Polscy policjanci będą chronić przed uchodźcami granicę Macedonii? Szef MSZ: mamy takie możliwości

08.02.2016 21:48
Migranci na macedońskiej granicy

Migranci na macedońskiej granicy (MARKO DJURICA / REUTERS / REUTERS)

Polscy policjanci będą chronić granicę Macedonii przed imigrantami? To możliwe. - Mamy doświadczenie, mamy możliwości i wykwalifikowane siły - ocenił w TVP szef MSZ Witold Waszczykowski.

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas

- Zwrócę się do pani premier i innych ministrów z zapytaniem, czy nie moglibyśmy np. przesunąć naszej misji policyjnej, która znajduje się od kilku lat w Kosowie, i mam wrażenie, że wypełniła już ten mandat - mówił szef resortu spraw zagranicznych. Dodał, że Kosowo jest bardzo blisko Macedonii i "przynajmniej część policjantów" można by odesłać do strzeżenia granicy macedońskiej.

Pytany o liczbę policjantów powiedział, że mogłoby to być od kilkudziesięciu do stu kilkudziesięciu policjantów. - To są dzisiaj możliwości, które Polska posiada - ocenił.

Zaznaczył, że "część pograniczników już została przesłana na granicę słoweńską". Dodał, że Polska ma doświadczenie, także z ochrony własnej granicy wschodniej, która jest zewnętrzną granicą UE. - Mamy wykwalifikowane siły, żeby również wesprzeć Europę taką ochroną graniczną - powiedział.

Co jeszcze powiedział Waszczykowski?

Waszczykowski mówił dziś też o Komisji Weneckiej, Turcji, imigrantach i froncie państw Europy Środkowej, który chce zbudować PiS. Oto pięć najważniejszych cytatów z tej rozmowy.

1. O Komisji Weneckiej

- Komisja nie wydaje wyroków, a jedynie opinie; sprawdza przestrzeganie pewnych zasad - powiedział szef MSZ. Jego zdaniem "rozpętano histerię, i tworzy się wrażenie, że Komisja przyjechała, żeby ukarać Polskę i przywrócić do władzy PO i prezydenta Komorowskiego".

- Nie. Ta komisja jasno mówiła, że sytuacja w Polsce jest wynikiem pewnych kłopotów politycznych, zamętu, jaki został wprowadzony, i jasno wynika z wypowiedzi komisji, że te problemy powinny być rozstrzygnięte w sposób polityczny.

2. O froncie państw w UE i zbieżnych interesach

"Chcemy zbudować szerszy front państw UE, pewne lobby państw Europy Środkowej, od północy po Bałkany, ponieważ mamy wrażenie, że nasze interesy w NATO i w UE czasem marginalizowane - mówił Waszczykowski. Podkreślał, że każde państwo ma raczej stałe interesy, a nie stałych przyjaciół:

- We wspólnych interesach z Węgrami będziemy się wspierać. W kwestiach gospodarczych mamy zbieżne interesy z Niemcami, bo nasze gospodarki żyją w pewnej symbiozie, w kwestiach bezpieczeństwa bardziej skłonna poprzeć nasze interesy jest Wielka Brytania - mówił minister spraw zagranicznych.

3. "Państwa czysto europejskie"

Waszczykowski długo i obszernie mówił o sytuacji na linii UE-Turcja. Jak stwierdził, "jesteśmy za bliskimi relacjami z Turcją, ale Turcja nie może szantażować przy użyciu migrantów, domagając się członkostwa w UE". Czy zdobędzie to członkostwo? Na to pytanie minister odpowiedział:

- Myślę, że nie, jest wiele zastrzeżeń, nie tylko gospodarczych, ale też społeczno-politycznych - stwierdził. A potem rzucił zagadkowe zdanie: "Też byśmy woleli, gdyby to jednak państwa "czysto" europejskie, jak Ukraina, podążały do UE szybciej niż Turcja.

4. Rosja i wojna w Syrii

Dopytywany o uchodźców szturmujących Europę i oskarżenia Angeli Merkel wobec Rosji o exodus ludzi z Syrii, Waszczykowski stwierdził, że "dobrze, że politycy zaczynają przecierać oczy i widzą, jaki jest rzeczywisty udział i argumenty i motywy rosyjskie w Syrii". Jego zdaniem Merkel "ma rację, bo Rosjanie realizują tam pewien swój cel polityczny: nie jest tak, jak chciano nam wmówić, że Rosjanie są w Syrii po to, by walczyć z dżihadystami". Szef MSZ podkreślał, że

5. Uchodźcy

"Merkel deklaruje, że Europa będzie przyjmować,kolejnych uchodźców" - stwierdził dziennikarz. - Europa nie jest w stanie przyjąć w tej chwili uchodźców, a tym bardziej imigrantów, bo znacząca część ludzi określanych mianem uchodźców to zwykli imigranci zarobkowi - to sa ludzie którzy uciekli z terenów nie objętych wojną, tylko biedą - tłumaczył Waszczykowski. Jak stwierdził, "wiele krajów europejskich popełniła błąd - wpuszczono bez kontroli wielu setki ludzi bez rejestracji i już żyją w środku Europy. Dziś trzeba zatrzymać tę kwestię. Trzeba próbować zatrzymać falę imigrantów. (...) I m.in. próbować doprowadzić do końca konfliktów w Libii i Syrii - dodał.

Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!

Zobacz najnowsze wideo

Najnowsze informacje