz także
Komentarze (673)
Zaloguj się
  • wmc-33

    Oceniono 229 razy 127

    Takie wpadki jestem skłonny mu wybaczyć. Prawdziwa wpadka, to wygrać wybory nie z tym programem, który zamierzało się realizować.

  • 1627cd1410

    Oceniono 192 razy 84

    to dobry znak! tzn. ze ma tak szeroka baze specjalistow iz nie potrzebuje sterowac kazdym dokumentem...

  • bicz-na-lgarzy

    Oceniono 188 razy 74

    Rany boskie!!! Cóż za kompromitacja! Petru nie zna nazwiska jakiejś paniusi z kancelarii Maliniaka! Wstyd! Sam się zawstydziłem bo też nie znam nazwisk wszystkich meneli spod mojej klatki.

  • mario.wario

    Oceniono 139 razy 63

    Petru to pikuś!
    Beata Szydło, pytana "w którym roku Polska weszła do UE."
    www.youtube.com/watch?v=q73PmB7QNvc

  • dannaa61

    Oceniono 124 razy 50

    Nieszkodliwe wpadki, za które pana Petru bardziej lubię. A przy tym miły, fajny człowiek, który mówi ciekawie i mądrze.

  • chomik1966

    Oceniono 102 razy 48

    A ja pracuję w księgowości od prawie 30 lat i gdy mnie się ktoś zapyta o kwotę wolną od podatku to z głowy nie powiem. Tu nie chodzi o to, aby pamiętać, ale żeby wiedzieć skąd czerpać wiedzę. Petru ma tendencję do zarządzania procesowego i nie musi wchodzić w różne szczegóły. Od tego są specjaliści. Tak działa wielki biznes. Pamiętam film z Putinem, który stwierdził, że nigdy nie wyjrzał przez okno swojego gabinetu, a było to po 4 latach sprawowania funkcji prezydenta. I nikt mi nie powie, ze umiejętności przywódczych Putinowi brakuje. A nazwiska - 466 posłów, iluś tam ministrów, wiceministrów itd, itp. - ktoś to spamięta? Dla mnie to raczej pozytyw, ze nie zajmuje się duperelami, a zostawia sprawę fachowcom. Brakuje mu tylko trochę umiejętności wychodzenia z takich sytuacji z większym wdziękiem.To jest wada Petru, że jest zbyt poważny. Więcej luzu wobec siebie przydałoby się.

  • markot

    Oceniono 101 razy 41

    Pan Petru wygląda mi raczej na normalnego człowieka. Ja też mylę nazwiska sąsiadów, nie pamietam ile mam koszul oraz mylę zarządzenia żony.

  • gabkwi

    Oceniono 66 razy 32

    Ok, no to już wiemy, że ma słabą pamięć, albo gorsze dni. I co z tego wynika? Mnie też się zdarza zapomnieć czyjegoś nazwiska albo, co gorsza, twarzy. Ale to chyba nie jest karalne?

  • gabkwi

    Oceniono 49 razy 29

    A może festiwal własnych wpadek zrobić? Nie tylko byłoby ciekawie, ale nawet wesoło! :)

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje