Program "Rodzina 500 plus" za tydzień w Sejmie

02.02.2016 16:21
Konferencja rządu o 500 +

Konferencja rządu o 500 + (SŁAWOMIR KAMIŃSKI)

1. Terlecki: 9 lutego Sejm zajmie się projektem ws. 500 zł na dziecko
2. Projekt ustawy przyjął w poniedziałek rząd
3. Nowoczesna i PSL zapowiadają poprawki
4. PO jest za odrzuceniem projektu w całości

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas

- We wtorek (9 lutego) zaczynamy procedowanie w Sejmie nad projektem "Rodzina 500 plus+" - powiedział wicemarszałek Sejmu Ryszard Terlecki (PiS) po posiedzeniu Konwentu Seniorów i Prezydium Sejmu..

Rząd przyjął projekt

W poniedziałek rząd przyjął projekt ustawy o pomocy państwa w wychowywaniu dzieci, który wprowadza świadczenie wychowawcze 500 zł miesięcznie na drugie i kolejne dziecko, a w przypadku rodzin, których dochód nie przekracza 800 zł na osobę w rodzinie (lub 1200 zł w przypadku rodzin z dzieckiem niepełnosprawnym) - również na pierwsze dziecko.

Resort rodziny, pracy i polityki społecznej szacuje, że z programu skorzysta 2,7 mln rodzin, a wsparciem będzie objętych 3,7 mln dzieci.

PO się wyłamuje

Wiele uwag do projektu ma Nowoczesna, która zapowiada m.in. poprawkę wprowadzającą kryterium dochodowe przy przyznawaniu świadczenia z programu 500 plus.

- W tej chwili mamy sytuację, że dodatku 500 zł nie dostanie np. samotna matka, wychowująca jedno dziecko, która ma 1700 zł dochodu, natomiast dostanie rodzina, która ma 10 tys. zł dochodu na osobę, a ma dwójkę dzieci. Ze względu na wydźwięk społeczny nie powinniśmy mieć do czynienia z taką sytuacją - mówiła wiceszefowa klubu Nowoczesna Katarzyna Lubnauer.

PSL zamierza zaproponować poprawkę w ogóle znoszącą kryterium dochodowe przy przyznawaniu świadczenia (projekt zakłada, że na pierwsze dziecko dostaną je tylko rodziny w najtrudniejszej sytuacji finansowej).

- Uważamy, że (projekt) powinien dotyczyć wszystkich dzieci. Nie tylko drugiego dziecka w rodzinie, tylko każdego. Co mamy dziś powiedzieć samotnej matce z jednym dzieckiem, kiedy przekroczy próg dochodowy i nie uzyska wsparcia? - mówił szef PSL Władysław Kosiniak-Kamysz.

Poprawek nie zamierza wnosić PO, uznając, że ustawa wprowadzająca program 500 plus to projekt polityczny, którego celem jest kupienie wyborców.

- Powinniśmy zagłosować przeciwko temu projektowi, bo on nie przyniesie efektów w postaci zwiększenia ilości dzieci w Polsce - ocenił Tomasz Lenz (PO).

Decyzji w sprawie ewentualnych poprawek nie podjął jeszcze klub Kukiz'15.

- Nasza zasadnicza propozycja wymaga poważnych prac na poziomie rządu, my sugerujemy, aby odliczyć 500 złotych od podatków i składek, które ludzie już płacą - przypomniał Stanisław Tyszka. Jego zdaniem program wiąże się z konsekwencjami ekonomicznymi i społecznymi, które są nie do przewidzenia, jego realizacja wiąże się z koniecznością zatrudnienia kolejnych tysięcy urzędników.

Nie dla bogatych?

Opozycja krytykuje też apele niektórych polityków PiS, by zarabiający więcej nie korzystali z programu 500 plus. W poniedziałek wicepremier, minister rozwoju Mateusz Morawiecki apelował, by osoby zamożne nie składały wniosków o świadczenie. Wcześniej marszałek Senatu Stanisław Karczewski mówił, że wszyscy bogaci ludzie, którzy sięgną po te pieniądze, skompromitują się.

W poniedziałek Agnieszka Pomaska (PO) apelowała, by wszyscy uprawnieni korzystali z programu, niezależnie od majętności i miejsca zamieszkania. Jej zdaniem ze wsparcia powinien skorzystać także każdy parlamentarzysta, jeśli będzie uprawniony.

Z kolei Kosiniak-Kamysz uznał we wtorek, że jeżeli intencją rządu jest wprowadzenie górnego pułapu, do którego można pobierać świadczenie, to należy mieć odwagę i wprowadzić to do ustawy, a nie apelować.

Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!



Zobacz najnowsze wideo

Zobacz także
Komentarze (134)
Zaloguj się
  • Yolo Swag

    0

    JAK zwykle wszystko dla bogatych, a biedni nic . Nie mogę patrzeć jak ten pieprzony RZĄD daje tym co majom ,a nie tym co potrzebują tak jak podwyżka emerytury ci co mają 2000 dostają 200zł.a reszta z małą emeryturą około 20zł. gdzie tu sprawiedliwość .

  • 10robo10

    0

    Ubocznym efektem będzie zwiększona ilość imigrantów potrzebnych na rynku pracy.

  • gre-gol

    Oceniono 3 razy 3

    Drodzy Rodacy ! PODPISUJMY !

    PETYCJA do Senatu Uniwersytetu Jagiellońskiego o odebranie panu Andrzejowi Dudzie tytułu Doktora Nauk Prawnych

    W związku z nieustającym łamaniem postanowień konstytucji RP przez sprawującego urząd Prezydenta RP pana Andrzeja Dudę, pracownika Uniwersytetu Jagiellońskiego, legitymującego się tytułem Doktora Nauk Prawnych nadanym przez tą uczelnię, Wzywamy Senat Uczelni do odebrania mu tego tytułu, aby nie mógł nim legitymizować swoich bezprawnych poczynań

    na stronie: secure.avaaz.org

    PODAJCIE DALEJ !

  • flying_ben

    Oceniono 3 razy 3

    Nie rozumiem dlaczego bogatym ma się nie należeć ten "dodatek". Trzeba w końcu ustalić czy ważniejsze są nasze pieniądze, czy dzieci. :)
    To zdanie jest trafne: "jego realizacja wiąże się z koniecznością zatrudnienia kolejnych tysięcy urzędników." Ciekawe o ile wzrośnie liczba urzędników za rządów PIS???

  • kukunapniu

    Oceniono 1 raz 1

    Morawiecki t apelować sobie mógł do swojej doopy przed wyborami a nie teraz

  • wolny.kan.gur

    Oceniono 13 razy 1

    PO nie zrobiło nic w kwestii polityki prorodzinnej przez 8 lat.
    Absolutnie nic a wręcz podnosili podatki (kto jeszcze pamieta jak Tusk publicznie deklarował że wywali na ryj każdego ministra który napomknie o podnoszeniu podatków?).
    Teraz platfusy są w kropce - albo obszczekają PiS i stracą 10% poparcia albo poprą PiS i też stracą 10% poparcia. Dlatego siedzą cicho, ogony pod siebie, uszy do dołu i minimalizują straty.
    A za 4 lata ich już i tak nie będzie - skompromitowana banda eunuchów.

  • japiota

    Oceniono 8 razy 0

    Rozumiem że boli was 20 mld rocznie wydane na polskie rodziny.
    Jakoś nie boli was wydawanie 30 mld rocznie na tzw obsługę długu, prawie 2 mld na kler katolicki, 50 mld na rolników, 40 letnich emerytów mundurowych, miliardy wydawane na dawnych ubeków, setki milionów na dofinansowanie partii politycznych. Oczywiście bardziej opłacalne jest wydawanie 50 mld na armię z której będzie tyle samo pożytku co w 1939 .

  • zbycho52

    Oceniono 1 raz 1

    Dlaczego dopiero 9 lutego,przed nimi tyle wolnych nocy,a oni to wszystko odkladaja- nieroby jedne.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje