Kaczyński Człowiekiem Roku "Wprost". "Nie traktujemy ataku na rząd poważnie"

past, PAP
01.02.2016 20:39
Jarosław Kaczyński Człowiekiem Roku

Jarosław Kaczyński Człowiekiem Roku "Wprost" (twitter.com/pisorgpl)

1. Jarosław Kaczyński został Człowiekiem Roku 2015 "Wprost"
2. Na gali prezes PiS mówił m.in. o ataku na rząd

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas

- Nie proponujemy Polsce niczego nadzwyczajnego. Po prostu przypominamy o pewnych diagnozach - mówił prezes PiS Jarosław Kaczyński na gali "Wprost", podczas której przyznano mu tytuł Człowieka Roku 2015.

- Musimy uczynić polskie państwo skuteczniejszym. Bez naprawy państwa dalszy rozwój naszego kraju jest niemożliwy - podkreślał Kaczyński. - Chcemy przywrócić w Polsce realną politykę społeczną - dodał.

- Polski kapitał dzisiaj śpi - oceniał prezes PiS i zapowiedział "wielki plan ministra Morawieckiego", który ma "obudzić polską gospodarkę".



- Potrzebna jest realna suwerenność. O to zabiegamy - zaznaczył Kaczyński i dodał, że "nie wszystkim się to podoba", a dla niektórych "słaba Polska jest wygodna".

"W atakach łatwo dostrzec czasy stalinizmu"



Prezes odniósł się też do "ataków" na rząd i Prawo i Sprawiedliwość. - Jeśli zanalizować sposób ataku na nas, łatwo dostrzec czasy stalinizmu - powiedział. - Nie traktujemy tego ataku poważnie. Atakującym chodzi o zatrzymanie nas, ale my damy radę - zaznaczył.

"Posiada wpływy, o jakich polscy politycy w ostatnich latach mogli tylko pomarzyć"

Redakcja tygodnika podkreśliła, że prezes Prawa i Sprawiedliwości "posiada dziś wpływy, o jakich polscy politycy w ostatnich 27 latach mogli tylko pomarzyć". "Jako przywódca obozu politycznego, który zdobył pełnię władzy w kraju, może dziś wyznaczać kierunki polityki wewnętrznej i zagranicznej" - uzasadnia redakcja.

W ocenie "Wprost" Kaczyński rozumiał skutki prowadzonej przeciwko niemu przez lata negatywnej kampanii, więc nie wziął udziału w wyborach prezydenckich i wystawił Andrzeja Dudę, a w parlamentarnych na premiera wskazał Beatę Szydło.

"Te decyzje spowodowały, że rok 2015 oznaczał dla niego osiągnięcie politycznych marzeń. Nie tylko pokonał Platformę, która przez osiem lat robiła wszystko, by go upokorzyć, ale też zgarnął pełną pulę. Tego w naszej polityce przed nim nie zrobił jeszcze nikt" - zaznaczyła redakcja.

O przywódcy PiS-u przeczytasz w książce "Jarosław. Tajemnice Kaczyńskiego. Portret niepolityczny" >>



Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!

Tagi:

Zobacz także
Komentarze (540)
Zaloguj się
  • prokuraturarejonowa

    Oceniono 190 razy 164

    Rząd musi dokonać naprawy Państwa, inaczej władzę przejmie Kukiz i JKM.

    Ale naprawa Państwa to zmniejszenie deficytu, zadłużenia, usprawnienie i zmniejszenie kosztów administracji, lepsza kontrola finansami samorządów, usprawnienie sądów, uproszczenie prawa i zlikwidowanie ręcznego sterowania w organach Państwa.

    Jak na razie troszku z tym słabo. Dym o TVP, TK, powrót do ręcznego sterowania PG przez MS, zwiększony deficyt i podniesione podatki jak za PO.

    Dobrze, że chociaż z Niemcani pisiory się zaprzyjaźniły i z administracji Ludowców gonią.

  • homo-homini-lupus

    Oceniono 183 razy 145

    Zgadza się, Kaczyński, "W atakach na was łatwo dostrzec czasy stalinizmu"
    A jeszcze łatwiej w waszych atakach na oponentów i na rozum.
    A wiecie czemu?
    Ano temu, że wszyscy jesteście tymi samymi... polaczkam: czy to piłsudczykami, czy to stalinowcami, czy to POkemonami, czy to PiSuarami....

  • 31.februarius

    Oceniono 188 razy 144

    Kaczyński Człowiekiem Roku "Wprost", to się pewnie ratingi poprawią, co nie?

  • dziadekjam

    Oceniono 105 razy 95

    "W ocenie "Wprost" Kaczyński rozumiał skutki prowadzonej przeciwko niemu przez lata negatywnej kampanii, więc nie wziął udziału w wyborach prezydenckich i wystawił Andrzeja Dudę, a w parlamentarnych na premiera wskazał Beatę Szydło."
    =============================================================
    I w ten sposób stał się NADPREZYDENTEM I NADPREMIEREM z pełnią REALNEJ władzy nad figurantami i jednoczesnym brakiem odpowiedzialności. Tak "komfortowej" sytuacji nie ma nawet dyktator.

  • Maciej Bójko

    Oceniono 98 razy 92

    Momencik, nie wiem, czy dobrze pamiętam historię XX wieku... "Czasy stalinizmu" to ta epoka, kiedy niepodzielną władzę piastował bezwzględny tyran, który dla realizacji swoich celów cynicznie i celowo gwałcił wszelkie prawa? Oficjalnie w imię ludu, przeciw kapitalistycznym wyzyskiwaczom i w obronie przed miazmatami płynącymi ze zgniłego moralnie Zachodu? Taką analogię historyczną sobie pan prezes znalazł?
    Hę. Jeżeli sam pan prezes tak mówi, to on chyba wie najlepiej...

  • olek

    Oceniono 75 razy 69

    pzpr tez tak miała. W końcu ktoś wyprowadził sztandar. Pisiora też wyprowadzą, prosto do wariatkowa.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane

Najnowsze informacje