Komisja smoleńska w 31 GODZIN (!) ustaliła przyczynę katastrofy? "MON usunął wpis"

05.02.2016 21:18
Antoni Macierewicz podczas podpisania rozporzadzenia ministra w sprawie organizacji oraz dzialania Komisji Badania Wypadkow Lotniczych Lotnictwa Panstwowego

Antoni Macierewicz podczas podpisania rozporzadzenia ministra w sprawie organizacji oraz dzialania Komisji Badania Wypadkow Lotniczych Lotnictwa Panstwowego (Slawomir Kaminski / Agencja Gazeta)

Rzekomy wpis MON na Twitterze mógłby oznaczać, że nowa komisja już wzięła się do pracy, ba - nawet zdążyła ustalić ostateczną diagnozę przyczyn katastrofy.

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas

Zdaniem Ryszarda Petru, lidera partii Nowoczesna, Ministerstwo Obrony Narodowej usunęło z Twittera swój wpis, sugerujący, że na pokładzie lecącego do Smoleńska Tu-154 doszło do wybuchu.

"Na podstawie materiału dowodowego, wyników badań ekspertów twierdzimy, że doszło do wybuchu" - takie słowa na swoim profilu na Twitterze miało, zdaniem Ryszarda Petru, opublikować ministerstwo obrony narodowej. Treść cytowanego zdania przypisano rzecznikowi MON, Bartłomiejowi Misiewiczowi.

Przypomnijmy, że we czwartek minister Antoni Macierewicz powołał nową komisję smoleńską, która ma od początku zająć się zbadaniem przyczyn katastrofy z 10 kwietnia 2010 roku. W jej skład weszli głównie członkowie poprzedniego zespołu Macierewicza, w tym Wacław Berczyński, Wiesław Binienda czy Bogdan Gajewski.

Niektórzy z nich wsławili się dość nietypowymi metodami wyjaśniania okoliczności rozbicia Tu-154M, np. prezentowaniem zdjęć przegotowanych parówek lub rozbitych puszek po napoju energetycznym.

Macierewicz podał skład nowej komisji smoleńskiej - zobacz zdjęcia

Rzekomy wpis MON na Twitterze mógłby oznaczać, że nowa komisja już wzięła się do pracy, ba - nawet zdążyła ustalić ostateczną diagnozę przyczyn katastrofy. Mógłby, bo zdaniem użytkowników post jak szybko pojawił się na portalu, tak szybko z niego zniknął.





Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!

Zobacz najnowsze wideo

Zobacz także
Komentarze (467)
Zaloguj się
  • katon61

    0

    Z sieci;
    Smoleńsk ostatnie krzyki pilotów

    Zahaczają o drzewa 8.41 i 1 s. Samolot prezydencki Tu-154 zahacza o drzewa. Na pokładzie słychać przeraźliwe krzyki. Giną wszyscy pasażerowie, czyli 96 osób, które leciały na uroczystości rocznicowe w katyńskim lesie.
    Przeraźliwy krzyk. Olbrzymi huk. Ginie 96 osób w tym prezydent Lech Kaczyński (+61 l.) i pierwsza dama Maria Kaczyńska.

    Rozmowy pilotów po polsku, po rosyjsku. W kabinie dwie nieuprawnione osoby. Samolot leciał za szybko, za nisko.

    Godzina 8.23 czasu polskiego (10.23 czasu rosyjskiego) załoga łączy się z kontrolą lotów na lotnisku w Smoleńsku. - Pozostało 11 ton paliwa - informuje kapitan Arkadiusz Protasiuk. Kontroler dopytuje o lotniska zapasowe. - Witebsk, Mińsk - informuje pilot. - Nad lotniskiem jest mgła, a widzialność to 400 metrów - ostrzega kontroler.
    Piloci konsultują tą informację z załogą Jaka-40, który wcześniej wylądował na lotnisku w Smoleńsku z dziennikarzami na pokładzie. – Wiesz co, ogólnie rzecz biorąc, to pi... tutaj jest. Widać jakieś 400 metrów około i na nasz gust podstawy są poniżej 50 metrów, grubo – relacjonuje członek załogi Jaka-40. - Spróbujemy podejścia, ale jeśli nie będzie pogody, to odejdziemy na drugi krąg - odpowiada mu Protasiuk. - Jeżeli wam się nie uda za drugim razem, to proponuję wam lecieć na przykład do Moskwy, albo gdzieś – kończy rozmowę kolega, który jest już w Smoleńsku.
    W tym samym momencie kontroler lotów ostrzega: Temperatura plus 2, ciśnienie 7-4-5, warunków do lądowania nie ma. - Dziękuję, ale jeśli można, spróbujemy podejścia. Jak nie będzie pogody, odejdziemy na drugi krąg - odpowiada mu Protasiuk.
    - To był kluczowy moment lotu. Dowódca podjął decyzję o próbie lądowania.
    Chwilę później, o 8.26, do kabiny pilotów wchodzi Mariusz Kazana, szef protokołu dyplomatycznego MSZ. - Panie dyrektorze, wyszła mgła. W tej chwili, w tych warunkach, które są obecnie, nie damy rady usiąść - informuje go Protasiuk. - Spróbujemy podejść, zrobimy jedno zejście, ale prawdopodobnie nic z tego nie będzie - dodaje.
    - No to mamy problem - odpowiada Kazana. W kabinie pilotów jest także gen. Andrzej Błasik, ówczesny dowódca sił powietrznych. Najwyraźniej piloci z nim konsultują decyzję o lądowaniu. - Nie wiem, ale jeśli my tu nie wylądujemy, to on będzie się mnie czepiał - odpowiada generał.

    Dokładnie o godzinie 8.30 i 32 sek. w kabinie ponownie pojawia się Kazana. - Na razie nie ma decyzji prezydenta, co dalej robić - stwierdza szef protokołu dyplomatycznego.

  • candid13

    0

    Zeby zas jeszcze lepiej zamarkowac polskie „Katynia nie wybaczymy im nigdy”, on z usmieszkiem patrzal na kacze parcie na Smolensk. A niech wyborcy wiedza, ze caly POPiS, a nie tylko PiS, jest antyrosyjski. Kasowac w cholere to udawane pojednanie! I to juz na trzeci dzien kasowac. Niech Putin wie, ze nas nie przechytrzyl.
    Putin dobrze o tym wiedzial. I dlatego iz wiedzial, wyslal samego generala Krasnokudskiego do budy kontrolerow lotow w Smolensku. Nazywanej zartobliwie wieza.
    Tylko wysoko ugwiazdkowiony fachowiec mogl skutecznie dopomoc samobojcom w ich mgielnej misj. Kazdy inny ciapciak zamknalby lotnisko z powodu gestej mgly. I (nie) byloby po ptokach.
    PS. Ruskie nie wiedzialy, ze Kaczor Starszy w ostatniej chili wywinal sie od tego straczenczego lotu.

  • kmicic-1-1

    0

    Można komentować normalność ale głupoty się nie da.Hej

  • alef.omega

    0

    Antoni, weź czopki od Wazeliniaka. Uspokajają. Potem podwójna dawka haloperidolu w żyłę i w te pędy do zakładu zamkniętego. Chory niebezpieczny, z urojeniami. Konieczna dożywotnia hospitalizacja. Zresztą dotyczy to więcej niż 50% członków i zwolenników sekty.

  • janeklewandowski1957

    0

    Antoni poddaj się leczeniu ,bo twoja obsesja do dobrego cię nie zaprowadzi .Wiosna już blisko i twoje wizje się rozmyją .Możesz sobie przy tym wraku uszykować lokum ,bo jeszcze ruskie go rozkradną .

  • almagus

    Oceniono 1 raz 1

    Za Polskę w ruinie.
    Już forsa płynie.
    Były kopiejki.
    Już są rubelki.
    Jak ojcom od wiary.
    Popłyną dolary.
    Pewna korona i kiesa.
    Już dla pana prezesa.
    Analizowana kraksa.
    Tak się Unia roztrzaska.
    Pewny areszt Tuska.
    I aprobata ruska.

    Pełzanie zostawiam brakom wyobraźni, a przyszłość powierzam tym co są przyjaźni!

    2016-02-06 almagus

  • Oceniono 1 raz 1

    Ale komisja musi podziałać co najmniej 3 lata, bo jej "członkowie" (nomen omen...) otrzymują miesięcznie za samo bycie "członkiem" (znowu nomen omen...) ok. 20-25 tysięcy PLN   Dlatego jest im na ręękę fakt, że szczątki samolotu Rosjanie "nie chcą oddać". Bo by oddali i po ptakach. Wszystko by zbadali w 2 tygodnie. Sądzę, że Macierewicz sam dogadał z Rosjanami, aby resztki tupolewa POD ŻADNYM POZOREM nie wysyłać do Polski!

  • jan.58

    Oceniono 2 razy 2

    Mam nadzieję, że prokurator Ziobro zajmie się tym niszczenie dokumentów przez ministra Macierewicza! Post na Tweetterze świadcz o gotowej tezie na temat katastrofy Smoleńskiej!

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje