Kanada kończy naloty na dżihadystów w Syrii i Iraku. "Ludzie tam potrzebują naszej pomocy, nie odwetu"

09.02.2016 06:34
Premier Kanady Justin Trudeau

Premier Kanady Justin Trudeau (CHRIS WATTIE / REUTERS / REUTERS)

Kanada zakończy 22 lutego bombardowanie celów Państwa Islamskiego (IS) w Iraku i Syrii - zapowiedział premier Justin Trudeau. Sześć kanadyjskich samolotów, które uczestniczyły w operacjach przeciwko dżihadystom, zostanie wycofanych.

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas

Rząd w Ottawie poinformował, że Kanada pozostawi w tamtym regionie dwa samoloty zwiadowcze i samolot cysternę oraz trzykrotnie zwiększy, do ok. 200, liczbę swoich żołnierzy szkolących siły kurdyjskie w północnym Iraku.

"Chcemy pomóc w regionie, ale we właściwy sposób"

- W przypadku każdej misji trzeba dokonywać wyborów. Nie możemy robić wszystkiego. Podejmując tę decyzję, kierowaliśmy się pragnieniem uczynienia, co w naszej mocy, by najlepiej pomóc w tym regionie i zrobić to we właściwy sposób - powiedział Trudeau na konferencji prasowej.

- Ludzie terroryzowani codziennie przez Państwo Islamskie nie potrzebują naszego odwetu, potrzebują naszej pomocy - dodał.

USA chwali Kanadę

Zapowiedź zwiększenia przez Kanadę liczby żołnierzy szkolących siły kurdyjskie w Iraku została z uznaniem przyjęta przez ministerstwo obrony USA. Rzecznik Pentagonu Peter Cook powiedział, że ta decyzja rządu kanadyjskiego "zwiększa dynamikę wysiłków" przed zaplanowanymi na ten tydzień rozmowami ministrów obrony w Brukseli na temat sposobów przyspieszenia kampanii przeciwko Państwu Islamskiemu.

Prezydent USA Barack Obama i Trudeau odbyli w tej sprawie rozmowę telefoniczną - czytamy w oświadczeniu Białego Domu. Prezydent "z zadowoleniem przyjął dotychczasowy i nowy wkład Kanady w wysiłki koalicji i podkreślił przywódczą rolę tego państwa" w międzynarodowej walce z dżihadystami.



Siły międzynarodowej koalicji pod wodzą USA atakują IS od września 2014 roku. Trudeau jeszcze w październiku zeszłego roku, po wygranych wyborach, powiadomił prezydenta USA Baracka Obamę, że lotnictwo kanadyjskie zaprzestanie ataków na cele IS w Syrii i Iraku, ale nie sprecyzował wówczas, kiedy to nastąpi.

Trudeau, przywódca Partii Liberalnej Kanady, zapowiadał podczas kampanii wyborczej zmianę polityki zagranicznej swego konserwatywnego poprzednika Stephena Harpera, w tym wobec konfliktów na Bliskim Wschodzie.

Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!

Zobacz najnowsze wideo

Zobacz także

Najnowsze informacje