Komendant główny tłumaczy dymisję. "Wiem, że przygotowywano prowokację"

11.02.2016 08:42
1. Komendant główny policji odchodzi ze stanowiska
2. Zbigniew Maj objął posadę w grudniu 2015 roku
3. Na konferencji prasowej mówił o szykowanej prowokacji

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas

Zbigniew Maj, Komendant Główny Policji, oficjalnie poinformował, że podał się do dymisji. Funkcję pełnił tylko dwa miesiące - objął posadę w połowie grudnia.

- Zacząłem wprowadzać reformę zarówno Komendy Głównej Policji, jak i zmiany w stylu pracy, zarządzaniu poszczególnych komend wojewódzkich. Przeprowadziłem audyt w Biurze Spraw Wewnętrznych (...) Dotknąłem układów, które od lat funkcjonowały w wielu miejscach w policji, i zostałem zaatakowany - mówił insp. Maj na specjalnie zwołanej konferencji prasowej.

Jak dodał, od kilku tygodni docierają do niego sygnały o różnych sprawach, które "rzekomo toczą się" przeciwko niemu w prokuraturze w Łodzi. - Docierają do mnie informacje o tym, że mam wręcz być zamieszany w sprawy korupcyjne - powiedział.

- Wiem, że przygotowywano prowokację przez byłych pracowników Biura Spraw Wewnętrznych; wiem, że wykorzystano materiały sprzed kilkunastu lat, kiedy prowadziłem pracę operacyjną - zwrócił się do dziennikarzy.

- Ja przez 20 lat służby nie zhańbiłem munduru. Przyszedłem do KGP z misją poprawy jej pracy i nie chcę być obciążeniem - stwierdził.

- Nie mogę skutecznie pracować w atmosferze insynuacji i pomówień - tłumaczył. I dodał: - Moja decyzja była moją suwerenną decyzją. Podjąłem ją wczoraj. Myślę, że zaskoczyła moich szefów.

Prokuratura: Maj występuje w aktach

Prokuratura apelacyjna w Łodzi prowadzi śledztwo w sprawie nieprawidłowości w działaniu kaliskich instytucji samorządowych oraz funkcjonariuszy publicznych - przekazał po południu Jarosław Szuber, rzecznik łódzkiej prokuratury. Podstawą są materiały CBA.

- Śledztwo jest wieloosobowe i wielowątkowe - dodał Szuber. Sprecyzował, że postępowanie toczy się "w sprawie". Oznacza to, że nikomu na razie nie postawiono zarzutów.

- Mogę potwierdzić, że w tym postępowaniu występuje osoba pana insp. Zbigniewa Maja. Istnieją informacje wskazujące na pewne zachowania, które prokurator będzie oceniał, czy zaistniało przestępstwo - ujawnił Szuber.

Jako pierwsze o dymisji poinformowało radio RMF FM .RMF, opisując kulisy odejścia informowało o szykowanej prowokacji BSW wymierzonej w Maja.

Portal tvn24.pl podał z kolei, że nad sprawą, która może obciążyć Maja, pracuje CBA. Zgodnie z ustaleniami agentów, "bliska mu osoba miała dostać pracę w efekcie lokalnego układu" - napisał portal.

Kariera w policji

Zbigniew Maj zastąpił w grudniu na stanowisku komendanta głównego policji Krzysztofa Gajewskiego. Do policji wstąpił w 1996 roku. W Kaliszu walczył z lokalną mafią, a następnie przeszedł do Centralnego Biura Śledczego, gdzie współtworzył wydział ścigający wyjątkowo groźnych przestępców.

Ostatnie dwa lata przed objęciem nowej posady spędził w Gdańsku, gdzie pełnił funkcję zastępcy komendanta wojewódzkiego.

Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!

Zobacz najnowsze wideo

Zobacz także
Komentarze (439)
Zaloguj się
  • polski_katolik1

    0

    Zapewne kadrowy Jarek Zieliński przy okazji dostał reprymendę :):):)

  • wwmajor

    Oceniono 1 raz -1

    Dwa tygodnie temu pan Maj robił sobie szoł dla dziennikarzy w pomieszczeniach byłego komendanta. Panie Maj polityka to niesforna kobyła im bardziej ją kopiesz tym mocniej cię kopnie gdy dostrzeże okazję.

  • voojtas

    Oceniono 1 raz -1

    To juz mogl chociaz zostac do Maja w robocie...I odprawa bylaby wyzsza....

  • scarletscarab

    Oceniono 1 raz 1

    Czyli jak zwykle, gdy o pisy chodzi to "insynuacja i pomowienia", ale gdy o innych to zawsze "szczera prawda"...

  • dzikimietek

    Oceniono 1 raz 1

    "przygotowywano prowokację" - jak najbardziej, pierwszego dnia wziął pan w niej udział wytykając palcami nowoczesność swojego poprzednika.....

  • uzdek98

    Oceniono 3 razy 3

    rany, i ten koles byl wysokim oficerem CBS ... przeciez pisiory wyd..y go bez mydla ... najpierw zrobil z siebie pajaca z tym gabinetem za 3 mln, zamiast po prostu posadzic poprzednika ...a teraz kwiczy o prowokacji ...

  • pokon

    0

    A tak krytykowłał łach swojego poprzednika. Tamten przynamnjej nie był kryminalistą i nie brał lapówek.

  • hp77

    Oceniono 2 razy 2

    bla bla bla ... bsw nie jest od tego , żeby przygotowywać prowokację , tylko od łapania i zamykania policyjnych kanalii ...

  • zebra044

    Oceniono 4 razy 4

    I TAK WEŻMIE Z 200 tyś. odprawki.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje