Katastrofa kolejowa w Bawarii. Zawinił człowiek?

10.02.2016 08:16
Katastrofa kolejowa

Katastrofa kolejowa (Matthias Schrader / AP (AP Photo/Matthias Schrader))

1. Wstępne ustalenia: powodem katastrofy był błąd ludzki
2. W katastrofie zginęło co najmniej 10 osób
3. Współczucie ofiarom wyraziła Angela Merkel

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas

O wstępnych ustaleniach poinformowała we wtorek wieczorem niemiecka agencja dpa, powołując się na wiarygodne źródło.

Wtorkowy wypadek pod Monachium

Do czołowego zderzenia dwóch podmiejskich pociągów na jednotorowej zelektryfikowanej linii między położonymi na południowy wschód od Monachium miastami Holzkirchen i Rosenheim doszło około godziny 6.45. Oba wagony prowadzące wbiły się w siebie nawzajem, a jeden ze składów wypadł z szyn. Miejsce wypadku znajduje się na zakręcie toru tuż na wschód od miasta Bad Aibling.

W katastrofie zginęło co najmniej 10 ludzi, w tym obaj maszyniści i obaj konduktorzy. 18 osób odniosło ciężkie obrażenia, a 63 lżejsze. Jedna osoba jest nadal uważana za zaginioną. Pracę ekip ratowniczych komplikowała trudna dostępność terenu, gdyż w miejscu zderzenia tor przebiega po porośniętej lasem krawędzi skarpy, opadającej ku rzeczce Mangfall.

Jak się wskazuje, liczba ofiar mogłaby być większa gdyby nie to, że wypadek wydarzył się w czasie ferii szkolnych.

Merkel składa wyrazy współczucia

Według administracji kolejowej maksymalna dozwolona prędkość pociągów na tym odcinku wynosi 100 kilometrów na godzinę. W kolizji uczestniczyły pociągi Meridian, obsługujące komunikację pasażerską między Monachium i Rosenheim. Właścicielem Meridian jest francuska spółka kolejowa Transdev.

Kanclerz Niemiec Angela Merkel wyraziła współczucie rodzinom ofiar śmiertelnych oraz podkreśliła, że myślami jest z rannymi w katastrofie. Podziękowała służbom ratowniczym i wyraziła przekonanie, że przyczyna zderzenia pociągów zostanie wyjaśniona.

Minister transportu Niemiec Alexander Dobrindt powiedział dziennikarzom, że nie wiadomo jeszcze, dlaczego nie zadziałał zainstalowany na tej trasie automatyczny system bezpieczeństwa, który powinien zatrzymać zmierzające ku sobie pociągi.

Według przedstawiciela niemieckich kolei (Deutsche Bahn) system ten kontrolowano tam zaledwie tydzień temu i nie stwierdzono żadnych nieprawidłowości.

Najtragiczniejsza katastrofa od 2011 roku

Była to najtragiczniejsza w skutkach katastrofa kolejowa w Niemczech od stycznia 2011 roku, kiedy w zderzeniu pociągu podmiejskiego z towarowym w Saksonii-Anhalcie zginęło 10 ludzi. W Bawarii więcej ofiar śmiertelnych - 41 - pochłonęła katastrofa w 1975 roku, gdy na jednotorowej linii w miejscowości Warngau na południe od Monachium zderzyły się czołowo dwa pociągi pospieszne.



Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!

Zobacz najnowsze wideo

Zobacz także
Komentarze (28)
Zaloguj się
  • anders76

    0

    Zadna elektronika nie jest potrzebna tylko paleczka sztafetowa dla kazdego jednotorowego odcinka przekazywana sobie nawzajem przez motorniczych. Ten kto ma paleczke to jedzie, jak nie ma to stoi. Tego systemu nie da sie oszukac ani pomylic.

  • mocno_kwasny

    Oceniono 1 raz 1

    Właścicielem Meridian jest francuska spółka kolejowa Transdev.

    jakoś brakuje ich oświadczenia w artykule ... i co to za system bezpieczeństwa który może wyłączyć maszynista a nie kontrola ruchu ?

  • kocurxtr

    Oceniono 3 razy -1

    "nie wiadomo jeszcze, dlaczego nie zadziałał zainstalowany na tej trasie automatyczny system bezpieczeństwa, który powinien zatrzymać zmierzające ku sobie pociągi."

    stawiam na Francuzów, Belgów
    albo świeżo przybyłych Niemców...

  • Andrzej Jankowski

    Oceniono 1 raz 1

    jak niemcy beda chcieli wyjasnic katastrofe kolejowa to niech sie zglosza do antoniego macierewicz to on im przysile swoich ekspertow

  • zec

    Oceniono 5 razy 3

    Tytuł, to kłamstwo i spekulacja. Nie ma jeszcze żadnych "wstępnych ustaleń" Wszystko, co piszą gazety, to spekulacje przy porannej kawie.

  • adin_null_adin

    Oceniono 9 razy 3

    Milion uchodźców świadczy o tym , że w Niemczech system bezpieczeństwa nie istnieje.
    Trzeba będzie zastosować dyrektywę 1066.

  • cezaris

    Oceniono 6 razy 0

    Czy w dobie wszechobecnej nawigacji satelitarnej, nie jest możliwe stworzenie dodatkowego systemu bezpieczeństwa, który zatrzymywałby pociągi po wykryciu, że kolizja jest nieuchronna?

  • vladexpat

    Oceniono 7 razy 1

    W ciągu ostatnich kilku lat miałem nieprzyjemność wielokrotnie skorzystać z usług niemieckich kolei. Chyba ani razu pociąg nie odjechał o czasie a niektóre pociągi były po prostu odwoływane albo zmieniały trasę (!). W końcu ten bajzel musiał doprowadzić do jakiejś tragedii.

  • dio62

    Oceniono 42 razy -4

    to musiał być zamach bombowy islamistów lub Putina, bo metalowe pociągi nie mogą się zmiażdżyć, co łatwo udowodnią polscy naukowcy na puszkach od piwa

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje