Dziś nowa komisja smoleńska. Przedsmak już mamy. Witek o zderzeniu "potężnego samolotu z gałęzią brzozy"

04.02.2016 07:03
Elżbieta Witek

Elżbieta Witek (Fot. Sławomir Kamiński/ Agencja Gazeta)

- Zderzenie takiego potężnego samolotu z gałęzią brzozy, która miałaby doprowadzić do takiego uszkodzenia, wydaje się mało prawdopodobne - mówiła w TVN24 Elżbieta Witek na dzień przed ogłoszeniem składu nowej Komisji Badania Wypadków Lotniczych Lotnictwa Państwowego.

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas

- W czwartek szef MON Antoni Macierewicz podpisze rozporządzenie w sprawie Komisji Badania Wypadków Lotniczych Lotnictwa Państwowego (KBWLLP) oraz dwie decyzje - dotyczącą powołania podkomisji do zbadania katastrofy smoleńskiej oraz jej składu - zapowiedział w środę rzecznik MON Bartłomiej Misiewicz. Uroczystość odbędzie się o godz. 12.30 w obecności rodzin ofiar katastrofy smoleńskiej.

- Za tę tragedię w pełni odpowiedzialny jest rząd, na czele którego stoi pan Władimir Władimirowicz Putin" - przekonywał Macierewicz w marcu 2015 r. w Parlamencie Europejskim w Brukseli. Jak mówił wówczas, "to, co się zdarzyło nad Smoleńskiem 10 kwietnia 2010 r., nie było wypadkiem, nie było też spowodowane błędami bądź złą wolą pilotów", lecz "była to akcja przygotowana przez długi czas".

Witek: "Nam zależy na prawdzie"

Do wznowienia prac nad badaniem przyczyn katastrofy odniosła się w środę w "Faktach po faktach" Elżbieta Witek, szefowa gabinetu politycznego premier Beaty Szydło. Stwierdziła, że pomimo upływu lat "do dnia dzisiejszego nie znamy prawdy" o 10 kwietnia.

- Zginęła głowa państwa, właściwie kawałek polskiego państwa na obcym terytorium. Zginął polski prezydent, jego małżonka i 94 bardzo ważne osoby dla polskiego państwa. I sześć lat mija, a my wciąż nie wiemy, jakie były przyczyny tej katastrofy - mówiła.

- Nam nie zależy na tym, aby wynik działania tej komisji był taki, jak my sobie życzymy. Chcielibyśmy, aby to było solidne wyjaśnienie przyczyn katastrofy. Nam zależy na prawdzie, bez względu na to, jaka ta prawda jest - dodała, krytykując też ustalenia komisji Millera, który jej zdaniem "nie zawiera prawdy".

- Zderzenie takiego potężnego samolotu z gałęzią brzozy, która miałaby doprowadzić do takiego uszkodzenia, wydaje się mało prawdopodobne - mówiła, powtarzając, że "chciałaby mieć dowody, które powiedzą, jak było naprawdę".

Nowa komisja smoleńska

Antoni Macierewicz już w połowie listopada 2015 roku zapowiadał, że konieczne jest wznowienie prac KBWLLP w sprawie katastrofy smoleńskiej i "wzięcie pod uwagę podczas nowych badań dorobku zespołu parlamentarnego i niezależnych naukowców oraz uwzględnienie ich osobiście jako członków tej komisji".

Niespełna tydzień wystarczył, żeby przeforsować "dobre zmiany" w organizacji i sposobie działania KBWLLP. Opublikowany w zeszły piątek projekt rozporządzenia daje Macierewiczowi możliwość poszerzenia jej składu. Zamiast maksymalnie 30 członków, komisja będzie mogła liczyć 60. Szef MON będzie mógł dokooptować osoby niezbędne do przeprowadzenia czynności badawczych. Inna zmiana to możliwość włączenia do zespołu badawczego nie tylko członków tej komisji, ale i innych osób niezbędnych do przeprowadzenia dochodzenia.

Do tej pory o wznowieniu badania wypadku lub incydentu lotniczego decydował przewodniczący KBWLLP. Zgodnie z rozporządzeniem był nim zawsze szef Inspektoratu MON ds. Bezpieczeństwa Lotów. To ostatnie również ma się zmienić - szefa komisji będzie powoływał teraz minister obrony.

W projekcie zaproponowano również, by szef MON mógł powołać podkomisję do ponownego zbadania wypadku lub incydentu. Przy czym w skład podkomisji mogą wchodzić jedynie członkowie KBWLLP, natomiast raport z prac podkomisji przedstawiany będzie ministrowi obrony.

Jak katastrofa w Smoleńsku zmieniła Polskę? Przeczytaj w wywiadach Teresy Torańskiej >>



Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!

Zobacz najnowsze wideo

Zobacz także
Komentarze (762)
Zaloguj się
  • anders76

    0

    "Chcielibyśmy, aby to było solidne wyjaśnienie przyczyn katastrofy. Nam zależy na prawdzie, bez względu na to, jaka ta prawda jest - dodała,"
    Od prawdy uciekal Macierewicz wzmocniwszy sie "ruskim" obiadkiem.
    Galezie i inne krzaki Tutka kosila juz przy pierwszej radiolatarni prowadzacej, zeznawal o tym jej pracownik i jest masa zdjec pokazujacych straty w roslinnosci w tej okolicy. Naturalnie, gdyby nie brzoza to katastrofa mialaby inny przebieg ale podobne skutki, pewnie mogliby pokrzyczec kilka sekund dluzej.

  • candid13

    0

    Sądzę, że tylko dwóch pisowatych dobrze wie, co robi i po co – Jarek i Antek. Umówili się, stworzyli układ. Jarek ma misję upatetycznienia śmierci brata i oczyszczenia się z grzechu mimowolnego jego zabicia sposobem zwalenia tego na innych, Antek został mianowany wykonawcą. Stało się to głównym celem ich pisiego życia. Reszta pisowatych, jak choćby madam Broszka, służą do zapełniania pustych miejsc na sali.

  • candid13

    0

    Rejestratory pokładowe tupolewa zarejestrowały na koniec krótszy okrzyk: „ku...!”. Eksperci z nowej komisji Antka na pewno nie wezmą tego pod uwagę, bo – wiadomo – ruska „fałszywka”.

    Ku.waaaaaaaaaaaaaaaa! Powołanie tej zas.anej komisji do niekończącego się zgniatania puszek jest z woli jednego kurdupla. Jak będę na wiosnę młodszy, urządzę referendum z jednym pytaniem: „Czy zgadzasz się, by komisja Macierewicza była opłacana z budżetu?”.

  • miszmasz51

    Oceniono 1 raz -1

    Ani samolot NIE BYŁ potężny, ani gałązki nie były cieniutkie, wiotkie i kruche - trudno, żeby takim okazał się pień żywego drzewa o średnicy ok 30 cm... Złap się kobito za siekierę i spróbuj taki pień przeciąć w w poprzek włókien... aby przygotować paliwo do swojego kominka w domu...
    TOTALNE BZDURY gadasz, kobieto!

  • bernardg4444

    Oceniono 1 raz 1

    znów opróżnili wszystkie zakłady psychiatryczne ? Proponuje stan wojenny ewentualnie wyjątkowy bis !!!

  • bonaprima

    0

    Pani Witek, to osoba, która w ostatnim czasie najczęściej wypowiadała słowo KŁAMSTWO,
    przypisując je opozycji, dzisiaj bezczelnie wprost mówi o zderzeniu tupolewa z GAŁĘZIĄ brzozy. Skrzydło tupolewa uderzyło w PIEŃ brzozy ! To zasadnicza różnica i proszę nie przekłamywać rzeczywistości !!!

  • Zygmunt Beszterda

    0

    Gdzie siętaka gęś ulęgła? (Przepraszam hodowców gęsi, jeżeli tym porównaniem poczują się urażeni w imieniu swoich gęsi). Po namyśle zmieniam tresć pytania: Gdzie się ta ameba ulęgła?

  • Zygmunt Beszterda

    0

    Gdzie siętaka gęś ulęgła? (Przepraszam hodowców gęsi, jeżeli tym porównaniem poczują się urażeni w imieniu swoich gęsi). Po namyśle zmieniam tresć pytania: Gdzie się ta ameba ulęgła?

  • ossito

    0

    Zróbmy wizualizację wg słów pani Witek:
    Leci samolot nad ogromnym pustym polem, na środku którego rośnie jedna jedyna SAMOTNA BRZOZA.
    Pasuje?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje