Oblał benzyną i podpalił urzędniczki. Jest wyrok za "okrutną zemstę" na MOPS-ie

03.02.2016 16:50
Maków koło Skierniewic , podpalony Gminny Ośrodek Pomocy Społecznej.

Maków koło Skierniewic , podpalony Gminny Ośrodek Pomocy Społecznej. (Agencja Gazeta)

1. Sąd w Łodzi skazał mężczyznę za zabójstwo urzędniczek MOPS-u
2. Prawdopodobnie była to zemsta za "niewystarczającą" pomoc ośrodka
3. "To zabójstwo ze szczególnym okrucieństwem" - zawyrokował sąd
4. Mężczyzna został skazany na dożywocie

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas

Łódzki sąd okręgowy skazała na karę dożywocia 64-letniego Lecha G., który oblał benzyną i podpalił dwie urzędniczki ośrodka pomocy społecznej w Makowie koło Skierniewic. Jedna z kobiet zginęła na miejscu, druga zmarła w szpitalu.

Śledczy oskarżyli mężczyznę o zabójstwo obu kobiet ze szczególnym okrucieństwem oraz spowodowanie pożaru, zagrażającego życiu i zdrowiu wielu osób.

Sąd skazał również mężczyznę na 10 lat pozbawienia praw publicznych. Zarządził też zadośćuczynienie na rzecz rodziny w wysokości 500 tys. złotych. Wyrok jest nieprawomocny.

Zbrodni nie pamiętał

Do tragedii doszło w grudniu 2014 roku. Według prokuratury mężczyzna wtargnął na teren Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej w Makowie przynosząc ze sobą co najmniej trzy plastikowe pojemniki z benzyną. Oblał benzyną urzędniczki pracujące w jednym z pokoi i podpalił je. Dodatkowo zamknął i przytrzymał drzwi w taki sposób, żeby kobiety nie mogły uciec z pomieszczenia.

Po zatrzymaniu Lech G. mówił, że nie pamięta zdarzenia. Twierdził, iż nie potrafi nawet powiedzieć, czy był wtedy w Makowie.

Biegli uznali jednak, że miał tylko nieznacznie ograniczoną poczytalność.

Nie był zadowolony z pomocy społecznej

Na wysokości kary zaważył fakt, że mężczyzna zaplanował zbrodnię z dużym wyprzedzeniem i drobiazgowo zrealizował swój plan.

Tłem zbrodni były relacje pomiędzy oskarżonym a ośrodkiem pomocy społecznej. Lech G. wielokrotnie mówił, że nie jest z tej pomocy zadowolony. Zabójstwo kobiet miało być swoistą zemstą z jego strony.

W trakcie dochodzenia ustalono, że G. to osoba wyjątkowo konfliktowa i mściwa. W zakładzie karnym, w którym przebywa "cieszył się złą opinią".

Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!

Tagi:

Zobacz także
Skomentuj:
Zaloguj się

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane

Najnowsze informacje