TVN24.pl: Nowy komendant Straży Granicznej przez pięć lat nic nie robił i brał za to pieniądze

08.02.2016 13:48
Marek Łapiński nowym szefem Straży Granicznej. Na zdjęciu: komendant mjr SG Marek Łapiński, minister Mariusz Błaszczak, wiceminister Jakub Skiba

Marek Łapiński nowym szefem Straży Granicznej. Na zdjęciu: komendant mjr SG Marek Łapiński, minister Mariusz Błaszczak, wiceminister Jakub Skiba (fot. msw.gov.pl)

Nowy komendant główny Straży Granicznej, Marek Łapiński, przez pięć lat nie musiał pojawiać się w pracy, ale inkasował dyrektorską pensję - informują dziennikarze tvn24.pl.

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas

Łapiński "pełnił ostatnio funkcję dyrektora zarządu komendy głównej Straży Granicznej", informowało po grudniowej nominacji na stanowiska komendanta głównego ministerstwo spraw wewnętrznych i administracji. Jego jedynym służbowym zadaniem było w tym czasie "przebywanie w dyspozycji komendanta" - donosi z kolei redakcja tvn24.pl.

Nic nie robił, ale pensję brał

"Od kwietnia 2010 roku do kwietnia 2015 roku major Łapiński przebywał w dyspozycji komendanta głównego SG" - wyjaśniło portalowi tvn24.pl biuro prasowe MSWiA. Oznacza to - nie mniej, nie więcej - że nowy komendant musiał być gotowy do wypełniania powierzanych mu zadań. Takich jednak, zdaniem tvn24.pl, nie było, a więc Łapiński "nic nie robił, nie musiał nawet przychodzić do pracy", mówi cytowany przez portal anonimowy oficer SG.

- Chyba nikt nie miał pomysłu, jak go wykorzystać. A tak po prostu wyrzucić funkcjonariusza ze służby nie można - wyjaśnia gen. Leszek Elas.

Według ustaleń dziennikarzy, ówczesna pensja Łapińskiego mogła wynosić nawet 9 tys. "na rękę". Oprócz tego funkcjonariusz miał prawo odejścia na wcześniejszą emeryturę, która z każdym rokiem pracy wynosiła większy odsetek podstawowej pensji.

Wcześniejsza emerytura

W kwietniu 2015 obecny komendant główny postanowił skorzystać ze swoich przywilejów i dobrowolnie zrezygnował z czynnej służby. Na zakończenie pracy otrzymał odprawę i ekwiwalent za niewykorzystany urlop wypoczynkowy.

- Pan major dokonał zwrotu odprawy a także ekwiwalentu w pełnej wysokości w dniu 30 grudnia 2015 roku, czyli na dzień przed nominacją na stanowisko komendanta głównego - podaje tvn24.pl, powołując się na informacje z biura prasowego SG.

Zamiana ról

Łapiński został przywrócony do czynnej służby decyzją Mariusza Błaszczaka. Minister wręczył mu nominację na stanowisko komendanta głównego SG 31 grudnia 2015 roku. Głównym zadaniem Łapińskiego w pierwszych miesiącach służby ma być reaktywacja karpackiego oddziału Straży Granicznej.

Co ciekawe, odwołany przez PiS gen. Dominik Tracz, pełniący do 31 grudnia 2015 funkcję komendanta SG, również znalazł się obecnie "w zamrażarce" i czeka na ewentualne zadania. O swojej nowej roli w Straży Granicznej nie może się jednak wypowiadać bez zgody nowego przełożonego, czyli komendanta Marka Łapińskiego.

Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!

Tagi:

Komentarze (260)
Zaloguj się
  • smiki48

    Oceniono 102 razy 92

    w służbach mundurowych jest wielu takich oficerów, którzy są w dyspozycji komendantów czy dowódców. To jest jeszcze jeden z wielu przywilejów jakie WYWALCZYLI sobie ci ludzie. Gdzie indziej nie potrafią walczyć, ale o swoje przywileje to walczą do upadłego.

  • hunter54

    Oceniono 82 razy 80

    Czy takim wyłudzaniem pieniędzy publicznych nie powinien się zająć z urzędu prokurator ,problem całościowo zbadać NIK-zamiast kary PIS nagradza 5 letniego bumelanta na stanowisko komendanta SG

  • nino.rota

    Oceniono 106 razy 78

    "Od kwietnia 2010 roku do kwietnia 2015 roku major Łapiński przebywał w dyspozycji komendanta głównego SG"

    Państwo według PO...

  • 31.februarius

    Oceniono 116 razy 78

    "Nowy komendant główny Straży Granicznej, Marek Łapiński, przez pięć lat nie musiał pojawiać się w pracy, ale inkasował dyrektorską pensję - informują dziennikarze tvn24.pl."

    Mam nadzieję, że się tym Łapiński "Gondolierzy" z Komisji Weneckiej zainteresują!?

  • zec

    Oceniono 86 razy 78

    Wszystko można zrozumieć, ale niewykorzystany urlop wypoczynkowy rzuca o ścianę.
    Toż to jest kabaret.

  • homo-homini-lupus

    Oceniono 137 razy 77

    Nowy komendant Straży Granicznej przez pięć lat nic nie robił i brał za to pieniądze
    Dzięki Platformie.
    Fajnie że jest PiS - każą mu pracować lub przynajmniej przychodzić do pacy.

    Czy dobrze to ogarniam, Gazetko?

  • kapitan.kirk

    Oceniono 59 razy 59

    <<<Nowy komendant Straży Granicznej przez pięć lat nic nie robił i brał za to pieniądze>>>

    Czyli podstawowe kwalifikacje na urzędnika państwowego już ma.

  • mark211

    Oceniono 50 razy 46

    Ech, łza się w oku kręci z zazdrości. Taka posada to marzenie ! Ciekawe ile tak pięknych synekurek istnieje w naszej kochanej ojczyźnie ? Bo chociaż nie jestem na tyle szalony aby w dzisiejszych czasach coś mniemać lub czegoś nie mniemać, to w tym wypadku domniemywam, że takich świetnych posadek są tysiące. W końcu opłacane są pieniędzmi publicznymi, czyli niczyimi.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje