Robili to od średniowiecza. Teraz chcą przestać. Konserwatyści oburzeni

lulu, PAP
10.02.2016 22:28
Skryba przy pracy

Skryba przy pracy (Wikipedia)

W kwietniu Wielka Brytania przestanie spisywać starodawnym zwyczajem ustawy na welinie - cienkim pergaminie z cielęcej skóry. Zapowiadają się protesty.

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas

Od kwietnia oficjalne egzemplarze ustaw mają być drukowane na specjalnym, trwałym papierze. Posuniecie to ma przynieść zdaniem komisji ds. administracyjnych Izby Gmin oszczędności sięgające 80 tys. funtów rocznie.

Każda ustawa będzie, oprócz wersji elektronicznej, nadal drukowana w dwóch egzemplarzach, z których jeden trafi do archiwum parlamentu, a drugi do Archiwów Narodowych.

Według komisji ds. administracyjnych papier wysokiej jakości może przetrwać 500 lat, ale obrońcy welinu podkreślają, że nie dorównuje to trwałości pergaminu, którego żywot sięga i 5 tysięcy lat.

Już raz się nie udało

Poprzedniej próbie zastąpienia welinu papierem w 1999 r. sprzeciwili się deputowani. I tym razem zwolennicy welinu nie chcą poddać się bez walki. Konserwatywny poseł James Gray powiedział w środę, że powinno się cofnąć "tę wsteczną" decyzję.

- Wszystkie nasze najważniejsze historyczne dokumenty, od Wielkiej Karty i wczesnośredniowiecznego Ewangeliarza z Lindisfarne (z pocz. VIII w.) zostały sporządzone na welinie i dlatego trwają, tak że i przyszłe pokolenia będą mogły docenić i zrozumieć naszą wspólną historię - podkreśliła laburzystka Sharon Hodgson.

Przeciwni zmianie parlamentarzyści wskazują również, że zastępując welin papierem Wielka Brytania utraci cząstkę swojej tradycji.

Historyczne dokumenty

Najstarszy akt w archiwum brytyjskiego parlamentu pochodzi z 1497 roku, a do naszych czasów dochowały się jeszcze starsze, jak jeden z najsłynniejszych dokumentów historycznych - Magna Charta Libertatum z 1215 roku, czyli Wielka Karta Swobód przyznanych baronom przez króla Jana bez Ziemi. Stała się ona fundamentem wolności obywatelskich, dając feudałom prawo oporu przeciwko królowi; uznawana za początek demokracji brytyjskiej zachowała się w British Library i katedrach w Lincoln i Salisbury.

Z 1086 roku pochodzi słynna Domesday Book powstała na żądanie Wilhelma Zdobywcy. Przechowywana w Archiwach Narodowych w Kew księga jest spisem posiadłości należących w każdym hrabstwie do króla oraz duchownych i feudałów.

Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!

Tagi:

Zobacz także
Komentarze (78)
Zaloguj się
  • lucusia3

    Oceniono 29 razy 21

    Jakby w Polsce chcieli tak robić, to cieląt w całej Europie by nie wystarczyło.

  • junk92508

    Oceniono 23 razy 21

    Cieniasy - ja bym proponował by wykuli w kamieniu - taki Hammurabi to zrobił 3,5tys lat temu i do dziś dnia jest.

  • smiki48

    Oceniono 21 razy 17

    a u nas ustawy są drukowane na papierze i po ich uchwaleniu nie wiadomo kto zgłaszał dziwne poprawki.

  • nienoto

    Oceniono 13 razy 11

    Ot, ciekawostka, batalia w sumie o nic. Dla nas śmieszne że tak zapisują, ale skoro mają taką tradycję... A oszczędności żadne, bo co to jest 80 tys. funtów dla budżetu Wielkiej Brytanii..

  • ragefox

    Oceniono 8 razy 8

    Jakieś brytyjskie ISIS

  • gadolinn

    Oceniono 7 razy 5

    czas najwyzszy spojrzec w kalendarz i zobaczyc, ze jest wiek 21 (nie 11)

  • virginsteele

    Oceniono 11 razy 5

    Magna Carta, nie Charta. To nie byla jakas magna, ktora nalezala do psa rasy chart.

  • matihood1

    Oceniono 7 razy 5

    Anglicy to ultrakonserwatyści i to wiadomo nie od dziś. Nie dziwię się, że bronią tradycji, która liczy sobie ponad 1000 lat.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane

Najnowsze informacje