Dziki słoń zdemolował miasto w Indiach. Przez kilka godzin niszczył budynki i płoszył mieszkańców

11.02.2016 11:04
Słoń zdemolował miasto w Indiach

Słoń zdemolował miasto w Indiach (AP (AP Photo))

Słoń wpadł w szał i zniszczył blisko 100 budynków w jednym z miast na wschodzie Indii. Zwierzę siało panikę wśród mieszkańców przez blisko pięć godzin. Ostatecznie słonia poskromiły służby leśne.

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas

Na nagraniach zamieszczonych w serwisie YouTube widać, jak rozwścieczony słoń miażdży zaparkowane samochody, stragany ulicznych handlarzy i ściany budynków. Do zdarzenia doszło w środę w Siliguri - 577 kilometrów na północ od Kalkuty.



- Słoń opuścił stado, a później nie wiedział, jak wrócić do okolicznego lasu - powiedział dziennikarzom AFP Binay Krishna Barman, minister lasów państwowych Zachodniego Bengalu. - Zwierzę wzbudziło panikę mieszkańców Siliguri, trwało to kilka godzin - dodał.

Rzeczywiście, nagrania pokazują ludzi w popłochu uciekających przed słoniem i szukających jakichś kryjówek.



Skala zniszczeń w mieście jest znaczna. Szalejąc na wolności, zwierzę zniszczyło blisko 100 budynków, w tym sklepy i domy mieszkalne. Mieszkańcy, na początku spanikowani i szukający schronienia, próbowali w pewnym momencie odpędzić słonia rzucając w niego kamieniami. Niektórzy, zwłaszcza młodsi, zatrzymywali się przed słoniem i robili mu zdjęcia.

Po kilku godzinach funkcjonariuszom indyjskich lasów państwowych udało się podać zwierzęciu środek uspokajający. Słoń został następnie przetransportowany z powrotem do lasu Sukna, który otacza Siliguri.



Okolice Siliguri to naturalne siedlisko indyjskich słoni. Samo miasto nazywa się bramą do Darjeeling - słynnego ośrodka turystycznego i punktu wyjścia wypraw himalaistycznych. Dwa miasta łączy kolej wąskotorowa, której trasa przebiega przez las Sukna. Pod kołami pociągów rokrocznie ginie wiele zwierząt.

Zdaniem ekspertów, zniszczenie naturalnego środowiska słoni jest bezpośrednią przyczyną tego, że zwierzęta coraz częściej odwiedzają siedliska ludzi. Zdezorientowane, wpadają w panikę, co wymaga interwencji służb leśnych.

Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!

Zobacz także
Komentarze (34)
Zaloguj się
  • ragefox

    Oceniono 16 razy 8

    Odwet w rocznicę pogromu - słonie w obronie indyjskich chrześcijan

    "Dokładnie rok po fali pogromów chrześcijan w Orisie stado słoni zniszczyło wioski, w których mieszkali ich prześladowcy. Teraz to oni szukają schronienia w obozach, w których jeszcze kilka miesięcy temu chronili się chrześcijanie. W lipcu 2008 roku w indyjskim stanie Orisa rozpoczęły się krwawe prześladowania tamtejszych chrześcijan. W wyniku kilkumiesięcznych aktów agresji zginęły setki wyznawców Chrystusa, a tysiące kolejnych zostało rannych i zmuszonych do opuszczenia swoich domów. Agresorzy przez wiele tygodni z niezwykłą pasją niszczyli i bezcześcili Kościoły i domy chrześcijan, porywali księży i zakonnice, podkładali bomby pod świątynie itp. Tymczasem dokładnie w dniu pierwszej rocznicy ataku na chrześcijan z Orisy wsie, w których mieszkają ich prześladowcy, zostały zniszczone przez stada rozwścieczonych dzikich słoni. Jak informuje na swoich stronach internetowych archidiecezja w Kolombo, tego dnia zwierzęta, które wynurzyły się niespodziewanie z dżungli, stratowały dom i zagrodę lidera hindusów. Podobne szkody wyrządziły w gospodarstwach pozostałych ciemiężycieli, doszczętnie niszcząc ich uprawy. W największe jednak zdumienie wprowadza fakt, że niszczycielskie ataki ominęły sąsiadujące domostwa chrześcijan. W sumie w trakcie ataków zginęło 7 osób, kilka kolejnych zostało rannych, a 2,5 tys. mieszkańców pochodzących z 45 wiosek, które zwierzęta niemal zrównały z ziemią, szuka schronienia w byłych obozach chrześcijan. Indyjska społeczność jest bardzo zaskoczona tymi atakami. Zwierzęta pokonały ponad 300-kilometrową drogę. Doszło nawet do tego, że zaczęły wkraczać w rejony miast. Pracownicy rezerwatu, z którego pochodzą słonie, podkreślają, iż nie są w stanie znaleźć żadnego logicznego wytłumaczenia ich zachowania."

  • zec

    Oceniono 15 razy 7

    Czy wy wszyscy chrześcijanie macie tak nasrane w głowach, czy tylko ty cos brałeś. Może po chrześcijańsku wino za pięć złotych?

  • jan.w2

    Oceniono 6 razy 6

    Dobrze, że sobie krzywdy nie zrobił. W europie został by zastrzelony. Widać "indianie" zwani hindusami, lepiej dbają o rodzimą zwierzynę.

  • 31.februarius

    Oceniono 14 razy 6

    "Dziki słoń zdemolował miasto w Indiach."

    Ale na video widać, że zmasakrował i zmiarzdrzył!

  • pankasztelan

    Oceniono 2 razy 2

    Prezenterka jest jednak najlepsza z ta kiwajaca sie glowa i niemal tancem na krzesle :)

  • tomekzlasu

    Oceniono 6 razy 2

    W Indiach usypiają i wywożą do lasu , u nas wydaje się zgodę na tzw odstrzał .

  • wieprzowinapozydowsku

    Oceniono 4 razy 2

    Prawie killdozer tylko zywy!
    _____________________

    en.wikipedia.org/wiki/Marvin_Heemeyer

  • optimistic

    Oceniono 9 razy 1

    gdyby mnie takie wrzeszczące bydło goniło, to też bym spanikował :P

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje