Zmianę przepisów o inwigilacji zalecał wyrok TK? Tak twierdził PiS. Trybunał ma inne zdanie

10.02.2016 16:02
Protest przeciwko inwigilacji

Protest przeciwko inwigilacji (ŁUKASZ KRAJEWSKI)

Nowelizacja przepisów o inwigilacji weszła w życie. PiS podnosiło, że wprowadzono ją, by wykonać wyrok Trybunału Konstytucyjnego. TK podkreśla jednak, że najbardziej kontrowersyjne zmiany zostały wprowadzone przez rządzących samowolnie.

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas

Opozycja i organizacje społeczne ostrzegały, że nowe prawo zagraża prywatności obywateli. Kontrowersyjne zmiany dotyczą przede wszystkim tzw. danych internetowych (czyli tego, co wiedzą o nas dostawcy internetu) oraz danych telekomunikacyjnych (są to informacje gromadzone przez operatorów telefonicznych, m.in. billingi).

- Rząd PO-PSL zostawił tę sprawę nam, dlatego jest to pilny projekt poselski, a nie rządowy - mówił podczas procedowania nowych zapisów zastępca koordynatora służb specjalnych Maciej Wąsik. - Działamy z nożem na gardle - dodał.

Ustawa "wprowadza inne rozwiązania prawne"

Trybunał Konstytucyjny przeanalizował zmianę ustawy o policji oraz innych ustaw i wskazał, że jedynie częściowo realizuje ona wyrok, na który powoływali się rządzący, a dodatkowo wprowadza inne rozwiązania prawne, których wyrok TK nie wymagał bądź do których w ogóle się nie odnosił:

1. Trybunał Konstytucyjny nie odnosił się w wyroku do dopuszczalności pozyskiwania przez służby policyjne i ochrony tzw. danych internetowych, ani tym bardziej nie zobowiązywał ustawodawcy do przyznania służbom kompetencji do pozyskiwania tych danych

2. Wyrok TK wymaga wprowadzenia niezależnej kontroli każdego wypadku udostępniania danych telekomunikacyjnych, co oznacza, że organ kontrolujący powinien niezwłocznie, po zebraniu danych, dokonać oceny legalności pobrania danych konkretnego podmiotu

3. Trybunał Konstytucyjny wskazał, że w wypadku pozyskiwania danych telekomunikacyjnych osób zobowiązanych prawnie do zachowania tajemnicy zawodowej, zgoda niezależnego organu musi być udzielona przed ich pobraniem, a nie po udostępnieniu służbom policyjnym i ochrony państwa takich danych

4. Trybunał Konstytucyjny wskazał, że niejawne zbieranie danych o osobach jest uzasadnione tylko dla poważnych przestępstw i zagrożeń dla bezpieczeństwa państwa;

Czy jest czego się obawiać? Wyjaśniamy, co mogą służby i jak chronić swoją prywatność w sieci >>>

W lipcu 2014 r. TK orzekł, że niekonstytucyjne są: część podstaw prawnych kontroli operacyjnej, brak niezależnej kontroli pobierania danych telekomunikacyjnych przez służby, brak zasad niszczenia podsłuchów osób zaufania publicznego (np. adwokatów czy dziennikarzy), brak obowiązku niszczenia zgromadzonych danych nieprzydatnych. TK nakazał też określić maksymalny czas trwania czynności operacyjnych wobec jednostki, która w rozsądnym czasie po ich zakończeniu powinna być o nich informowana.

"Mogło nam cos umknąć"

Zrealizowaliśmy wyrok Trybunału Konstytucyjnego o zasadach kontroli operacyjnej, nowelizując ustawę o policji - powiedział minister Maciej Wąsik. Dodał, że zasada informowania danej osoby o prowadzeniu wobec niej kontroli operacyjnej funkcjonuje tylko w Szwecji. - Pomimo że nie mieliśmy takiego obowiązku, wykonaliśmy większość zaleceń TK z uzasadnienia. Nie wprowadziliśmy tylko dwóch rzeczy: informowania osoby o tym, że była poddana pewnym działaniom służb, i zasady subsydiarności dla pobierania danych - powiedział.

- Nie udało się wszystkiego wprowadzić, bo czas pracy nad tą ustawą i do wejścia w życie tych przepisów, by w wyniku wyroku TK nie przestały działać, był bardzo krótki - stwierdził z kolei przewodniczący sejmowej komisji ds. służb specjalnych Marek Opioła. - Mogło nam coś umknąć, ale mieliśmy tak mało czasu, żeby wprowadzić zmiany, by nie wygasły zasady kontroli operacyjnej w policji i służbach. W przyszłości będzie można zrealizować tę sugestię Trybunału - zaznaczył.

Żaden z polityków nie odniósł się do kwestii pozyskiwania danych internetowych.



Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!

Zobacz także
Komentarze (121)
Zaloguj się
  • dwie_brzozy

    Oceniono 1 raz 1

    PiS kłamie jak zawsze, czy oni w ogóle maja coś do zaproponowania poza kiełbasą wyborczą, mąceniem, obrażaniem, smoleńskiem, butą i chamstwem? Jarek krzyczy o jakimś układzie a sami taki układ teraz tworzą.

  • radek_sziwa

    Oceniono 1 raz 1

    Oj dopisało nam się.......lub czasopisma.....ooops

  • zec

    Oceniono 2 razy 2

    Zdecydowana większość tych "opozycjonistów" to byli menele i walczyli z komuną okradając kioski .
    Czemu nie wystąpi o odszkodowanie, jeżeli jest w tym 1% prawdy?

  • Piotr Pietrzak

    0

    Uprawnienia służb niczym nie różnią sie teraz od uprawnień niegdysiejszej SB ... chociaż nie, SB nie mogła nas inwigilować w internecie, bo go zwyczajnie w Polsce nie było.

  • readme.txt

    Oceniono 1 raz 1

    Kaczyński gra z Polakami w głupiego Jasia, zupełnie jak Putin z zachodem.

  • nino.rota

    Oceniono 15 razy 5

    TK i RzemPOlinski już sami nie wiedzą co przegłosowali.
    Rozgonic ich na cztery wiatry.
    np. w Szwajcarii nie ma żadnego TK i jakoś żyją...

  • drugiepietro

    0

    "Nie udało się wszystkiego wprowadzić, bo czas pracy nad tą ustawą i do wejścia w życie tych przepisów, by w wyniku wyroku TK nie przestały działać, był bardzo krótki ".
    Skoro brakowało czasu i nie mieliście takiego obowiązku,to po jaką cholerę, zajmowaliście się zaleceniami TK z uzasadnienia ?

  • homo-homini-lupus

    Oceniono 18 razy 12

    "Zmianę przepisów o inwigilacji zalecał wyrok TK? Tak twierdził PiS. Trybunał ma inne zdanie"... bo Trybunał wszak zmiennym jest.

  • soldadura104

    Oceniono 5 razy 1

    Najlepszym rozwiązaniem byłoby gdyby Prezes Trybunału wybrał się do Abrachama.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje