Co dzieje się z ubraniami, które wyrzucasz do kontenerów na odzież? Być może trafiły TUTAJ

08.02.2016 10:24
Kobieta przy pracy w sortowni odzieży używanej

Kobieta przy pracy w sortowni odzieży używanej (for. PAWEŁ MAŁECKI/Agencja Gazeta)

Ciuchy, których się pozbyłeś, dziś może nosić osoba na drugim końcu świata - w Dubaju, w Indiach czy Pakistanie. Używane ubrania to bardzo lukratywny biznes.

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas

Chcesz pozbyć się ubrań, których już nie nosisz - jaki jest twój pierwszy odruch? W myślach prawdopodobnie skierowałeś się już do jednego z tysięcy kontenerów na używaną odzież stojących na polskich ulicach. Zastanawiałeś się, co dzieje się z nimi dalej? Jest duża szansa, że trafiły do Skarżyska-Kamiennej.

Dlaczego akurat Skarżyska-Kamiennej? Ta niewielka miejscowość jest siedzibą firmy Wtórpol, prawdziwej potęgi w handlu używaną odzieżą. Firma jest właścicielem 60 tysięcy kontenerów na używane ubrania, jeśli więc niechcianych ubrań pozbywasz się w kontenerach, to jest duża szansa że twoje ciuchy trafiły właśnie do Wtórpolu.



Rozrzucone po całej Polsce kontenery firma dzierżawi prywatnym operatorom. Wtórpol skupuje od nich zebraną odzież, która jest następnie przewożona do sortowni w Skarżysku-Kamiennej. Rocznie pozyskuje w ten sposób 50 tysięcy ton tekstyliów. Sporo - ale to wcale nie oznacza, że wszystkie te ubrania wracają na rynek.

Z Polski do Indii

W sortowni, na linii produkcyjnej, ubrania są dzielone na dwie kategorie: rzeczy zdatne i niezdatne do noszenia. 70% odzieży z kontenerów w ogóle nie nadaje się do noszenia i kończy swój los jako czyściwo przemysłowe lub paliwo naturalne.



Każda sztuka z pozostałych 30% musi przejść przez ręce pracowników linii, którzy dzielą ubrania na kolejne kategorie. Jakie? Jest ich aż 120. Kategoria, do której trafi dana sztuka odzieży są zależne m.in. od tego, gdzie najlepiej sprzedaje się jej rodzaj. Wełniane swetry, przykładowo, mają powodzenie wśród mieszkańców Indii, a odzież letnia trafia do krajów afrykańskich.



Część zostaje w Polsce, ale Wtórpol eksportuje do wielu krajów - m.in. do Iraku, Dubaju, Indii, Pakistanu czy państw Europy Wschodniej.



Ciuchy to dość lukratywny biznes - według portalu BBC News, wartość światowego rynku odzieży szacuje się na 4,3 mld dolarów. Ile z tego tortu wykraja sobie Wtórpol?

Przedstawiciele firmy podają, że średnie przychody firmy wynoszą 100 milionów złotych, zaś zysk - 10 milionów rocznie. Jak jednak podkreślają, zyskami dzielą się z organizacjami charytatywnymi - na cele filantropijne, poprzez powiązaną fundację Eco-Textil, firma przeznaczyła do tej pory 25 milionów złotych.



Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!

Tagi:

Zobacz także
Komentarze (9)
Zaloguj się
  • jan.w2

    Oceniono 5 razy 5

    O najlepszym nie napisali, że kiedyś firma od szmat miała umowę z PCK i ich kontenery były oznaczane logiem PCK. Jednak samo PCK miało z tego tortu tak niewiele, że umowy nie kontynuowało. Jednak kontenery bardzo powoli zmieniały oznaczenia, a w świadomości ludu pozostały kontenerami PCK.

  • tuskowyemeryt

    Oceniono 5 razy 5

    Rzeczy z Azji szyte za grosze lecą do Europy, by być sprzedane przy chorej prowizji, a gdy są już znoszone wracają, by ich krawcy mogli sobie w nich pochodzić.
    Wyborne.

  • dziadekjam

    Oceniono 13 razy 1

    "Przedstawiciele firmy podają, że średnie przychody firmy wynoszą 100 milionów złotych, zaś zysk - 10 milionów. Jak jednak podkreślają, zyskami dzielą się z organizacjami charytatywnymi - na cele filantropijne, poprzez powiązaną fundację Eco-Textil, firma przeznaczyła 25 milionów złotych."
    =======================================================
    Co za wspaniałomyślność! Z 10 milionów zysku na cele filantropijne przeznaczyli 25 milionów. Takie nowe "balcerowicze"...

  • dziadekjam

    Oceniono 4 razy 0

    Pomagajęc biednym pomagasz bigatym.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane

Najnowsze informacje