Obroniła się przed gwałcicielem gazem pieprzowym. Teraz może mieć postawione zarzut

31.01.2016 10:40
Gaz pieprzowy

Gaz pieprzowy (Fot. Grzegorz Celejewski/AG)

"Śniady mężczyzna mówiący po angielsku" napadł 17-letnią Dunkę w centrum miejscowości Soenderborg. Przewrócił ją i próbował zdjąć z niej spodnie. Dziewczyna uratowała się, bo użyła gazu pieprzowego. Ale teraz może za to odpowiedzieć.

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas

17-latka zgłosiła próbę gwałtu na policję. Według jej zeznań niedoszły gwałciciel "był śniady i mówił po angielsku". Kiedy wyjaśniła, jak się obroniła, okazało się, że... może ją to nieco kosztować.

W Danii obowiązuje zakaz używania gazu pieprzowego, więc jest możliwe, że zostanie oskarżona o jego nielegalne posiadanie - cytuje szefa miejscowej policji, Knuda Kirstena, duńska telewizja TV SYD.

Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!

Zobacz najnowsze wideo

Zobacz także

Najnowsze informacje