Dlaczego skuwka długopisu ma na końcu dziurkę? To nie przypadek, ale ważna funkcja

08.02.2016 11:11
Do czego służy dziurka w skuwce?

Do czego służy dziurka w skuwce? (Marta Kondrusik/AG)

Zastanawialiście się kiedyś, czemu skuwka długopisu ma na szczycie niewielki otwór? Czy to wypadek przy pracy projektantów sprzętów biurowych? Nic z tych rzeczy. Otwór spełnia funkcję zabezpieczenia, a nawet więcej - może ochronić nasze życie.

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas

Nawyk gryzienia zakończenia skuwki od długopisu jest wszystkim dobrze znany. Nudny wykład, stresujący egzamin, skupienie w trakcie pracy przy komputerze. Skuwka ląduje w naszych ustach przy różnych okazjach, a intensywne "żucie" może zakończyć się jej połknięciem.

Projektanci długopisów pomyśleli jednak o zabezpieczeniu na wypadek przypadkowego "wciągnięcia" skuwki. Mały otworek na końcu długopisu spełnia właśnie funkcję "zapasowych dróg oddechowych".

Mechanizm jest prosty. Jeśli skuwka dostanie się do naszej tchawicy i tam utkwi, otwór ma zapewnić, że się nie udusimy (przynajmniej w teorii). Dziurka zapewnia drożność dróg oddechowych, przez jakiś czas może się przez nią odbywać oddychanie.

Jak czytamy na stronie firmy BIC, producenta długopisów, "wszystkie skuwki spełniają międzynarodowe standardy bezpieczeństwa i minimalizują ryzyko wciągnięcia przedmiotu i uduszenia się przez dziecko". Mimo tych zapewnień, BIC wprowadził "dziurawe skuwki" jako standard dopiero w1991 roku, kilkadziesiąt lat po założeniu firmy.

"Ochronne właściwości skuwki to mit"

Nie wszyscy podzielają jednak entuzjazm producentów długopisów. Ludzie dalej giną po połknięciu skuwek, a otwór przed śmiercią zdecydowanie nie zabezpiecza.

Jak podaje portal Mirror.co.uk , w 2007 roku 13-latek z Durham w Wlk. Brytanii zmarł po połknięciu skuwki. Jego matka powiedziała portalowi, że "zabezpieczenie" jest bezużyteczne, jeśli skuwki nie uda się szybko usunąć. Wydzieliny w tchawicy szybko blokują otwór, uniemożliwiając oddychanie, a sam kształt skuwki sprawia, że jest ona trudna do szybkiego wyciągnięcia z gardła.

Lepiej więc po prostu unikać namiętnego "żucia" zakończenia długopisu. A już na pewno nie należy tego robi w sytuacji, kiedy bujamy się intensywnie na fotelu.

Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!

Zobacz także
Komentarze (31)
Zaloguj się
  • jackanapes

    Oceniono 17 razy 11

    Koncepcja wydaje się być tak słuszna, że niektóre środowiska postulują aby podobne ‘zabezpieczenie’ wprowadzić w przypadku prezerwatyw.

  • muzyk_barokowy

    Oceniono 13 razy 7

    Rewelacyjny news w dziale międzynarodowym! Państwo Islamskie, wojna na Ukrainie, Komisja Wenecka w Polsce, trzęsienia ziemi, rakieta wystrzelona przez Koreę Płn... To wszystko pikuś wobec skówki!

  • 31.februarius

    Oceniono 23 razy 7

    "
    Lepiej więc po prostu unikać namiętnego "żucia" zakończenia długopisu. A już na pewno nie należy tego robi w sytuacji, kiedy bujamy się intensywnie na fotelu."

    No chyba, że na takim z dziurką ....

  • yeah_bunny

    Oceniono 17 razy 7

    oto co wiemy na temat dlugopisu:
    Ma na imie Andrzej
    Jest anonimowym podpisoholikiem

  • jamjacek

    Oceniono 6 razy 6

    Dopóki unia się nie wypowie co do właściwego rozmiaru tych dziurek to ja wolę pozostać przy tych węższych.

  • pyrazgzikiem

    Oceniono 9 razy 3

    Genialne. Zresztą wszystko na świecie powinno mieć dziurkę. Nawet całe.

  • Joanna Świderska

    Oceniono 2 razy 2

    "Mechanizm jest prosty. Jeśli skuwka dostanie się do naszego przełyku i tam utkwi, otwór ma zapewnić, że się nie udusimy (przynajmniej w teorii)."
    PRZEŁYKU? CZŁOWIEK NIE ODDYCHA PRZEZ PRZEŁYK.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane

Najnowsze informacje