Erdogan otwarcie szantażuje UE. Oto, co powiedział Tuskowi i Junckerowi

11.02.2016 12:57
Recep Erdogan

Recep Erdogan (YASIN BULBUL/AP)

Unia będzie "skonfrontowana nie z jednym martwym dzieckiem na plaży, ale z dziesięcioma, a nawet piętnastoma tysiącami" - miał powiedzieć Recep Erdogan Donaldowi Tuskowi i Jean-Claude Junckerowi. Ze spotkania wyciekły dokumenty, pokazujące, jak turecki prezydent szantażował unijnych liderów.

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas

Zaczęło się całkiem przyjacielsko - prezydent Turcji Recep Erdogan, szef Rady Europejskiej Donald Tusk i szef Komisji Europejkiej Jean-Claude Juncker spotkali się na kolejnej rundzie rozmów UE-Turcja. Rozmowy mają wypracować sposób pomocy dla Turcji, by ta mogła radzić sobie ze skutkami kryzysu imigracyjnego. A potem poszło o pieniądze.

Ze spotkania wyciekł zapis rozmowy. Czy raczej ostrej kłótni. W pewnym momencie Donald Tusk stwierdził, że "rozmowy były o 3 miliardach euro dla Turcji rozłożonych na 2 lata", a premier Davutoglu chce 3 miliardów rocznie przez 2 lata.

W tym momencie obecny przy rozmowie turecki minister spraw zagranicznych wyciągnął wewnętrzny dokument UE, w którym stało jasno: 3 mld rocznie. Erdogan zapytał wprost: 3 czy 6 miliardów? Juncker odparł: 3.

Erdogan atakuje: Możemy wsadzić ich w busy i otworzyć granicę

Rozwścieczony słabszą, niż się spodziewał, ofertą Europy, Erdogan stwierdził, że Turcja w sumie nie potrzebuje unijnych pieniędzy. I wprost zagroził, że może zalać Europę imigrantami, jeżeli nie zaoferują mu lepszych warunków umowy.

- Możemy otworzyć bramy do Grecji i Bułgarii w każdej chwili i wsadzić uchodźców w autokary. Jeśli mówicie: 3 miliardy, nie ma sensu dalej rozmawiać - skwitował ostro. Później pyta Tuska, "co Europa zrobi, jeśli nie będzie umowy", i dodaje, że UE zostanie skonfrontowana nie z jednym martwym dzieckiem na plaży, ale z dziesięcioma, a nawet piętnastoma tysiącami.



Oto te dokumenty:



Dziś Erdogan potwierdził autentyczność tych zapisów - podaje turecki dziennik "Zaman".

W dalszej części dyskusji Erdogan coraz ostrzej atakuje UE, wyrzuca Unii, że tak naprawdę nie chce przyjąć Turcji do Europy.

- W przeszłości zatrzymywaliśmy ludzi u bram Europy, w Edirne (miasto blisko granicy z Bułgarią, w europejskiej części Turcji) zatrzymywaliśmy ich autobusy - mówił dziś turecki prezydent.



Turecki problem z uchodźcami

Niemal cały impet napływu uchodźców z Bliskiego Wschodu przejmuje na siebie Turcja. Dopiero potem setki tysięcy osób idą dalej - do Europy. Przez całą Turcję. A Unia nie ustaje w wysiłkach, by Ankara uszczelniła granice - tak, by uchodźcy pozostali w Turcji.

Jak podaje biuro Wysokiego Komisarza ONZ ds. Uchodźców, w 2015 r. w Turcji liczba uchodźców miała sięgnąć 1,9 miliona, z czego aż 1,7 to Syryjczycy. Zatem, podczas gdy Europa boryka się z problemami, przyjąwszy około miliona uciekinierów przed wojną i imigrantów ekonomicznych, jeden kraj - Turcja - ma ich prawie dwa razy więcej. Turecki budżet to dużo kosztuje.

Erdogan: Będę cierpliwy do pewnego momentu

Prezydent Turcji w dalszej części swojego wystąpienia mówił, że będzie cierpliwy "do pewnego momentu". A potem zrobi "to, co konieczne". Nie wiadomo, czy poprzez "konieczne" miał na myśli akurat zapowiedziane Tuskowi i Junckerowi otwarcie granic, czy też bardziej zdecydowane działania w samej Syrii.

Jak podkreślił, trzeba "znaleźć sposób zatrzymania Syryjczyków w ich własnym kraju. Dodał, że kryzys syryjski nie może być zażegnany "bez strefy zakazu lotów" i stref bezpieczeństwa w samej Syrii. Wskazał też, że liczba uchodźców może jeszcze wzrosnąć d0 600 000, jeśli naloty [przeprowadzane zarówno przez państwa zachodnie, jak i przez Rosję] nie ustaną.

Wrogiem Erdogana jest jednak przede wszystkim Rosja - niedawno rosyjski samolot myśliwsko-bombowy Su-34 kolejny raz naruszył tureckie granice. Poprzednim razem Turcy zestrzelili rosyjską maszynę. Prezydent Turcji oświadczył też, że Rosja musi zostać pociągnięta do odpowiedzialności za zabitych Syryjczyków. Jak uznał, Moskwa i Damaszek są łacznie odpowiedzialne za ok. 400 tys. zabitych.



Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!

Zobacz także
Komentarze (407)
Zaloguj się
  • ricci15

    Oceniono 1 raz 1

    jest ponoć unijna agencja FRONTEX powołana do ochrony granic Unii, czy ktos ją w ogóle rozlicza z ciepłych politycznych posadek, przecież ta organizacja nic nie robi!

  • stary.gniewny

    0

    "Oto, co powiedział Tuskowi "

    Nie wiesz czasem, kto jest na tym zdjęciu z 1942?

  • herr7

    Oceniono 1 raz 1

    Europejscy liderzy wyspecjalizowali się w dyskusjach na temat prawidłowej krzywizny banana, a tu trzeba podejmować szybkie i radykalne decyzje. Nic dziwnego, że te europejskie cioty dają się bisurmanom szantażować.

  • hen-live

    Oceniono 2 razy 2

    Jeśli kiedyś przyjęto by Turcję do UE to koniec Europy.Przecież Turcja przyjmuje tych wszystkich uciekinierów tylko dlatego aby mieć bat na UE.

  • facio60

    Oceniono 4 razy 4

    Zaniedbania w sprawie właściwej polityki wobec imigrantów odbijją się na "normalnych" mieszkańcach Europy. Pod płaszczykiem wojny w Syrii do Europy przedostają się także zwykłe męty, bandyci i imigranci ekonomiczni. W Austrii, jak zaryglowali przejście w Spielfeld, którym przedostawał się strumień imigrantów, aby kontrolować dokładnie każdego przybywającego, imigranci zaczęli omijać to miejsce. A więc bandy zwaniaków, tak trzeba to nazwać. Zadziwiające, że w tych masach dominujący zaczynają być (to dane austriackie): Pakistańczycy, Hindusi, obywatele Bangladeszu i Nepalu!!!!
    Niemki i Austriaczki, które wieczorami wracają do domu środkami komunikacji publicznej, zaczynają się bać. Hordy dzikusów grasują na dworcach i przy przystankach.Wyjście na basen, dyskotekę, to też nie lada wyzwania, bo trzeba liczyć się z obmacywaniem i gwałtem.
    Tak dalej nie da się żyć. Pseudoelity pouczają zwykłych obywateli Europy, że nie mogą być niegrzeczni dla imigrantów bo to rasizm. Że należy ich rozumieć, współczuć i dostosować swoje zachowanie do nich (!) W Stuttgarcie w jednym z miejsc zakwaterowania wybuchł strajk głodowy. Uwaga teraz, dlaczego:
    1) niedobre jedzenie
    2) brak papieru toaletowego i mydła
    3) brud, bo sprzątanie jest raz na tydzień
    4) epidemia wśród dzieci.
    5) zimno na kwaterze.
    Żaden z tych imigrantów nie splamił się pracą typu sprzątanie po sobie. To mają robić za nich Niemki, które można przy okazji obmacać. Regułą jest obsrywanie kibli, nie spuszczanie wody, do kibli wrzuca się nawet pieluchy(!). Próby pouczania mieszkańców, jak powinni się zachowywać, jest potem w niektórych mediach traktowane jako rasizm. Imigranci traktują pieniądze, które państwo niemieckie szczodrze im daje, jako swoiste kieszonkowe przeznaczone tylko na przyjemności.
    Tak więc dla oszalałych mediów, do których zaliczam w Polsce TVN I GW, prawidłowe zachowanie Europejczyków to takie, że my dajemy imigrantom wszystko a oni mogą nam wejść i nasr... na głowę.

  • zsaba

    Oceniono 1 raz 1

    płot na granicy z turcją, zamknąć przejścia i trybunał międzynarodowy za morderstwa i tuczenie isis. nato tego gościa powinno przydusić jak miloszewicza. jaki to sojusznik,cwany gapa. wyciąga łapę po kasę. to on nasyłał do europy watahy quasi uchodźców.w czasie i po burdelu zwanego arabską wiosną pozował na mocarza chciał wszystkich reprezentować nie pytając ich o zdanie. kolejny do przytarcia nosa. może posypać go grafitem.wali mu w dekiel. turków można rozczłonkować jak bałkany czy basen morza śródziemnego.tuczymy kolejnego noriege tym razem w europie.

  • aja_88

    Oceniono 1 raz 1

    turecki sku.........

  • 2-julita

    Oceniono 2 razy 0

    ta cała durna Europa podkłada łeb pod gilotynę turecką zamiast już zacząć się bronić
    najwyższy czas postawić wojska w gotowości i zacząć odpierać napływ tej dziczy
    czy świat oszalał do reszty ????????
    jankesi szykują nam nową wojnę ??????????????????????????

  • marcinez333

    Oceniono 3 razy 3

    Turcja pod rządami Erdogana nie jest żadnym naszym sojusznikiem,fala uchodźców jest przede wszystkim jego winom,wykorzystując nasz humanitaryzm chcę zniszczyć UE. Współpracuje z ISIS,morduje Kurdów. Bezkarnie! USA wciąż zachowuje z nim dobre relacje. Mam nadzieje,że moi "przywódcy" (mówię jak europejczyk choć w praktyce oni nie mają aż tak wiele do powiedzenie) poradzą sobie z tym fundamentalistą o wysokim ego.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje