"Nie jest konieczne", by biskupi informowali władze o przypadkach pedofilii. To nowa instrukcja Watykanu dla księży

11.02.2016 08:12
Watykan, plac Św. Piotra

Watykan, plac Św. Piotra (SŁAWOMIR KAMIŃSKI)

"Nie jest konieczne", by katoliccy biskupi obowiązkowo informowali świeckie władze o przypadkach pedofilii i molestowania seksualnego wśród księży, to decyzja ofiary i jej rodziny. To nie nakaz sprzed stu lat, tylko najnowsza instrukcja postępowania dla duchowieństwa, którą wydał Watykan.

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas

Papież Franciszek może ostro przeciwstawiać się pedofilii w Kościele katolickim, ale w watykańskiej administracyjnej machinie zwolenników łagodniejszego podejścia nie brakuje. Z instrukcji postępowania, przygotowanej przez konsultanta przy Papieskiej Radzie ds. Rodziny, prałata Tony'ego Anatrellę, dowiadujemy się, że nowo wybrani biskupi nie mają obowiązku informować świeckich władz o przypadkach pedofilii i molestowania seksualnego wśród księży - pisze "Guardian".

Dokładne sformułowanie w instrukcji, którą Watykan wydał miesiąc temu i teraz analizuje reakcję na nią, brzmi następująco:

"Zgodnie ze stanem prawnym każdego państwa, w którym informowanie jest obowiązkowe, 'niekoniecznie' obowiązkiem biskupa jest informowanie władz o podejrzanych w chwili, gdy [biskupi] dowiadują się o przestępstwach lub grzesznych uczynkach". Dokument pozostawia zatem decyzję w tym przypadku "ofierze lub jej rodzinie", nawet w krajach, gdzie informowanie organów ścigania jest obowiązkowe.

Komisja ds. Ochrony Nieletnich pominięta przy tworzeniu instrukcji?

Znany dziennikarz-watykanista, John Allen z katolickiego portalu Cruxnow.com, jako pierwszy zwrócił uwagę na kontrowersje towarzyszące wydaniu dokumentu i jego zawartości. I tak autor instrukcji, będącej częścią szerszego programu nauczania nowo wybranych biskupów, to duchowny znany z krytycznych poglądów wobec gender czy orientacji homoseksualnej.

Po drugie, Papieska Komisja Ochrony Nieletnich, stworzona przez papieża Franciszka, najwyraźniej nie odegrała żadnej roli w tworzeniu programu szkolenia duchownych. Chyba nieprzypadkowo, bo ciało to opowiada się wyraźnie za obowiązkiem informowania władz o przypadkach nadużyć. Po trzecie - treść instrukcji pomniejsza wagę problemu molestowania dzieci w Kościele. Przyznając, że "Kościół został szczególnie dotknięty przestępstwami seksualnymi przeciwko dzieciom", dokument przytacza statystyki pokazujące, że większość takich przestępstw wydarza się wewnątrz rodziny.



Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!

Zobacz także
Komentarze (346)
Zaloguj się
  • luzyna

    0

    Czyli całą winę za to się dzieje z dziećmi w kościele ma brać na siebie rodzina, to uświęcona podstawowa komórka społeczna, którą następnie trzeba nauczyć w kościele jak nie należy ośmielać się oskarżać o cokolwiek księży.

  • jan.w2

    0

    Ksiądz - pedofil. Bardzo się watykańczycy starają, żeby jedno było synonimem drugiego.

  • euro67

    Oceniono 1 raz -1

    Instrukcja ma racje, bo biskup nie ma mozliwoci weryfikacji podejrzen. a czeto sa flaszywe.
    Przypominam ze podejrzenie bez pewnosci jest zbyt slaba przeslaanaka do infprmowania prokuratury bo w przypadk gdy sie to nie potwierdzi podpada sie pod przepis o falszywym doniesieniu o przestepstwie. Natomiast domniemaana ofiara sama powinn zdecydowac co zrobi!

  • genia50

    Oceniono 2 razy 0

    Czyżby jakieś wplywy tego lobby?To chyba zmiana frontu i powrót do prania brudów we własnym domu

  • r.maszkowski

    Oceniono 2 razy 0

    A "GW" nadal święcie wierzy we Franciszka I.

  • hihot.md

    Oceniono 3 razy 1

    A dziesięć rogów, które widziałeś,
    i Bestia -
    ci nienawidzić będą Nierządnicy
    i sprawią, że będzie spustoszona i naga,
    i będą jedli jej ciało,
    i spalą ją ogniem

    taki koniec czeka sektę pedofili w czarnych sukniach

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje