Polscy biskupi domagają się usunięcia artykułu ze strony biskupów europejskich. "Ingerencja w wewnętrzne sprawy"

Wiktoria Beczek
07.02.2016 15:10
Biskup Artur Miziński

Biskup Artur Miziński (europe-infos.eu | Agencja Gazeta)

"Co się dzieje w Polsce?" - pyta periodyk Europe Infos i informuje, że polscy biskupi nie zabrali głosu w związku z bieżącą sytuacją w kraju. Polscy biskupi odpowiedzieli oburzeniem.

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas

Serwis Europe Infos to periodyk Komisji Konferencji Biskupów Unii Europejskiej, wydawany w formie papierowej i online. Celem Europe Infos jest przedstawienie "chrześcijańskiej perspektywy na Unię Europejską". Przedstawianie sytuacji w Polsce nie spodobało się polskim biskupom.

"Co się dzieje w Polsce?" to artykuł Henryka Woźniakowskiego, publicysty katolickiego i prezesa wydawnictwa "Znak". Przedstawia w nim bieżącą sytuację w kraju i wydarzenia, które do niej doprowadziły. Autor pisze o trudnych latach Platformy Obywatelskiej, szczególnie w kontekście afery podsłuchowej i wyjazdu Donalda Tuska, którego na stanowisku szefa partii zastępuje "pracowita, ale mało charyzmatyczna" Ewa Kopacz.

"Te wydarzenia, w połączeniu z kryzysem europejskim, a w szczególności konfliktem za wschodnią granicą powoduje, że Polacy domagali się zmian (...) Kampania wyborcza oparta na populistycznych postulatach o zwiększeniu zasiłku rodzinnego i obniżeniu wieku emerytalnego zapewnia zwycięstwo PiS" - opisuje Woźniakowski.

Brak oświadczenia biskupów

"Po sukcesie wyborczym nie ma mowy o realizowaniu programu społecznego, PiS skupia się wyłącznie na fundamentach reżimu politycznego" - pisze i ocenia, że "reorganizacja ta ma na celu centralizację władzy i ograniczenie systemu jej kontroli"

Autor tekstu wymienia działania PiS - zablokowanie prac Trybunału Konstytucyjnego, uzależnienie służby cywilnej od decydentów, przekształcenie mediów publicznych w podległe rządowi i przyznanie służbom uprawnień, które pozwalają na inwigilację obywateli.

"Ograniczenie liberalnej demokracji spotkało się z oporem. Powstał Komitet Obrony Demokracji, którego manifestacje gromadzą tysiące osób - podsumowuje Woźniakowski i dodaje, że "biskupi nie zdecydowali się na publiczne oświadczenie w sprawie sytuacji w Polsce".

"Wycofanie nieobiektywnego tekstu"

Właśnie to ostatnie zdanie okazało się być kluczowe. W związku z nim Sekretarz Generalny Konferencji Episkopatu Polski poprosił o wycofanie "tego nieobiektywnego tekstu z oficjalnej strony internetowej Europe Infos oraz o publikowanie tekstów, szczególnie dotyczących spraw takich jak te, z większą roztropnością".

Biskup Miziński pisze w liście, że głębokie zaniepokojenie KEP wynika z faktu, że "artykuł reprezentujący subiektywną opinię Pana Henryka Woźniakowskiego" został opublikowany w oficjalnym periodyku Komisji Konferencji Biskupów Unii Europejskiej. "Pod koniec artykułu, w jednym z ostatnich zdań czytamy: 'Do tej pory biskupi katoliccy zdecydowali się nie składać publicznego oświadczenia w tej sprawie'. Jednak okazuje się, że ani periodyk Europe Infos ani Pan Woźniakowski nie skontaktowali się z Konferencją Episkopatu Polski w sprawie publicznego oświadczenia" - czytamy w liście.

I tu pada główne oskarżenie. Publikacja artykułu to zdaniem biskupa "przeciwdziałaniem, które ingeruje w wewnętrzne sprawy Polski". Niestety z listu biskupa Mizińskiego nie dowiadujemy się ostatecznie, jakie jest stanowisko polskich biskupów w związku z sytuacją w Polsce.

Sprawdź satyryczny przewodnik po naszej nowej rzeczywistości "Nowa Polska" >>



Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!

Zobacz także
Komentarze (484)
Zaloguj się
  • antropoid

    Oceniono 346 razy 100

    "Polskim" biskupom przed wyborami gęby się na temat polskej polityki nie zamykały od lat.
    Ostatnie wybory poszły tak jak chcieli - więc gęby pozamykali i udają, że ich polityka nie interesuje.
    Siedzą, zacierają pulchne łapki i już liczą zyski.

  • zigzaur

    Oceniono 405 razy 87

    To, co w Polsce bywa określane "episkopatem", nie ma nic wspólnego z chrześcijaństwem.

  • antropoid

    Oceniono 289 razy 77

    Szkoda, że "polscy" biskupi od 1989 nie chcą przestać ingerować w wewnętrzne sprawy państwa polskiego.
    Nie wystarczyło im zarzucenie mu na kark upokarzającego konkordatowego chomąta, tylko wciąż mało, mało i mało...

  • kluska11

    Oceniono 325 razy 67

    Ponieważ od dziś obowiązuje ustawa inwigilacyjna to napiszę co nie myślę:
    Episkopat jest super, a biskupi są tacy: do rany przyłóż!
    Księża to nie złodzieje i pedofile
    Kosciół katolicki to ostoja demokracji
    A mój proboszcz wcale nie jest pojebany

  • kazek1948

    Oceniono 110 razy 64

    Teraz milczą, bo nagadali się przed wyborami. Pis wygrał dzięki kościołowi. Teraz żal patrzeć i słuchać, a będzie jeszcze gorzej.

  • jerzysm42

    Oceniono 113 razy 61

    Polscy biskupi mają na razie jeden cel.
    Wyciągnąć od szalonego kurdupla ile się da, za jawne poparcie kaczyzmu.
    Za wpuszczanie szaleńców prze ołtarze i na ambony, za homilie ogłupiające "lud boży", za rzucanie opłatków przed Dudę coś im się należy.

  • rozterka47

    Oceniono 441 razy 57

    To biskupi zagrniczni nie wiedza , że polski krk nic z chrześcijaństwem wspólnego nie ma ?

  • fakiba

    Oceniono 229 razy 53

    Biskupi w Polsce wydają polecenia Dudzie , Szydło i preziowi , im taki układ jak najbardziej odpowiada , tylko dla nich to dobra zmiana

  • pysio62

    Oceniono 118 razy 50

    Taki KK, w ktorym prawie caly Episkopat i wielu ksiezy, popiera Kaczynskiego, Dude i PIS, nie jest Polsce, ani nam do niczego potrzebny.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane

Najnowsze informacje