Zgłoszenie: zabita sarna. Ale policja znalazła na miejscu też inne zwłoki. Tajemnicza sprawa w Garwolinie

10.02.2016 13:11
Domniemana zabójczyni

Domniemana zabójczyni (fot. Policja Radom)

W tej sprawie są same tajemnice. Tajemnicze zgłoszenie o wypadku, w którym nie ma słowa o innej ofierze. Nieznany jeszcze motyw zabójstwa. Podeszły wiek zabitego i bardzo młody wiek domniemanej zabójczyni.

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas

Piątek po południu, 5 lutego. Do garwolińskiej komendy przychodzi zgłoszenie: auto potrąciło sarnę w pobliżu miejscowości Podebłocie. Ale wysłany na miejsce patrol znajduje też inne zwłoki. To starszy mężczyzna, wiadomo już, że miał 62 lata. Na jego ciele widać rany, powstałe od ciosów ostrym narzędziem. Policjanci zaczynają działać. Zabezpieczają ślady. A te szybko naprowadzają ich na trop.

Podejrzana

Nie mija nawet doba, gdy w Radomiu w ręce policjantów z komendy powiatowej w Garwolinie i z KWP zs. w Radomiu wpada 18-letnia Luiza K. spod Garwolina - opisuje radomska policja.

Dalej sprawy toczą się jeszcze szybciej - na drodze dojazdowej od miejsca pozostawienia ciała do Radomia śledczy znajdują zakrwawione ubrania i nóż. Technicy w laboratorium kryminalistycznym sprawdzają teraz, czy to właśnie tym narzędziem zostały zadane ciosy. 18-latka zostaje tymczasowo aresztowana.

Luiza K. uczyła się w szkole plastycznej, specjalizowała się w rzeźbiarstwie. Jak podaje nieoficjalnie serwis Fakt.pl, nastolatka miała bliżej niesprecyzowane "problemy w domu", zdaniem tabloidu okoliczni mieszkańcy podejrzewają, że była członkinią "sekty".

Śledztwo

Śledztwo Prokuratury Rejonowej w Garwolinie w sprawie zabójstwa trwa. Policja zatrzymuje kolejne osoby, które mogły mieć związek ze zdarzeniem - informuje radomska "Gazeta Wyborcza". Fakt.pl podaje wersję, w którą nie wierzy policja, a którą miała przedstawić sama nastolatka: 62-latek miał ją zaatakować, a ona działała w obronie własnej.

Aktualnie trzy osoby mają status świadka w śledztwie. Policja i prokuratura znają tożsamość zabitego - to mieszkaniec Podebłocia. Nie był spokrewniony z domniemaną zabójczynią. - Podjęte zostaną czynności mające na celu ustalenie motywów zbrodni - mówi nam zastępca prokuratora rejonowego w Garwolinie Marcin Ignasiak. - Jest kilka wersji, pracujemy nad ustaleniem prawdziwej - dodaje.

Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!

Zobacz także
Komentarze (116)
Zaloguj się
  • kuma1

    Oceniono 4 razy 2

    Powiem krótko. Zamiast profesjonalizmu w dochodzeniu, zebranie śladów , zabezpieczenia i naukowej analizy a w końcu dogłębnego śledztwa w sprawie i wskazującego sprawcę, mamy łamanie Konstytucji przez areszt wydobywczy. Może się załamie , przyzna żeby mieć już spokój i po sprawie. Wszyscy zadowoleni do czasu, aż po latach w innej sprawie, ktoś przyzna się i do tej zbrodni.

  • nutka7.17

    Oceniono 6 razy 4

    Była oczywiście członkinią sekty katolickiej.

  • ponury424

    Oceniono 6 razy 6

    "zabita sarna, i inne zwłoki", no comment.

  • kochamrydzyka

    Oceniono 5 razy 3

    Oto do czego prowadzi deprawacja przez sekte z Watykanu.

  • zimnabuka2016

    Oceniono 5 razy 5

    jak obniżą wiek emerytalny to nazwiecie 60-latków staruszkami w podeszłym wieku ?

  • jogar

    Oceniono 10 razy 8

    "To starszy mężczyzna, wiadomo już, że miał 62 lata."
    By was choooj zastrzelił za to "starszy" !!!!!! Pisał to pewnie jakiś 20kilkuletni szczyl!

  • kkrispl

    Oceniono 4 razy 2

    Coś mi tu nie pasuje, zgłasza sama na siebie zabicie sarny, a te psy wynajdują jakiegoś faceta jeszcze? Ku....wa a skąd on tam się wziął? Może przetrzepali okoliczne groby co by dziewczynę wrobić, po co co miała by go zakłuć i sama się wsypać? No kto normalny, nawet mający problemy sam się psom podkłada? Oj, odszkodowanie może być wielkie i ku...wa znowu z naszych pieniędzy....

  • burmiszcz

    Oceniono 3 razy 3

    Wypatroszyła go w obronie własnej. Sorry taką mamy młodzież.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje