Myśliwy z samochodu zastrzelił psa i odjechał. Labrador był na spacerze z opiekunką

29.01.2016 11:59
Zabezpieczona broń 64-latka

Zabezpieczona broń 64-latka (KPP W BIŁGORAJU)

1. Mieszkaniec Tarnogrodu zastrzelił biegającego po polu psa
2. Labrador był na spacerze pod opieką właścicielki
3. Policja zatrzymała myśliwego, grożą mu dwa lata więzienia

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas

Włacicielka psa była z nim na spacerze na polach w Luchowie Górnym na Lubelszczyźnie. Nagle na drodze zatrzymał się samochód. Kierowca wyjął długą broń, zastrzelił zwierzę i zwyczajnie odjechał. Zrozpaczona kobieta zawiadomiła policję.

Miejscowi funkcjonariusze szybko ustalili, że sprawcą był 64-letni mieszkaniec Tarnogrodu. Mężczyzna został zatrzymany. Przyznał, że jest myśliwym, jak tłumaczył pomylił psa z dzikim zwierzęciem. Był trzeźwy, a po przesłuchaniu został zwolniony. Zabezpieczono też broń długą.

Mężczyźnie grozi odebranie pozwolenia na broń oraz odpowiedzialność karna. Zgodnie z przepisami za zabicie zwierzęcia grozi kara do 2 lat więzienia.

Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!

Tagi:

Zobacz także
Komentarze (510)
Zaloguj się
  • Black Swan

    Oceniono 152 razy 122

    Labradora zastrzelił? Zasłużył na wyrok śmierci... Nie znam bardziej łagodnych, radosnych i ufających ludziom psów niż Labradory...
    Dorwijcie tego squ...ela i zróbcie mu to samo co on zrobił temu psu bo jego zycie jest nic nie warte..
    R.I.P Labradorze...

  • mojko3099

    Oceniono 121 razy 113

    Psychopata, a nie myśliwy. Odbieranie życia innym istotom ot tak dla przyjemności budzi moje obrzydzenie i żadne upiększanie tego zjawiska tradycjami myśliwskimi nie zmieni mojego stosunku do tego środowiska.

  • jakis_gosc01

    Oceniono 111 razy 109

    Większość myśliwych to zwykli zwyrodnialcy, psychopatyczni mordercy strzelający do wszystkiego co się rusza. Ktoś powinien w końcu zrobić porządek z tą zdegenerowaną hołotą, bo to jest nie do pomyślenia, żeby tacy psychopaci ganiali z bronią palną.

  • barbarella.net

    Oceniono 120 razy 104

    "pomylił psa z dzikim zwierzęciem"

    Co za debilne tłumaczenie.
    Z jakim dzikim zwierzęciem pomylił labradora?
    Ponoć zdawał egzaminy, także ze zwierząt łownych.

    A po wszystkim sobie odjechał.

    Teraz w sądzie będzie brał wszystkich na litość, że stary, niedowidzący i do tego schorowany?

  • vald

    Oceniono 39 razy 39

    Jeśli pomylił labradora z ... no właśnie z czym? To znaczy że nie widzi słabo widzi i nie powinien mieć broni , ani możliwe ze i prawa jazdy . Ale znając nasze sądy gdzie co drugi, jak nie każdy sędzia, prokurator, to myśliwy, to krzywdy mu nie zrobią. a kara powinna być maksymalna, bo to było działanie z premedytacją, a nie jakieś przypadkowe zdarzenie. niech wreszcie zapadną wyroki w tej i podobnych sprawach, a myśliwi niech się 10X zastanowią zanim przyłożą broń do oka.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane

Najnowsze informacje