Niemiecki kardynał: Trzeba ograniczyć liczbę uchodźców

07.02.2016 13:27
Kardynał Reinhard Marx

Kardynał Reinhard Marx (KHAM/REUTERS)

Przewodniczący Episkopatu Niemiec kardynał Reinhard Marx zaapelował o ograniczenie liczby przyjmowanych uchodźców. Kanclerz Merkel zażądała tymczasem uszczelnienia zewnętrznych granic UE.
- Jako Kościół mówimy: trzeba ograniczyć liczbę uchodźców - powiedział kardynał Marx w wywiadzie dla "Passauer Neue Presse". Hierarcha dodał, że Niemcy "nie są w stanie przyjąć wszystkich cierpiących z całego świata".

Przyjmując uchodźców "trzeba mieć na względzie nie tylko o miłosierdzie, ale i rozsądek". Jednocześnie arcybiskup Monachium opowiedział się przeciwko zaostrzeniu niemieckiego prawa azylowego. - Każdy, kto stawia stopę na terytorium Europy musi być traktowany przyzwoicie i mieć szansę na uczciwą procedurę azylową - mówił. Granice Europy "nie mogą być granicą śmierci" - stwierdził kardynał.

W ostry sposób hierarcha skrytykował stanowisko partii Alternatywa dla Niemiec (AfD) w kwestii uchodźców.

- Pomysły, by strzelać na granicach do bezbronnych uchodźców, są nie do zaakceptowania i są wyrazem pogardy dla godności ludzkiej - podkreślił. Dodał, że "partie, które coś takiego głoszą, nie są alternatywą dla Niemiec". Kardynał powiedział też, że jest przerażony rozmiarem ksenofobii w jego kraju. - Niestety w Niemczech zawsze istniał pewien potencjał rasizmu i nienawiści do cudzoziemców. Ta ideologia najwyraźniej umocniła się - stwierdził i dodał, że podżeganie przeciwko przybyszom sięga i wyższych warstw społecznych.

Niemiecki duchowny zauważa też brutalizację języka. - Warstwa ochronna cywilizacji nie jest najwidoczniej tak gruba, jak by mogło się wydawać - podsumował kardynał.

Merkel stawia na Turcję

Kanclerz Merkel zaapelowała ponownie o uszczelnienie granic zewnętrznych strefy Schengen.

W przeciwnym razie "zagrożona zostanie strefa swobodnego przemieszczania się, która jest podstawą naszego dobrobytu" - powiedziała Merkel w swoim cotygodniowym orędziu w sieci.

Szefowa niemieckiego rządu przyznała, że "obecnie tam, gdzie zewnętrzna granica przebiega na morzu", nie udaje się chronić tej granicy w wystarczającym stopniu . Dlatego też Merkel stawia na znalezienie rozwiązania tego problemu razem z Turcją. Rozwiązanie to zawiera również pomysł kontyngentów przyjmowanych uchodźców. Na poniedziałek przewidziane są rozmowy Merkel z prezydentem i premierem Turcji.

Według wielu europejskich polityków Turcja nie podejmuje jak dotąd wystarczających kroków, by uniemożliwić ryzykowne przeprawy uchodźców z Syrii i innych krajów drogą morską z Turcji do Grecji. Merkel podkreśliła także, że Europa musi być gotowa na "legalne przyjmowanie" uchodźców po to, by zakończyć nielegalny proceder przemycania ludzi przez granice.

Tymczasem Niemiecka Izba Przemysłowo-Handlowa (DIHK) ostrzegła przed zamknięciem niemieckich granic. Koszty, które musiałaby ponieść z tego tytułu niemiecka gospodarka, szacowane są na 10 mld euro rocznie.



''Deutsche Welle''



Tagi:

Zobacz także
Najczęściej czytane

Najnowsze informacje